Christmas Kangaroo

Date 30/12/2006 Category Kategorie: społeczeństwo, w sieci Sieci, watch videos, wesołe miasteczko | by Lan Pham

Zapewne widzieliście świąteczne loga Google. Mnóstwo osób się dziwiło, burzyło czemu tutaj są kangury!
Nie przypomina Wam to Kubusia Puchatka czasem?
A tak poza tym to często się pokazuje migawkę świąt z przeróżnych krajów, tak? Tutaj więc pokazali Australijskie kangury. W Australii nie odwiedza obywateli Święty Mikołaj, gruby, z białą, bujną brodą i z czerwono białym wdziankiem.

In Australia, they don`t have Santa, instead they have the Christmas Kangaroo.

Odwiedza ich tam Świąteczny Kangur, daje dziewczynkom i chłopcom prezenty.
Ale, nie jest tak łatwo. Świąteczny Kangur nie daje tak ot sobie prezent. Aby dostać ten prezent Wasz ojciec musi o nie walczyć z Kangurkiem!

O tym wszystkim opowiada Hugh Jackman

O to jest seria świątecznych logów Google. Za to go kocham ;)
null
null
null
null
null

PS: Tak, wiem ID wpisów są super wymieszane :P Skutek sprzątania ‘wersji roboczych w wordpressie’.



?

Dobrze idzie, jest 6 komentarzy w “Christmas Kangaroo”

  1. # Cedrick :: 30/12/2006 @ 00:38 ::

    hmmm… ja też myślałem, że coś się im pomyliło… a jednak :]
    baardzo ciekawa informacja. nigdy nie slyszalem o swiatecznym kangurze

  2. # malotka :: 30/12/2006 @ 10:50 ::

    Świąteczny Kangur… Czy do nas niedługo nie zacznie przychodzić Świąteczna Kaczka?

  3. # msierant :: 30/12/2006 @ 19:40 ::

    Skończcie z tymi kaczkami… ^^

  4. # OSKAr :: 31/12/2006 @ 14:42 ::

    Każdy kraj ma swoją tradycję, Australia jest zawsze wiązana z kangurami.. Może kiedyś opowiem u siebie na blogu, bo nie chwaląc się mam tam rodzinę ; )

  5. # Lanooz :: 31/12/2006 @ 16:44 ::

    OSKAr, jako że mieszkamy tak daleko kto tam się normalnie Australią interesuje ;) Dobrze by było żebys nam ją przybliżył

  6. # OSKAr :: 07/01/2007 @ 22:18 ::

    Warto też wspomnieć, że google co roku wymyśla jakieś historyjki : ) A dokładnie Dennis Hwang. A logosy można zobaczyć tutaj -> http://www.google.com/holidaylogos.html

Komentarze zamknięte.