Osiągnęli swój cel: wszędobylska panika

Date 14/08/2006 Category Kategorie: polska i reszta świata, społeczeństwo | by Lan Pham

Bohaterska akcja antyterrorystyczna w Wielkiej Brytanii zakończyła się sukcesem!

Nie zupełnie. Przecież o to chodzi terrorystom. Zabicie ludzi to jedno, a to drugie to rozsianie zamieszania, paniki/strachu wśród ludzi na całym świecie. Powiedziałabym, ze to drugie jest dla nich ważniejsze. A więc zadanie terrorystów niemal wypełnione.

Ludzie postradali zmysły. Mam na myśli ludzie z jakąś władzą, czyli aktualnie – zarządzający lotniskami i liniami lotniczymi.
Wszystkie elektroniczne rzeczy [laptopy, komórki, mp3, odtwarzacze dvd] mają być wysłane do bagażu głównego,jak i wszelkie płyny, alkohol i perfumy w sklepach wolnocłowych – zakazane, mimo, że te otwarte sklepy są przed nosem kilkuset ochroniarzy, zarządu lotniska. Przecież oni tym bardziej nic nie przemycą, i oczywiście…nic w kieszeniach! To tak jakby maskotka Nici miała wybuchnąć. Ah tak, jeszcze płynne lekarstwa. Które albo mają być sprawdzone wcześniej + zaświadczenie o niezbędnym zażyciu lekarstwa albo czekasz aż lekarz portowy PRZEANALIZUJE dokładnie Twoje leki.
I do tego podwyższyli maksymalną wagę bagażu tyko o kilka kilogramów. Sądzę, że nie zawsze wystarczy. Same notebooki nie są lekkie i mogą te parę kg mieć.

Terroryści coraz to będą wymyślać nowe rzeczy żeby przechytrzyć takich ludzi. Moim zdaniem to naprawdę bezmyślne zarządzenia. Trzeba z góry zbadać, wymyślić jak jeszcze mogliby zaatakować, przemycić bombę na pokład…i zapobiec z GÓRY temu wszystkiemu. A nie zapobiegać takim sposobom ataków, które się sprawdziły. Przecież to jasne, że oni już tego nie wypróbują.

I śmieszne jest to, że USA praktycznie jest po stronie terrorystów. Terrorystów napadających na Liban.

blog_terrorist



?

Dobrze idzie, jest 14 komentarzy w “Osiągnęli swój cel: wszędobylska panika”

  1. # Gilfuin :: 14/08/2006 @ 20:08 ::

    Terroryści wsadzili kij w mrowisko i mrówki zaczęły bieganinę… Wprowadzenie na lotniskach nowych zasad jestem w stanie zrozumieć – osoby na odpowiednich stanowiskach pokazały, że coś robią i – co najważniejsze – zwiększyły bezpieczeństwo. Gdybym był pasarzerem linii lotniczych takie zmiany z jednej strony poważnie by mnie zdenerwowały, lecz z drugiej na pewno czułbym się dzięki nim lepiej – przecież skoro bagaż sprawdzany jest tak rygorystycznie, to istnieje gwarancja, że żaden terrorysta nie przemyci na pokład żadnej broni.

    Poza tym na pewno nie było czasu, by poważniej zastanowić się nad nowymi przepisami – trzeba było działać natychmiast…

  2. # Lanooz :: 14/08/2006 @ 20:43 ::

    Masz rację..czujemy sie bezpieczniej.
    Bezpieczniej nie tylko dlatego, bo środki bezpieczeństwa są tak rygorystyczne ale też dlatego, bo po tym ataku raczej nie zaatakują samoloty.
    Choć..kto wie.
    Czyli gwarancja, nie gwarantowana.

    Naturalnie szybka reakcja jest bardzo na miejscu i w ogóle. Ale zbyt pochopne i nie przemyślane działanie są już po dłuższym czasie…

  3. # OSKAr :: 15/08/2006 @ 19:06 ::

    Przesadzasz Lanooz. Po części masz racje, ale nie do końca. Zapobiegnąć w 100% nigdy się nie da, jeden, dwa zostaną ataki udaremnione a za trzecim razem ktoś padnie ofiarą.
    Dlaczego twierdzisz, że nie zaatakują samolotów ? A 11 września to atakowali na pociąg ? Chwile dadzą oddechu aż wszystko wróci do nory i dalej będzie to samo.
    Panika/strach będzie zawsze nawet gdyby świat byłby wolny od terrorystów, bo niby wszystko jest ok, a tu samolot nawali.
    Nigdy nie masz gwarancji, że nic się nie stanie, jednak to samoloty są najbardziej bezpieczne wg. statystyk.
    Pozatym na bagaż standardowo jest 20kg, co Ty tam chcesz trzymać ? Moje wszystkie rzeczy zabrane do Tunezji ważyły ok 40kg na 3 osoby.

  4. # Lanooz :: 15/08/2006 @ 19:29 ::

    Nie w 100%, chodziło mi o lepsze zapobiegnięcie.

    Nie twierdzę, ja podejrzewam/myślę czy co tam jeszcze. Moze i wrócą do zaatakowania samolotów, ale później. Paru innych atakach na inny cel. Bo to głupstwo atakować to samo miejsce jeszcze raz w czasie wrzawy i takich rygorów.

    Paniki nie byłoby tak dużo jak z terrorystami. Bo tutaj walczymy przeciwko komuś. Nie znamy jego zamiarów i wszystko jest jak oczekiwanie.
    A zepsute samoloty łatwiej zapobiec. I to nie jest taka panika jak przed mordercami.

    Nie zawsze sie wyjeżdza tylko na ten tydzień.

  5. # OSKAr :: 15/08/2006 @ 19:45 ::

    No tak, kobieta, 100 kiecek i od razu bagaż robi się ciężki :P

    Gdyby było łatwiej zapobiec zepsute samoloty to nie byłoby aż tyle w ostatnich latach katastrof :).

    Do atakowania samolotów wrócą na pewno, bo co jak co, ale to właśnie wtedy ginie najwięcej ludzi.

    Co do lepszego zapobiegnięcia, co proponujesz ? Nie latać ? :P

  6. # Lanooz :: 15/08/2006 @ 21:04 ::

    No tak…oczywiście ty kierujesz się stereotypami :]

    Łatwiej zapobiec błędom, które MY popełniamy niźli ktoś świadomie nas zabija.

    Wrócą, ale nie w najbliższym czasie – o to mi chodziło.

    Terroryści coraz to będą wymyślać nowe rzeczy żeby przechytrzyć takich ludzi. Moim zdaniem to naprawdę bezmyślne zarządzenia. Trzeba z góry zbadać, wymyślić jak jeszcze mogliby zaatakować, przemycić bombę na pokład…i zapobiec z GÓRY temu wszystkiemu. A nie zapobiegać takim sposobom ataków, które się sprawdziły. Przecież to jasne, że oni już tego nie wypróbują.

  7. # lutharien :: 23/08/2006 @ 22:35 ::

    Najpierw trzeba pamietać że ten caly islam jest o ponad pol wieku mlodszy od chrzescijanstwa czyli oni maja teraz mniej wiecej czasy naszego sredniowiecza – a u nas tez nie było pięknie w średnioweczu.
    Ale to nie zmienia faktu że najchetniej bym wystrzeliła takiego Taepodong-2 prosto w te siedlisko chorych mozgownic.
    Koran nie uznaje zabójstwa, oprocz wyjątku: kiedy człowiek zabił człowieka ktory nie żyl zgodnie z Koraniem. Hmm.. więc zabijcie 80% ludzi na ziemi – super.
    Dzihad – ich chora święta wojna. Ale HALO?! koran mowi że świętą wojne moze oglosić TYLKO kalif(nastepca mahometa), a takie cos juz nie istnieje so..
    Nie podoba mi sie ich religia i nie podobaja mi sie oni.
    No i pamietajcie że zemsta nasrallacha srallacha was dosiegnie.

  8. # Lanooz :: 24/08/2006 @ 17:34 ::

    Tu nie chodzi młodość, ale właśnie o ten wyjątek, potępiać ludzi innej wiary.

  9. # lutharien :: 24/08/2006 @ 20:46 ::

    A my w średniowieczu nie potępialiśmy? Podczas gdy Buddyści(o pół wieku starsza religia od chrześcijaństwa) byli nastawieni w sposob w jaki my jestesmy teraz?

  10. # Lanooz :: 24/08/2006 @ 20:51 ::

    Kościół potępiał, zaś wyznawcy chrześcijaństwa potępiali tak samo jak w dzisiejszych czasach.

    A islam to co innego, bo różni się…’księgą zasad’.
    No i ja nie porównywałabym wszystkich religii.

  11. # lutharien :: 24/08/2006 @ 21:20 ::

    Koran chwali pokoj i tolerancje, ale przy tym tez nawołuje do wojny. Po za tym jest zasada w islamie “w religi nie ma przymusu”, a obok że niewierni musza byc nawroceni nawet siłą. Gdzie tu logika? Może mahomet miał jakies borderline czy co:]. Nie wiem, nie obchodzi mnie to. Ale przystaje przy tym że w koncu dojrzeją do tolerancji.

  12. # msierant :: 24/08/2006 @ 21:39 ::

    Nie dojrzeją. Nie mają swojego USA.

  13. # lutharien :: 24/08/2006 @ 21:49 ::

    A USA nam pomogło dojrzeć?

  14. # andreas :: 02/01/2008 @ 22:26 ::

    terroryzm narodził się wraz z wojnami krzyżowymi.przecież atakowany się broni i nie można za to potępiać a w czasie podbojów kolonialnych zmuszano mahometan do obrony nazbyt często.dziwię się amerykanom że oni się dziwią atakowi który sami sprorokowali jak i żydom którzy gnoją arabów na każdym kroku.nie pochwalam terroryzmu ale do pewnego stopnia rozumiem ich postępowanie,amerykanie stosowali terror wobec indian,żydzi wobec palestyńczyków,anglicy,hiszpanie,francuzi,holendrzy i.t.d.wobec mieszkańców swoich kolonii ale to było cywilizowanie dzikusów.

Komentarze zamknięte.