W sklepie…
February 8, 2007
Kategorie: Miniblog, Personal, wesołe miasteczko
Nie mieli czarnego ani niebieskiego długiego wkładu do pióra, za to był….zielony!
Nie mieli czarnego ani niebieskiego długiego wkładu do pióra, za to był….zielony!
Tagi: pióro
Trackback
RSS komentarzy
Wykop
delicious
Facebook
Hehe, to tak jak ze spinaczem i spinaczami co mi się ostatnio przydarzyło w papierniczym.
Jest spinacz? – Jest.
A spinacze do niego? – Do niego akurat nie mamy, ale mamy większe. :P