‘meet joe black’ (1998)

Date May 3, 2008 Category Kategorie: Miniblog, film

super groteskowy obraz Śmierci, która zabiera ludzie życie nie o nim nie wiedząc. Zmagania Wielkiej Istoty z ludzkimi wartościami. Jest tu jak nieogarnięty uczeń, bardzo ciekawy świata. I kochający masło orzechowe.
Pierwszy taki przypadek gdzie Brad Pitt jest uroczy, i to jako Smierć :> Polecam

Podobne wpisy



Dobrze idzie, jest 5 komentarzy w “‘meet joe black’ (1998)”

Skomentuj formularz jest na dole .
  1. # unnami :: 03/05/2008 @ 23:31

    e. tyle razy byl w tv i nie mialem okazji obejrzec.

  2. # brt12 :: 03/05/2008 @ 23:47

    Film naprawdę dobry, ale zakończenie takie… hmm… no właśnie, jakoś brak mi odpowiednich słów :)

  3. # freyu :: 03/05/2008 @ 23:51

    film utkwił mi przede wszystkim dzięki bardzo efektownej scenie wypadku Pitt-a na pasach ;)

  4. # Lanooz :: 04/05/2008 @ 18:18

    brt12, było takie “troche”, ale to nie zepsuło filmu i tak ;)

    freyu, mi też to strasznie utkwiło w głowie. Tak to mnie zaszokowało, że aż niekontrolowanie parsknęłam śmiechem. Ale to wcale nie było śmieszne :P

  5. # brt12 :: 04/05/2008 @ 22:04

    @freyu: Po tej scenie myślałem, że zacznie się typowa akcja z głupich amerykańskich filmów. Cóż za miłe rozczarowanie ;)



Skomentuj

Dozwolone tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

# Wyznaję zasadę 'nie usuwam żadnych komentarzy', nie moderuję ich. Ale są granice.

# Jeżeli Twój komentarz się nie ujawnił, prawdopodobnie blog uznał go za spam. Powiadom mnie o tym.