stagnacja

Date April 1, 2008 Category Kategorie: Personal, site, wordpress

Właśnie uświadomiłam sobie, że im dłużej nic nie piszę na blogu, tym łatwiej mi tkwić w takim stanie, a tym trudniej cokolwiek napisać pomimo tematycznego natchnienia.
Wręcz pojawiła się w mojej głowie głupia myśl “Boję się napisać wpis na bloga”, bo to nieswojsko publikować, po takim długim okresie bezczynności.

Zaraz po tym jak sobie to uświadomiłam, że w ten sposób może umrzeć to co chce utrzymać przy życiu, śmignęłam do panelu Wordpressa żeby namazać ten, oto wpis.

Najpierw zaczęłam rzadziej pisać z powodu braku chęci, kiedy się pojawiły to czasu mi brakło. Teraz też, choć jest już lepiej, a i tak nie zaczęłam pisać. Łatwo dalej tkwić w stagnacji.
No cóż. Trzeba sie rozruszać!

updated

Odchodząc od tematu, zaktualizowałam wczoraj bloga do najnowszej wersji Wordpress 2.5. Instalując go na nowej bazie, importując wpisy przy pomocy exportu z phpmyadmina i od nowa konfigurując wtyczki.
Małe czyszczenie w ramach przełomowej wersji skryptu.
Sama wersja 2.5 jest okej, podoba mi się nowy schemat funkcjonalny jak i wyglądowy panelu. Mały refresh :)

PS: Polecicie mi jakieś wtyczki do WP do zescrobblowania utworów z Last.fm?

Podobne wpisy



Dobrze idzie, jest 12 komentarzy w “stagnacja”

Skomentuj formularz jest na dole .
  1. # lavinka :: 02/04/2008 @ 00:46

    Ja zauważyłam,że jak dużo blipuję i dużo RSSów czytam to mi przechodzi ochota na pisanie… poza tym rozkręcam “nocną wersję lavnetu” Tak, pomału myślę o przeprowadzce, wordpress mnie za bardzo ogranicza graficznie a do wrzucania bloa na płatny serwer jeszcze nie dojrzałam :)

  2. # Gurthg Shae :: 02/04/2008 @ 10:26

    Do scrobblowania nie trzeba wtyczek. Jeżeli chcesz mieć w sidebarze, to wystarczy dodac kanał RSS z ostatnio słuchanymi utworami.

  3. # Lanooz :: 02/04/2008 @ 10:44

    Ale scrobbluje tylko tytuły, a ja potrzebuję dodatkowej konfiguracji, tj ‘ostatnio grane’.

  4. # Igor :: 02/04/2008 @ 11:44

    Spoko lanooz, życie to falowanie, po czasie aktywnosci musi nadejść okres stagnacji, by mogl znowu nadejsc okres aktywnosci. Jak dzień i noc ;-) Cały cymes polega na tym by rano wracać do tego samego łóżka (czy bloga) ;-)))))

  5. # dRaiser :: 02/04/2008 @ 16:03

    Też to mam… Głównie z batonowym, jak sama wiesz. Ale na Twoim przykładzie stwierdzam, że nie powinnaś się tym przejmować - jeśli inni czytelnicy są tacy jak ja, a pewnie jest takich wielu, to na każdy wpis rzucą się z radością, traktując go jako prezent, a nie coś należnego. Życzę natchnienia :)

  6. # Michno :: 02/04/2008 @ 16:28

    Zauważyłem, że często na blogach można zobaczyć zjawisko “opuszczenia” na parę tygodni. Nie ma co się przejmować, IMO taki okres dopada bloggerów kilka razy w roku. Trzeba to tylko przeczekać, a potem odpowiedni temat sam nam wpadnie w ręce.

  7. # Klos :: 03/04/2008 @ 11:01

    Lepiej chyba nie pisać na siłę, żeby utrzymać “buzz”. Po to jest RSS, żebym nie musiał pamiętać o odwiedzaniu strony. Jak coś się pojawia to to dostaję, a niespodzianki są raczej z tych miłych rzeczy ;-)

  8. # Natchnienie blogera - Polski Blogger :: 05/04/2008 @ 06:37

    [...] też masz problemy ze stagnacją a jednocześnie aż Cię ciśnie żeby coś napisać (tylko nie specjalnie masz pomysł) to mam dla [...]

  9. # Chris Trynkiewicz :: 05/04/2008 @ 10:13

    Nie Ty jeden miałeś takie myśli ;)
    Blog to uzależnienie - lepiej nie przestawaj, bo będziesz żałować :P

  10. # Lanooz :: 05/04/2008 @ 11:25

    jeżeli bym przestała, to by nie znaczyło, że jestem uzależniona ;)

    PS: proszę czytać dokładnie końcówki czasowników ;)

  11. # Za dużo nad blogiem, za mało nad treścią » Ravsite :: 17/04/2008 @ 15:56

    [...] źle ostylowany, bo ja go chcę po lewej, a nie po prawej i znów lecę do style.css. A może stagnacja? Było (a może nadal jest) to moim największym problemem. Napiszę dwa wpisy, tydzień przerwy, [...]

  12. # rav :: 17/04/2008 @ 21:48

    Ja zwykle przed napisaniem komentarza czytam About…Ale skoro zna się doskonale całą blogosferę, to po co to robić?



Skomentuj

Dozwolone tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

# Wyznaję zasadę 'nie usuwam żadnych komentarzy', nie moderuję ich. Ale są granice.

# Jeżeli Twój komentarz się nie ujawnił, prawdopodobnie blog uznał go za spam. Powiadom mnie o tym.