W-wa przereklamowana?

Date 21/07/2007 Category Kategorie: Miniblog, warszawa | by Lan Pham

Warszawa okiem łodzianina. Łodzianina, który przyjeżdża do Warszawy od razu nastawiając się na zjechanie miasta, które cieszy się niezłą nienawiścią innych mieszkańców z powodów ‘śmiesznych’.
Łodzianin lubi skrajności ^^



?

Dobrze idzie, jest 6 komentarzy w “W-wa przereklamowana?”

  1. # Teloch :: 21/07/2007 @ 22:42 ::

    A czego się spodziewałaś po osobie, która musi uciekać się do ironii i cynizmu by wyłuskać z notki coś interesującego? :>

    Aczkolwiek zdjęcie policji dobre :P

  2. # Equa :: 22/07/2007 @ 12:56 ::

    Będąc w Warszawie cały tydzień (nie w celach turystycznych niestety) wiem, że powietrze nie jest tam aż takie straszne jak to opisuje te łodzianin. Za to woda z kranu to naprawdę nie jest za wspaniała, jednakże nadawała się (po nagrzaniu w czajniku) do picia.
    Nie wiem jak z pozostałymi sprawami, ale jednak wiem, że nie musiałbym pytać o Arkadię (pracowałem kilka przecznic od niej).
    No, ale w końcu… jestem trochę bardziej obiektywny niż ten osobnik co napisał tą notkę :D

  3. # Kasia Rogowska :: 22/07/2007 @ 13:20 ::

    Ja także przeczytałam wpis, do którego się odwołujesz. Sam jej autor zaznacza, że wpis nie jest krytyką. Tym bardziej dopatrzeć się tam nie można cynizmu czy ironii. Jest to natomiast ciekawie i bardzo humorystycznie napisana obserwacja nowego miejsca. To, że ktoś ma taki, a nie inny styl pisania, nie oznacza wcale, że należy go krytykować.

  4. # Lanooz :: 22/07/2007 @ 13:58 ::

    Styl pisania mi się podoba, jest ciekawy. Ale ja się odnosiłam do zawartości merytorycznej. Może zaznaczył, ze to nie jest krytyka ale tak wyszło, i tak wiele osób odebrało. Jego wpis negatywnie opisuje Warszawę i to bezpodstawnie, przyczyniając się do tego, że ludzie zaczynają gorzej o niej myśleć. I to wcale nie chodzi o styl pisania.

  5. # ikari :: 22/07/2007 @ 19:15 ::

    A mi się sposób w jaki pisze nie podobał, po prostu krzyczało do mnie, że nie jest to tekst osoby, z którą chciałbym się zadawać ;)
    Zaproś mnie do siebie, to zobaczysz zupełnie inną (zapewne) ocenę “Warszawy w oczach łodzianina” :)
    Ostatnio słyszałem, że w Łodzi można pić wodę z kranu. Hm, podchodzę do tego z dystansem ;) Niby wygląda czysto, ale przecież wiadomo, że diabeł tkwi w szczegółach :))

  6. # malotka :: 23/07/2007 @ 10:12 ::

    A ja po prostu Warszawy nie lubię… Ot co. ;)

Komentarze zamknięte.