Rewia mody

Date 13/04/2007 Category Kategorie: polityka, społeczeństwo | by Lan Pham

Wprowadzenie mundurków jest tłumaczone rewią mody w szkołach.
Mówią to osoby, które już dawno wyszły ze szkoły. Jeżeli naprawdę istniałoby coś takiego jak rewia mody w szkołach, dzieci by się wręcz ucieszył na dźwięk mundurków. Ale wcale tak nie jest.
Dlatego, że problem rewii mody (trochę się powtarzam, wybaczcie) nie jest na tyle poważnym problemem. A problemem ogólnie to jest. Ale w tym samym stopniu co rewia mody w pracy, w biurze, “wśród dorosłych”.
Jest to naturalny przebieg zdarzeń, naturalne zachowania ludzi, może negatywne, ale naturalne i nie da się go wytępić. W każdym społeczeństwie to było i będzie.
Wiecie ile problemów te mundurki przysporzą? Już nawet nie odnoszę się do tych większych problemów jak koszty itp. Są to problemy higieniczne, estetyczne, osobiste. Małe, ale uciążliwe gdy jest ich dużo. Wdawać sie w szczegóły nie będę :>
Proponowałabym jednolitą kamizelkę, sweterek, krawat lub sznurówki ;)

Dla tych co mają obraz szkoły jako dziczy z półgłówkami i z słodkimi różowymi idiotkami – muszę powiedzieć, że te ośrodki są całkiem normalne.
Jak to Chris w komentarzu napisał

.. ktoś kto nie chodzi do gimnazjum[/podstawówki] nie wie jak wygląda sytuacja, może sobie tylko w kółko powtarzać zasłyszane stereotypy o rewii mody (…)



?

Dobrze idzie, jest 17 komentarzy w “Rewia mody”

  1. # doiy :: 13/04/2007 @ 22:02 ::

    Pozostaje nam teraz ukończyć gimnazjum i myśleć pozytywnie, że dyrekcja przyszłej szkoły nie zechce mundurków wprowadzić u siebie ;)

  2. # Fanatyk :: 14/04/2007 @ 14:57 ::

    W szkole problem jest jednak widoczniejszy, ponieważ przekrój społeczny dzieciaków jest znacznie szerszy niż przekrój ludzi pracujących w jednym biurze gdzie zarobki są podobne, a ewentualne różnice wynikają z różnic w zajmowanych stanowiskach. Za moich czasów uczniowie w szkole zajmowali jedno i to samo “stanowisko”, czyżby coś się zmieniło?

    Jakie masz problemy higieniczne z mundurkiem? Sorry Lan ale to jest argumentacja idiotyczna.

    Podsumowując.
    Nie chodzę do gim./SP ale miałem okazję sporo takich szkół obejrzeć od środka i wcale nie podobało mi się to co tam widziałem.

    Żeby nie było, że jestem fanatycznym (sesese) wyznawcą Ministra Giertycha – ja nie uważam, żeby wprowadzenie mundurków miało same zalety – wręcz przeciwnie ma to rozliczne wady (akurat nie te podane przez Lanooz ;) ), ale chciałbym tylko zwrócić Waszą uwagę na to że problem jest (za przeproszeniem uszu… oczu? pań) cholernie złożony a wady i zalety mundurków są wysoce dyskusyjne.

  3. # Lanooz :: 14/04/2007 @ 17:43 ::

    Owszem. Najwidoczniej się zmieniło. To teraz zamiast rewii mody bedzie wyśmianie ludzi którym mundurkiem wybitnie nie pasują.
    Będzie jeszcze gorzej.

    Nie mów, że to jest argumentacja higieniczna jeśli nie wiesz o co chodzi. A nie będę publicznie tego mówić bo zabrzmi to rzeczywiście idiotycznie, ale będąc dziewczyną to się powinno zrozumieć. Ty nią jednak nie jesteś, dlatego nie zrozumiesz i bedziesz to zawsze uważał za idiotyzm i tyle.
    Poza tym dodałam to w kontekście, argument+extra.

  4. # kszapiel :: 14/04/2007 @ 19:20 ::

    Małe pytanie do Fanatyka – zatem jakie są rozliczne wady mundurków, których jeszcze nie wymieniono?

  5. # Lukaszeq :: 15/04/2007 @ 12:14 ::

    Wady mundurków? Dla mnie jest tylko jedna: ich wprowadzenie! Co ten biedny Giertych chce tym osiągnąć. Ja autentycznie nie rozumiem jego argumentacji! Ćwok w mundurku czy bez zawsze będzie ćwokiem, analogicznie do osób inteligentnych. Małolaty latające z gołymi d**ami w szkole pokazują tylko osobom myślącym nieco więcej niż one, jaki poziom sobą reprezentują. Dla mnie kwestia jest prosta.

  6. # brt12 :: 15/04/2007 @ 15:38 ::

    Chodziłem w Polsce do podstawówki, gimnazjum i 1 LO. Normalnie – bez mundurków. Potem poszedłem do szkoły w Wielkiej Brytanii, w której obowiązuje strój biznesowy (dla młodszych -> mundurki). Dzięki temu zaobserwowałem kilka ciekawych rzeczy. Pisałem kiedyś o tym u mnie na stronie, ale powtórzę się:

    PLUSY
    1. Większe bezpieczeństwo w szkole.
    2. Założenie, że inne dzieci nie będą wyśmiewane.

    MINUSY
    1. Mundurki kosztują – a nie wystarczy 1, muszą być min. 2 aby jeden mógł być prany. Pralnia chemiczna znaczy koszt (wiem, że nie wszystkie mundurki mają jej wymagać, ale mimo wszystko).
    2. Dzieci rosną – nawet najoszczędniejsza opcja (krawcowa) kosztuje.
    3. Dzieci niszczą – jeśli chcą, to dzieci mogą się wyśmiewać nawet z tego że ktoś ma stary mundurek (albo po starszym rodzeństwie), zniszczony, dziurawy itd. Wątpię czy jest to lepsze od śmiania się z biedniejszego, aczkolwiek porządnego stroju…
    4. Na dłuższą metę ogranicza to rozwój gustu młodych ludzi poprzez ograniczenia w doborze często noszonych ubrań. W UK efekty tego są bardzo widoczne.

    No więc jak kto woli – są plusy i minusy. Ja osobiście jestem PRZECIW mundurkom, ale ZA stricte określonym code of dress. Nie trzeba od razu zmuszać dzieci do noszenia mundurków, wystarczy określić że można np. nosić tylko białą koszulę, dżinsy i trampki.

  7. # brt12 :: 15/04/2007 @ 15:43 ::

    Wiem, że to tak brzydko pisać drugi komentarz pod poprzednim, ale zapomniałem dodać jednego bardzo istotnego faktu.
    W Wielkiej Brytanii (która tradycję mundurków zna niezaprzestanie dłużej niż Polska) szkoły publiczne, do których chodzą mniej zamożne dzieci nie posiadają mundurków. Rząd wie bowiem, iż ludzi po prostu na nie nie stać. W prywatnych szkołach czesne wynosi ok. 120-200tys. zł za rok. Tych ludzi stać na mundurki, ich częste zmiany i odświeżenia…
    Czy Polska nie może brać przykładu z innych, doświadczonych już w tym zakresie krajów?!

  8. # Lanooz :: 15/04/2007 @ 16:06 ::

    Oczywiście, mundurki mają plusy. Wszystko ma plusy. Jednakże, można je zastąpić czymś innym.
    Jeśli chodzi o większe bezpieczeństwo to warto wprowadzić identyfikatory które są bardzo tanie.

    PS: Brzydko pisać jeden komentarz po drugim? Gość nie ma opcji edytowania, więc wg jeśli chcesz coś dodać to jest nawet wskazane ;)

  9. # Lukaszeq :: 15/04/2007 @ 16:56 ::

    Wiesz, identyfikatory w wielu przypadkach były już wprowadzane i zawsze okazywały się niewypałem, bo szkoła nie egzekwowała ich sprawdzania przez stróża, a niektórzy po prostu sobie to olewali i nie nosili. Złotego środka nie ma. (Abstrahuję oczywiście od tego, że to jak dzieci się zachowują, wynoszą głównie z domu)

  10. # Chris :: 15/04/2007 @ 20:19 ::

    Te identyfikatory to jest kompletny niewypał.. u mnie w szkole były identyfikatory, ale i tak nikt tego nie nosił. Niby dobry pomysł ale z realizacją gorzej. Potem wprowadzili drzwi otwierane na karty magnetyczne. Jeszcze większy niewypał. Ciągle zepsute a nawet jak działają to też zawsze są otwarte. No i w końcu kamery założyli.. i to chyba był traf w dziesiątke (na nasze nieszczęscie jak tu sie zrywać :D)

  11. # Lanooz :: 15/04/2007 @ 21:23 ::

    W mojej szkole również są kamery, i tak naprawde nigdy nie bylo wiekszych problemow…;)

  12. # doiy :: 16/04/2007 @ 15:51 ::

    Identyfikatory nie zdają egzaminu. Niby większość ma – w plecakach(sprawdzane są przez powołanych do tego uczniów razem z obuwiem zmiennym). Nawet jak ktoś nie ma to jest spisywany i… nic.
    Tak samo na chwile obecną nie jestem w stanie sobie wyobrazić sporej części uczniów mojego gimnazjum w mundurkach.
    Sam też bym się zapierał z całych sił przed włożeniem mundurka. Nie lubię gdy coś mnie ogranicza(zarówno w kwestii mojej woli jak i ruchowej) dlatego bardzo rzadko wkładam jeansy. Pozwólcie, że sam będę myślał w co się ubrać po sprawdzeniu aktualnej sytuacji pogodowej.

    Wcześniej zapytałem w tej lub poprzedniej notce jak się ma sprawa kosztów mundurków kontra konstytucyjne prawo do darmowej edukacji i nie widzę tego komentarza… Co myślicie?

  13. # kszapiel :: 16/04/2007 @ 17:50 ::

    Jak słyszę o darmowej edukacji, to na mojej twarzy pojawia się znikąd szczery szapielowy uśmiech.
    No po prostu nie wiem, skąd.

    Ale to jakby offtop, sorry.

  14. # doiy :: 17/04/2007 @ 22:56 ::

    Doskonale wszyscy wiemy, że to raczej nierealne, ale…
    Czy to nie stanowi jakiegoś pretekstu(podstawy prawnej?) dla zebrania się rodziców uczniów np. danej szkoły i powiedzenia ‘nie’ mundurkom? Gdy 360 uczniów nie ulegnie nakazowi ubioru – jak będzie to egzekwowane? Jeśli dyrektor jest za mundurkami – Całą szkoła nieklasyfikowana(wyrzucić nie mogą, bo mam obowiązek nauki)?

  15. # matipl :: 18/04/2007 @ 06:08 ::

    @brt12: jakiś jednolity strój by się przydał, przecież dobrze wiadomo o co chodzi. może być i biała koszula.

    @doiy: obowiązek nauki masz, ale mogą Ciebie przenieść do innej szkoły. Jeśli powodem byłoby zachowanie ucznia, trafiłbyś na pewno do gorszej.

  16. # doiy :: 19/04/2007 @ 18:18 ::

    @matipl… Chodzę do szkoły mojego rejonu, więc chyba nie mają mnie prawa wyrzucić.

  17. # Wisienka :: 03/02/2008 @ 12:14 ::

    U mnie w szkole są mundurki, kamery i identyfikatory :/
    Ale jakoś się żyje…

Komentarze zamknięte.