<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Lanooz.net &#187; literatura</title>
	<atom:link href="http://lanooz.net/category/kultura/literatura/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://lanooz.net</link>
	<description>kinda personal weblog</description>
	<lastBuildDate>Fri, 02 Mar 2012 19:18:48 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
		<item>
		<title>Audiobook</title>
		<link>http://lanooz.net/729</link>
		<comments>http://lanooz.net/729#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 07 Apr 2009 20:59:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[kultura]]></category>
		<category><![CDATA[literatura]]></category>
		<category><![CDATA[audiobook]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[wampiry]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=729</guid>
		<description><![CDATA[Od jakiegoś czasu nieustannie odczuwam głód literacki, naturalnie Pan Brak Czasu nie pozwolił mi czytać swobodnie książek. Jedną potrafiłam ciągnąć przez bardzo, bardzo długi czas, w rezultacie przyjemność znikała całkowicie. I co gorsza, pogrążałam się, chciwie wypożyczając fajne tytuły z biblioteki. Żeby potem oddać kilka nie przeczytanych. Tymczasem w klasie zaczęłam trend słuchania audiobooków lektur [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="center"><img src="http://lanooz.net/wp-content/uploads/2009/04/audiobook.jpg" alt="audiobook.jpg" /></p>
<p>Od jakiegoś czasu nieustannie odczuwam głód literacki, naturalnie Pan Brak Czasu nie pozwolił mi czytać swobodnie książek. Jedną potrafiłam ciągnąć przez bardzo, bardzo długi czas, w rezultacie przyjemność znikała całkowicie. I co gorsza, pogrążałam się, chciwie wypożyczając fajne tytuły z biblioteki. Żeby potem oddać kilka nie przeczytanych.</p>
<p>Tymczasem w klasie zaczęłam trend słuchania audiobooków lektur szkolnych. W ten sposób zaliczyłam &#8216;Pana Tadeusza&#8217; i &#8216;Lalkę&#8217; <em>(to pierwsze w porównaniu do drugiego było niemiłosiernie męczącym słuchowiskiem)</em>. Przypadło mi to do gustu.<br />
Człowiek w życiu marnuje tyle czasu na &#8216;bezczynne czynności&#8217;: w podróży, w cholernie długiej kolejce do poczty, pod wiatą przystankową oczekując na autobus, który pewnie się spóźni pół godziny, <a href="http://lanooz.net/wp-content/uploads/2009/03/spare-time-with-comp.jpg">podczas czekania aż pliki się zgrają</a>, w przerwie na KitKat, podczas obiadu i miliardy godzin czekania na nie wiadomo co.<br />
Każdy z nas zawsze myślał o tym co by mógłby robić w tym czasie ciekawszego, nie? I jako, że książkę raczej nie zawsze mogę poczytać, zbawieniem okazały się audiobooki.<br />
<span id="more-729"></span><br />
Już Was niemal słyszę &#8211; &#8220;ah ta młodzież&#8221;, &#8220;ah ta technika&#8221;.<br />
Również niegdyś byłam zdecydowanie przeciw wszelkim e-bookom i audiobookom, zawsze preferowałam tradycyjnie czytanie, podziwianie kształtów liter na pożółkłym papierze, wciąganie delikatnego aromatu starych książek.<br />
Teraz jednak przekonuję się, że audiobooki nie są takim <em>złem</em>, owszem, wciąż nieporównywalne do papieru, ale przyznajcie się, że mogą być przyjazne i praktyczne.</p>
<p>Tak więc teraz popadłam w fazę chciwego słuchania audiobooków. Pomijając lektury szkolne, moim pierwszym słuchowiskiem była seria <em>Twilight</em> Stephene Meyer po angielsku, tegoroczny hit w księgarniach jak i w kinach. Zaczęłam od czegoś lżejszego by sprawdzić czy jestem w stanie się do tego przyswoić, ponieważ słuchanie potrafi niesamowicie zmęczyć, bardziej niż czytanie najnudniejszej książki. I też postanowiłam, że wyjdzie mi to na zdrowie jeżeli zacznę czytać/słuchać w języku angielskim.<br />
Już nie czuję takiej frustracji gdy stoję pod wiatą przystankową czekając na poważnie spóźniony autobus lub w czasie podróży, podczas której najzdrowiej jest dla mnie nie czytać, bądź też gdy czasem nie mam siły na utrzymanie książki w ręku.</p>
<p>Jedną wadą tego środka jest uzależnienie od pewnych czynników, których źródłem jest lektor. Czar pryśnie jeżeli natrafimy na niewłaściwego, może on nam zepsuć cały odbiór samej treści. Ileż od niego zależy żeby się słuchowisko udało..<br />
- tempo czytania. Polscy lektorzy to katastrofa. Każde słowo przeciągają jak tylko mogą.<br />
- intonacja. Niektórzy tak przesadnie intonują, że najpierw nic w słuchawkach nie słychać zaś potem niemalże rozrywają mi bębenki. Nie mówiąc już o braku intonacji, co jest działką syntezatorów mowy. Brrr. Straszne.</p>
<h2>&#8216;Twilight&#8217;</h2>
<p>Powieść o wampirach i miłości, dla young-adults, czyli nasto. Mało ambitna, wszystko się pięknie układa, dobrzy bohaterowie są piękni, główna postać jest nawet <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Marysuizm">marysuistyczna</a>. Ot bajka na leniwe, niedzielne wieczory mająca tylko połechtać powiastką czytelnika.<br />
Z takim właśnie nastawieniem podeszłam do serii i powiem, że ostatecznie mnie nieźle wciągnęło. Srsly, przyjemnie się słuchało. Tak przyjemnie, że ni razu nei sięgnęłam po empegrajkę w ciągu półtora tygodnia &#8211; przez ten czas przesłuchałam 4 części, trwających łącznie 2d i 9 godzin.<br />
I dobrze wybrałam, mimo wszystko lektura mnie wciągnęła. I dobre wspomnienia z tym pozostaną &#8211; <em>mój pierwszy audiobook</em> &#8211; ;)</p>
<p>Kilka wartych polecenia źródła darmowych audiobooków:<br />
<a href="http://librivox.org">Librivox</a><br />
<a href="http://www.gutenberg.org/browse/categories/1">Gutenberg</a><br />
<a href="http://freeclassicaudiobooks.com/">Free Classic Audiobooks</a><br />
<a href="http://www.oculture.com/2006/10/audio_book_podc.html">Audiobooks &#8211; podcasts @ Open Culture</a><a href="http://audiobooks-download.blogspot.com/">audiobooks-download.blogspot.com</a><br />
<a href="http://www.audiobookcorner.blogspot.com/">audiobookcorner.blogspot.com</a><br />
<a href="http://rapidshareaudiobook.blogspot.com/">rapidshareaudiobook.blogspot.com</a></p>
<p>Zaś polskie audiobooki nie mają takiego szerokiego terenu jak anglojęzyczne. Jednak nadal można znaleźć linki do nich na różnych <a href="http://peb.pl/dokumenty/23597-audiobooki-pl.html">forach dyskusyjnych</a> czy <a href="http://chomikuj.pl/pawel-2/Ebooki+i+dokumenty/Audiobook">darmowych hostingach</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/729/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>15</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czytaj, czytaj.</title>
		<link>http://lanooz.net/725</link>
		<comments>http://lanooz.net/725#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 31 Mar 2009 20:25:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[literatura]]></category>
		<category><![CDATA[polska i reszta świata]]></category>
		<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[narzekam]]></category>
		<category><![CDATA[szkoła]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=725</guid>
		<description><![CDATA[Polskie media w końcu mają namacalny dowód na spadek czytelnictwa i mogą ponarzekać jak bardzo sytuacja jest zła. Nie macie takiego wrażenia, że to od zawsze był wyjątkowo atrakcyjny temat? Spadek liczby czytelników? Przecież młodzież w ogóle nie docenia literatury albo Internet wszystkiemu szkodzi. Tymczasem inna instytucja twierdzi, że co roku odnotowują coraz wyższą sprzedaż. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://lanooz.net/wp-content/uploads/2009/03/book_sale.gif" alt="pile-of-books.gif" align="left"/>Polskie media w końcu mają <a href="http://www.instytutksiazki.pl/pl,ik,site,6,1,22305.php">namacalny dowód</a> na spadek czytelnictwa i mogą ponarzekać jak bardzo <a href="http://bi.gazeta.pl/im/6/6410/m6410216.jpg">sytuacja jest zła</a>. Nie macie takiego wrażenia, że to od zawsze był wyjątkowo atrakcyjny temat? Spadek liczby czytelników? Przecież młodzież w ogóle nie docenia literatury albo Internet wszystkiemu szkodzi.<br />
Tymczasem <a href="http://ksiazki.wp.pl/wiadomosci/id%2c38156%2cwiadomosc.html">inna instytucja twierdzi</a>, że co roku odnotowują coraz wyższą sprzedaż.</p>
<p>Dla mnie osobiście te badania są mało wiarygodne. Statystyki nie biorę na serio, w przeciwieństwie do innych co naprawdę wzięli sobie te liczby do serca. Przecież społeczeństwa nie można zmieścić w losowej, reprezentatywnej próbie mieszkańców, każdy jest wyjątkiem.<br />
Ale spadek zapewne może być, choć również nie sądzę, żeby taki drastyczny. </p>
<p>Pomijając moje zażenowanie tym, że znów zwalono winę na Internet, który był jak do tej pory całkiem niezłym sojusznikiem czytelnictwa, ja pozwolę sobie winić za to oświatę.<br />
<span id="more-725"></span></p>
<h2>poszerzcie nam horyzonty</h2>
<p>Oświata nie robi to czego powinna; nie krzepi ducha potencjalnego czytelnika, nie pobudza ciekawości, zainteresowania. Zamiast tego, przymusem i sztywnym, naćkanym, jak cholera, programem wciska w uczniów wartości narodowe. Mam pełny szacunek do polskiego dorobku literackiego, tylko&#8230;ileż można! Tegoroczny kanon lektur dla liceum jest jednym z najbardziej zapchanych jak do tej pory. Powiem szczerze, że nie wyrabiam. Gdybym miała czytać te wszystkie lektury ni się obejrzę a bym miała jakieś zaległości z innych przedmiotów. I nawet nie mając czasu na ich nadrobienie znów będzie zapowiedziane jakieś tomisko. (Na szczęście są audiobooki i porządne streszczenia)</p>
<p>Kanon lektur szkolnych tak naprawdę szerzy tylko niechęć do literatury. Oprócz tego przymusu, który zawsze będzie wzbudzał bunt, ktoś w końcu powinien zrozumieć, że jesteśmy współczesną młodzieżą, która naprawdę nie ma takich mocnych więzi z historią jak nasi rodzice czy dziadkowie i, co jest naturalnie oczywistą koleją rzeczy, trudniej nam zaakceptować dzieła zeszłych wieków. <em>(uogólniam, nie rzucać się)</em><br />
Choć wcale nie porzucam ich całkowicie, ponieważ to jak najbardziej odpowiednie i potrzebne mówić o niegdyś, niesamowicie wpływowej twórczości rodaków. Jasne. Proszę tylko o otwartość i znalezienie miejsca na literaturę bardziej nam bliższą, mniej narodowościową (tak to się określa?). Proszę, poszerzcie nam horyzonty :><br />
Na języku polskim wciąż to odnosimy się ciągle do tej tragicznej przeszłości, a czy to nas przygotuje do przyszłego życia? Prędzej u większości pozostawi jakieś straszne uprzedzenia co do książek.</p>
<p>Pamiętam jeszcze gdy w podstawówce pod koniec roku szkolnego mogliśmy wybrać dowolną książkę, jaką chcieliśmy omówić. Ostatecznie przerobiliśmy Harry&#8217;ego Pottera. Zaś w 6 klasie wybraliśmy Pana Samochodzika :) Tak powinno być przez całą drogę do studiów&#8230;.moim skromnym zdaniem.</p>
<p>Gdzieniegdzie może dramatyzuje, wielu moi znajomych-rówieśników namiętnie czyta. Jak taki młody człowiek się już /zaksięguje/ to pozostanie czystym, wiernym czytelnikiem do końca. Jednak start mamy nienajlepszy.</p>
<p>W sumie ten wpis był pisany <del datetime="2009-04-01T20:31:27+00:00">nieświadomie</del> pod wpływem impulsu dzisiejszej lekcji polskiego. Zaczęliśmy przerabiać &#8216;Potop&#8217; i polonistka zapytała, co się nie zdarza, o naszą opinię co do sienkiewiczowskiego dzieła.<br />
Wyrzuciłam z siebie wtedy trochę frustracji szkalując z szacunkiem Sienkiewicza i jego potop.</p>
<p><small>PS: Z początku miała być mini-nota, jednozdaniowo krytykująca wyniki badań Instytutu Książki. Niechcący się rozpisałam, nadal koncentrując się na wyżywaniu się na statystyce (w szkole, na informatyce), pierwotnie tytuł brzmiał: Kłamstwa, większe kłamstwa i statystyka. Jednak w domu większość treści usunęłam i postrzępiłam sobie język&#8230;err..palce pisząc o oświacie. Można powiedzieć, że moje wpisy zawsze przechodzą taką drogę ewolucji, hah ;)</small></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/725/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>22</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8216;Duma i uprzedzenie&#8217;</title>
		<link>http://lanooz.net/703</link>
		<comments>http://lanooz.net/703#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 30 Dec 2008 22:57:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[literatura]]></category>
		<category><![CDATA[Miniblog]]></category>
		<category><![CDATA[anglia]]></category>
		<category><![CDATA[jane austen]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=703</guid>
		<description><![CDATA[Pomimo, że oglądałam filmy bardzo chętnie zaczęłam czytać &#8216;Dumę&#8230;&#8217;, mając niemałe oczekiwania. Gdzieś po drodze zaczęłam odczuwać rozczarowanie, nudę, zmęczenie, a jednak dochodząc do końca byłam już zafascynowana. O ile pamiętam, podobnie miała się rzecz z &#8220;Jane Eyre&#8221; Charlotte Bronte, książka stanowiła pierwsze moje spotkanie z klimatem epoki romantyzmu/czasów wiktoriańskich w Anglii. Mówiłam, że bardzo [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pomimo, że oglądałam filmy bardzo chętnie zaczęłam czytać &#8216;Dumę&#8230;&#8217;, mając niemałe oczekiwania. Gdzieś po drodze zaczęłam odczuwać rozczarowanie, nudę, zmęczenie, a jednak dochodząc do końca byłam już zafascynowana. <br />O ile pamiętam, podobnie miała się rzecz z <em>&#8220;Jane Eyre&#8221;</em> Charlotte Bronte, książka stanowiła pierwsze moje spotkanie z klimatem epoki romantyzmu/czasów wiktoriańskich w Anglii. Mówiłam, że bardzo lubię historie rozgrywające się na tle XVII/XIX-wiecznej Anglii? Naoglądałam się takowych filmów, to teraz zabieram się za książki :) <br />Czas na dalszą twórczość Jane Austen, następne: <em>&#8220;Perswazja&#8221;</em>. A może <em>&#8220;Emma&#8221;</em>?</p>
<p>PS: Powoli realizuję listę <a href="http://jezebel.com/5053732/75-books-every-woman-should-read-the-complete-list">75 książek, które każda kobieta powinna przeczytać</a> :P</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/703/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dobre czytanie</title>
		<link>http://lanooz.net/454</link>
		<comments>http://lanooz.net/454#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 Jan 2008 21:32:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[literatura]]></category>
		<category><![CDATA[Miniblog]]></category>
		<category><![CDATA[picked up]]></category>
		<category><![CDATA[przydatne]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[web 2.0]]></category>
		<category><![CDATA[wyszperane]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/454</guid>
		<description><![CDATA[Mashable ostatnio pisał o Goodreads.com. &#8220;Czy chciałeś kiedykolwiek wiedzieć co znajomi czytają? Mieć oko na wszystko co do tej pory przeczytałeś i chcesz przeczytać? Albo żeby ludzie polecali Ci dobre książki?&#8221;. To serwis dla Ciebie :) Ja już się rejestruję i zaczynam rejestrować swoje czytanie. Czekam też na jakiś polski klon :> Polski odpowiednik: NaKanapie.pl. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://mashable.com">Mashable</a> ostatnio pisał o <a href="http://www.goodreads.com/">Goodreads.com</a>. <em>&#8220;Czy chciałeś kiedykolwiek wiedzieć co znajomi czytają? Mieć oko na wszystko co do tej pory przeczytałeś i chcesz przeczytać? Albo żeby ludzie polecali Ci dobre książki?&#8221;</em>. To serwis dla Ciebie :)<br />
<small><del datetime="2008-01-22T22:15:35+00:00">Ja już się rejestruję i zaczynam rejestrować swoje czytanie. <strong>Czekam też na jakiś polski klon</strong> :></del></small> Polski odpowiednik: <a href="http://nakanapie.pl/">NaKanapie.pl</a>. I przydałoby mi się rejestrowanie obejrzanych filmów w stylu web2.0.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/454/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Cień Wiatru</title>
		<link>http://lanooz.net/451</link>
		<comments>http://lanooz.net/451#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 Jan 2008 20:28:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[literatura]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[literatura piękna]]></category>
		<category><![CDATA[powieść]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/451</guid>
		<description><![CDATA[Kryzys książkowy Powrót do korzeni &#8211; (pseudo) recenzji książek :> Niegdyś pisałam z kolegą bloga z takowymi recenzjami, po dłuższym czasie upadł. Musiał. Upadł też mój zwyczaj czytania książek. Chociaż nie &#8216;upadł&#8217;, to był po prostu kryzys książkowy. Trwał od końca roku szkolnego 2007 do czasu kiedy przeczytałam &#8216;Cienia Wiatru&#8217;, czyli tydzień temu. Wiecie ile [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="center"><img src="http://lanooz.net/wp-content/uploads/2008/01/shadow-of-wind.jpg" alt="Cien Wiatru IMG" /></p>
<h2>Kryzys książkowy</h2>
<p>Powrót do korzeni &#8211; (pseudo) recenzji książek :> Niegdyś pisałam z kolegą bloga z takowymi recenzjami, po dłuższym czasie upadł. Musiał. Upadł też mój zwyczaj czytania książek. Chociaż nie &#8216;upadł&#8217;, to był po prostu kryzys <em>książkowy</em>.<br />
Trwał od końca roku szkolnego 2007 do czasu kiedy przeczytałam &#8216;Cienia Wiatru&#8217;, czyli tydzień temu.</p>
<p>Wiecie ile go czytałam? Od września.<br />
Właśnie.<br />
Od września.<br />
Tragedia. Niemoc kulturalna. Chociaż myślę, że gdyby doskwierała mi chociaż trochę ta &#8216;nuda&#8217; &#8211; niemoc stałaby się mocą :P Jednakże przyczynił sie też brak czasu na wszystko.</p>
<p>Będę próbować od czasu do czasu na powrót pisać o książkach. Na razie pokrótce. Tym razem to pisanie na siłę, ponieważ mówienie o książce to jest pewnego rodzaju sztuka którą juz nie wiem jak się wykonuje :)</p>
<h2>Cień wiatru</h2>
<p>Carlos Ruiz Zafón wykonał niewątpliwie dobrą robotę. Trzyma napięcie do przed-przedostatniej kartki w książce. Przez to napięcie i tajemniczość bywały i chwile strachu (a może to ja jestem taka strachliwa i wiecznie sobie wyobrażam, ze ktoś zachodzi z tyłu z nożem?). Podobna gęsia skórka do takiej przy strachliwych kryminałach.<br />
Bo w sumie powieść ta ma w sobie trochę kryminału. Główny bohater jest niczym detektyw, który bada sprawę historyczną, ale wbrew pozorom nadal trwającą. W końcu sam staje się częścią tej historii, jej kontynuacją.<br />
Dostrzegam tu dużo dramatu i przy tej części uroniłam nawet łzy przy dość niepozornych momentach, o których już nawet wspominać nie będę. </p>
<p>Im historia z książki staje się nam bliższa i realniejsza (bliższa bohaterowi, Danielowi Sempere) tym bardziej się w nią angażujemy, tym bardziej się wciągamy w lekturę. </p>
<p>Niektóre momenty, które nazywamy zaskakującymi mogą być też szokującymi.<br />
I to wszystko&#8230;kręci się wokół surrealistycznej miłości dwojga ludzi, którzy wciąż połowicznie żyją. Nie, nie, to nie jest żadne romansidło &#8211; daleko do tego. Powiedziałabym jednak, że &#8220;Cień Wiatru&#8221; ma w sobie dużo z utworów romantycznych, wielkie misterium owinięte wokół zakochanych.</p>
<p>Podoba mi się jak autor obrazowo opisuje Barcelonę, wręcz zawiało mi katalońską atmosferą (jaka ona jest? Szczerze, to nadal nie wiem). Czasami czuję nawet stęchliznę i zapach spalenizny.</p>
<p align="center"><img src="http://lanooz.net/wp-content/uploads/2008/01/barcelona.jpg" alt="null" /></p>
<p>&#8216;Cień wiatru&#8217; ogółem mówiąc, opowiada o istocie książki, która może wiele zapoczątkować i zakończyć. Bohater idzie śladem jej autora, wchodząc w jej posiadanie momentalnie staje się jej &#8216;strażnikiem&#8217;. W końcu ta książka rodzi następną.<br />
Każdy z nas, posiadając książkę jest jej opiekunem, powiernikiem. To od nas zależy czy po przeczytaniu rzucimy ją w kąt, co jest to już o kilka czytelników mniej dla niej czy weźmiemy na siebie tą &#8220;odpowiedzialność&#8221; i przyczynimy się do rozprzestrzeniania jej wartościowej treści? Oh, cieszmy się, że nie stajemy przed wyborami przed jakimi staje w powieści Zafona główny bohater.</p>
<p>PS: Ciekawie, że po lekturze traktującej ogólnie o książkach wracam do normalnego czytania. </p>
<p>Co więcej powiedzieć? No cóż..polecam.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/451/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Neil Gaiman</title>
		<link>http://lanooz.net/188</link>
		<comments>http://lanooz.net/188#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 Mar 2007 15:27:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[eventy]]></category>
		<category><![CDATA[literatura]]></category>
		<category><![CDATA[warszawa]]></category>
		<category><![CDATA[empik]]></category>
		<category><![CDATA[fantastyka]]></category>
		<category><![CDATA[komiksy]]></category>
		<category><![CDATA[neil gaiman]]></category>
		<category><![CDATA[sandman]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/188</guid>
		<description><![CDATA[Neil Gaiman przyjedzie w tym miesiącu do Polski na cztery dni. Autor Amerykańskich bogów i kultowej serii komiksowej Sandman będzie gościł w naszym kraju od 17 do 20 marca. W tym czasie popularny pisarz i scenarzysta spotka się z czytelnikami w salonach EMPiKu w Warszawie i Krakowie. Okazją do wizyty są premiery trzech publikacji Gaimana: [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>Neil Gaiman przyjedzie w tym miesiącu do Polski na cztery dni. Autor Amerykańskich bogów i kultowej serii komiksowej Sandman będzie gościł w naszym kraju od 17 do 20 marca. W tym czasie popularny pisarz i scenarzysta spotka się z czytelnikami w salonach EMPiKu w Warszawie i Krakowie. Okazją do wizyty są premiery trzech publikacji Gaimana: zbioru krótkich tekstów M jak Magia, specjalnej autorskiej edycji powieści Amerykańscy bogowie oraz komiksowej wersji dwóch opowiadań wydanych w albumie Stwory Nocy.</p>
<p>Marcowa wizyta będzie drugim pobytem pisarza w Polsce. W 2003 roku Gaiman przyjechał na spotkania z czytelnikami z okazji polskiej premiery książki Koralina i albumów komiksowych z serii Sandman.</p>
<p>Program wizyty Neila Gaimana w Polsce</p>
<p><strong>17 marca (sobota) &#8211; Warszawa</strong><br />
17.15-19.00 &#8211; spotkanie z uczestnikami 7. Warszawskich Spotkań Komiksowych kino Ochota, ul Grójecka 65</p>
<p><strong>18 marca (niedziela) &#8211; Kraków</strong><br />
15.00-18.00 &#8211; podpisywanie książek w salonie EMPIK Megastore; Rynek Główny 5<br />
19.00-20.00 &#8211; spotkanie z fanami w Krakowskim centrum Kinowym ARS; ul. św. Jana 6</p>
<p><strong>19 marca (poniedziałek) &#8211; Warszawa</strong><br />
11.00-12.00 &#8211; konferencja prasowa w InfoCafe, British Council; Al. Jerozolimskie 59<br />
17.00-19.00 &#8211; podpisywanie książek w salonie EMPIK Megastore; ul. Nowy Świat 15/17  </p></blockquote>
<p>Gaiman w Warszawie, więc fani komiksów i ksiażek fantasy nie mogą przegapić takiej okazji ;)<br />
Ja pomimo, że niewiele jego dzieł czytałam to dostrzegam tą niezwykłość i jeśli leń mi nie przeszkodzi, to się może wybiorę :></p>
<p>PS: &#8230;Wow! W zakichanym, podupadłym kinie Ochota?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/188/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

