<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Lanooz.net &#187; film</title>
	<atom:link href="http://lanooz.net/category/kultura/film/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://lanooz.net</link>
	<description>kinda personal weblog</description>
	<lastBuildDate>Sun, 08 Jan 2012 02:19:17 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3</generator>
		<item>
		<title>warszawa kinowa</title>
		<link>http://lanooz.net/835</link>
		<comments>http://lanooz.net/835#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 11 Jul 2011 20:45:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[Miniblog]]></category>
		<category><![CDATA[warszawa]]></category>
		<category><![CDATA[imprezy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=835</guid>
		<description><![CDATA[wakacje to zawsze w Warszawie filmowe wakacje! Nie myślałam nawet, że już tyle sie akcji nazbierało. Tj, Kino.Lato Progress-Regress w Kino.Labie, CSW; Lato z Gutek Film w Muranowie, kino samochodowe na parkingach IKEI, przegląd filmów Larsa Von Triera w Kino.Labie, pociąg filmowy Orange, Filmowa Stolica Lata w warszawskich parkach, m.in na Polu Mokotowskim, który również [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>wakacje to zawsze w Warszawie filmowe wakacje! Nie myślałam nawet, że już tyle sie akcji nazbierało. Tj, <a href="http://www.kinolab.art.pl/info.php?id=442" title="Kino.Lato PROGRESS - REGRESS" target="_blank">Kino.Lato Progress-Regress</a> w Kino.Labie, CSW; <a href="http://www.muranow.gutekfilm.pl/text.php?id=ed7a79c00969277" title="Lato z Gutek Film" target="_blank">Lato z Gutek Film</a> w Muranowie, <a href="https://www.facebook.com/event.php?eid=197036127010279" title="kino samochodowe @ ikea" target="_blank">kino samochodowe</a> na parkingach IKEI, przegląd <a href="https://www.facebook.com/event.php?eid=245120675499932" target="_blank">filmów Larsa Von Triera</a> w Kino.Labie, <a href="http://www.orangekinoletnie.wp.pl/" target="_blank">pociąg filmowy Orange</a>, <a href="http://filmowastolica.pl/" target="_blank">Filmowa Stolica Lata</a> w warszawskich parkach, m.in na Polu Mokotowskim, który również jest miejscem innego Kina Letniego inicjowanego przez Antyradio i Filmbox <a href="http://www.plejada.pl/2,49851,news,1,1,100-lezakow-i-ekran-kino-pod-golym-niebem,artykul.html" target="_blank">&#8220;100 leżaków i ekran&#8221;</a>, w każdą srodę o 21, darmo! Wakacyjny cykl spotkań w okół filmu dokumentalnego,<a href="http://www.placdefilad.com/w/55320/poludnik-doc-poludnik-zero">Poludnik.Doc</a>. Nie mówiąc już o pojedynczych pokazach tj <a href="http://www.placdefilad.com/w/55326/mr-nobody-zacheta">&#8216;Mr Nobody&#8217;, jutro w Zachęcie</a>, free.</p>
<p>Miłego seansu więc.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/835/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>The Social Network [2010]</title>
		<link>http://lanooz.net/795</link>
		<comments>http://lanooz.net/795#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 08 Oct 2010 15:58:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[blogosfera]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[IT]]></category>
		<category><![CDATA[facebook]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=795</guid>
		<description><![CDATA[Facebook prześcignął wszelkie serwisy społecznościowe jakie kiedykolwiek powstały, MySpace tak naprawdę nie dorównuje mu nawet do pięt. A ja się nadal wciąż zastanawiam jak mu się udało, czym Facebook różni się tak naprawdę od innych społecznościówek? Nadal nie wiem. Nie linkujcie mi do analiz Techcruncha czy Mashable. Widziałam wiele i nadal pozostaję nie przekonana. Najnowszy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Facebook prześcignął wszelkie serwisy społecznościowe jakie kiedykolwiek powstały, MySpace tak naprawdę nie dorównuje mu nawet do pięt. A ja się nadal wciąż zastanawiam jak mu się udało, czym Facebook różni się tak naprawdę od innych społecznościówek? Nadal nie wiem. Nie linkujcie mi do analiz Techcruncha czy Mashable. Widziałam wiele i nadal pozostaję nie przekonana.<br />
<a href="http://www.filmweb.pl/film/Social+Network,+The-2010-528258">Najnowszy film</a> Davida Finchera próbuje nieco wyjaśnić kulisy powstania Facebooka, jak dla mnie jednego z największych fenomenów internetowych.<br />
<span id="more-795"></span></p>
<h2>Masowy film branżowy</h2>
<p>Miałam zaszczyt (:>) być na prapremierze <a href="http://www.filmweb.pl/film/Social+Network,+The-2010-528258">The Social Network</a> organizowanym przez Blogvertising dla prasy i bloggerów (+ dystrybucja wejściówek w blogosferze. Dzięki, <a href="http://yagbu.eu">yagbu</a>).</p>
<p>Na szczęście nie miałam żadnych oczekiwań do filmu, bo zajmowały się nim głównie blogi zamiast serwisów filmowych. Najczęściej czytałam analizy faktów, o fikcji i rzeczywistości, o tym jak twórca fejsa, Mark Zuckerberg się wypierał sfilmowanej historii. Co jest prawdą? Nieważne, znana mi ta filmowa skłonność do dramatu a także publiczne głosy i zasadę <em>zaprzeczaj, zaprzeczaj, zaprzeczaj</em>. Mamy Facebooka, cieszmy się.</p>
<p>Ale &#8216;typ&#8217; zaproszonych gości tylko potwierdza moje przekonania co do scisłego targetu filmu. Biorąc pod uwagę reżysera i dużą kampanię reklamową (zalało Warszawę, prawie dosłownie) nasuwa się wniosek, że to klasyczna produkcja dla mas. Jednak z mojej perspektywy to bardziej film branżowy, żeby nie powiedzieć <em>dla geeków</em>.</p>
<p>Cała sala, wypełniona po brzegi ludźmi z branży (hyhy), śmiała się zgodnie przy konkretnych momentach, które śmiało bym określiła jako po prostu nieśmieszne dla przeciętnego zjadacza chleba. Osobiście nie czuję się całkowicie człowiekiem z branży, ale bardziej jak człowiek w tranzycie, dlatego nadal było mi dane się pośmiać z innymi ;)</p>
<h2>To nie jest o Facebooku</h2>
<p>Z drugiej strony pojawiają się też opinie jakoby film był zbyt masowy, np <a href="http://matipl.pl">Matipl wolałby przynajmniej 6h filmu</a>. Widać, że niektórych zawiodło to, że film opowiada historię bardziej o Marku Zuckerbergu niż jego dziecku. Sześciogodzinny film byłby już chyba dokumentem o serwisie społecznościowym, a przecież nie o to chodzi. Dostrzegam właśnie zgrzyt, film był branżowy ze względu na humor, jednak jest masowy treściowo.<br />
The Social Network nie miał mówić o tym jak powstał i rozwijał się Facebook, jakie miał problemy, <a href="http://antyweb.pl/aspoleczny-i-genialny-zuckerberg-w-filmie-social-network/">jakich miał inwestorów</a> i zajebiste kontrakty.<br />
The Social Network jest o <em>social network</em> jak dla mnie, o sieci społecznej, która obejmuje w tym wypadku społeczeństwo studentów prestiżowych amerykańskich uniwersytetów. David Fincher pokazywał nam relacje między bohaterami, koncentrował się na zwykłej psychologii wykorzystując projekt Facebooka jako tło.<br />
I dlatego przedstawiano historię największego serwisu społecznościowego w retrospekcjach, podczas przesłuchań, w których uczestniczą dwaj najlepsi kumple za czasów studenckich, ale teraz stojących po obu stronach barykady &#8211; gdzie jeden pozwał drugiego. </p>
<h2>Mark</h2>
<p>Bohater, aspołeczny geek, nie wzbudza sympatii, ale zdecydowanie szacunek. Po części to jeden z takich schematycznych postaci, który poświęca przyjaciół na rzecz sukcesu aby później tego pożałować. Z tą różnicą, że zrobione z tego kompozycję otwartą i proces zmian nie został skończony, więc zostawiono nas w niepewności o przyszłość bohatera. Nie w stylu cliff-hangera, ale <em>co ma być to będzie</em><br />
Btw, właśnie trwa trend lubienia Zuckerberga na fejsie :)</p>
<p>Chociaż postacią sympatyczną nie jest, to jej kreacja wykonana przez <a href="http://www.filmweb.pl/person/Jesse+Eisenberg-70101">Jessego Eisenberga</a> była genialna. Miałam okazję go jeszcze zobaczyć w <a href="http://www.filmweb.pl/film/Adventureland-2009-460047">Adventureland</a>, nieszczególnym pod kątem scenariusza, wykonania itd, ale całościowo urzekającym filmie, gdzie partnerował nienajgorszej gwieźdzcie ze Zmierzchu Kristen Stewart. </p>
<p>Nie było &#8216;ohów&#8217; i &#8216;ahów&#8217;, ale film zdecydowanie zaliczę do tych udanych.<br />
PS: Oh, i nie sposób też wspomnieć, że na pozytywną ocenę produkcji wpłynęła również super ścieżka dźwiękowa skomponowana przez Trenta Reznora.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/795/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wszyscy kochają Mandy Lane [2006]</title>
		<link>http://lanooz.net/789</link>
		<comments>http://lanooz.net/789#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Sep 2010 01:35:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[posłuchaj]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[soundtrack]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=789</guid>
		<description><![CDATA[
Film o pięknej Mandy Lane, którą wszyscy chcą zdobyć, a nikomu się jak do tej pory nie udało. Nadarza się jednak świetna okazja dla grupki napalonych znajomych, kiedy wyjeżdżają na odludzie by się zabawić.
Są sami, więc wiadomo co się dzieje dalej. Fabuła jest prosta i przewidywalna, do czasu ostatnich minut filmu, gdzie ukazuje się jej bezsensowność lub..głębszy wymiar, z nutką niedopowiedzenia i tajemnicy. Wolę to drugie. Bo jednak po filmie miałam chwilkę zastanowienia, mimo, że ambitnym kinem na pewno nie jest.
Chociaż zachowuje konwencje gatunku, to ogólnie rzecz biorąc to nietypowy horrow, nie zależy mu za bardzo na krwawej jatce ani straszeniu widza. Trzyma go za to w pewnym zawieszeniu i niepokoju, a więc do lekkiego kino mcdonaldowego go też niezaliczymy. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="center"><img src="http://lanooz.net/wp-content/uploads/2010/09/shot5.jpg" alt="" title="shot5" width="400" height="165"/></p>
<p>Film o pięknej Mandy Lane, którą wszyscy chcą zdobyć, a nikomu się jak do tej pory nie udało. Nadarza się jednak świetna okazja dla grupki napalonych znajomych, kiedy wyjeżdżają na odludzie by się zabawić.<br />
Są sami, więc wiadomo co się dzieje dalej. Fabuła jest prosta i przewidywalna, do czasu ostatnich minut filmu, gdzie ukazuje się jej bezsensowność lub..głębszy wymiar, z nutką niedopowiedzenia i tajemnicy. Wolę to drugie. Bo jednak po filmie miałam chwilkę zastanowienia, mimo, że ambitnym kinem na pewno nie jest.<br />
Chociaż zachowuje konwencje gatunku, to ogólnie rzecz biorąc to nietypowy horrow, nie zależy mu za bardzo na krwawej jatce ani straszeniu widza. Trzyma go za to w pewnym zawieszeniu i niepokoju, a więc do lekkiego kino mcdonaldowego go też niezaliczymy. </p>
<p>Przede wszystkim film jest <strong>piękny</strong>.<br />
<span id="more-789"></span></p>
<p align="center"><img src="http://lanooz.net/wp-content/uploads/2010/09/shot8.jpg" alt="" title="shot8" width="400" height="165"/></p>
<h2>soundtrack</h2>
<p>Tu się naprawdę oddajemy czynności oglądania, dzięki świetnym zdjęciom, które przypominają stylistykę<strong> snu/marzenia</strong> czy też wspomnień &#8211; zdjęcia w stylu vintage, oddające urokliwą melancholię filmu (pomijając typowe momenty grozy). A towarzyszy temu cudowna ścieżka dźwiękowa.<br />
Całość stanowi zaprawdę kunsztowny obraz, którego podziwiałam od pierwszego do ostatniego kadru. Już od pierwszej chwili film zwrócił moją uwagę (leciało na canal+), co prawda typowym wejściem bohaterki (tj. najpiękniejsza uczennica idąca w spowolnieniu przez szkolny korytarz, otoczona spragnionymi spojrzeniami), ale to było w nostalgicznej stylistyce, a w tle z przecudownym utworem <em><strong>Bedroom Walls</strong> &#8220;In Anticipation Of Your Suicide&#8221;.</em><br />
Te muzyczne momenty były niezwykłe, tj. stare, hippisowskie<em> &#8220;Sister Golden Hair&#8221;</em> podczas motywu podróży przez amerykańskie stepy (oh..), <em><strong>Kunek</strong> &#8211; Good Day</em> w tle pierwszej, tragicznej śmierci, poprzedzony nieznanym utworem nieznanego zespołu <em><strong>Dead Waves</strong> &#8211; &#8220;Slowly, Just Breathe</em>&#8221; (d&#8217;oh, <a href="http://www.last.fm/music/Dead+Waves/_/Slowly,+Just+Breathe">tylko ja ich scrobbluje na Last.fm</a>) i oczywiście scena końcowa z coverem znanego &#8220;Sealed With a Kiss&#8221; (na dole wpisu możecie odsłuchać). Ktoś naprawdę dobrze wybierał.<br />
Uwielbiam odkrywać muzykę przez soundtrack, w ten sposób poznałam kawał dobrej muzyki od Bedroom Walls oraz Kunek (tu z drobną zachętą).<br />
Muzyka i obraz nadały filmowi zupełnie innego wymiaru.</p>
<h2>subiektywnie</h2>
<p>I to wszystko wystarczy abym porzuciła obiektywną ocenę filmu. Mnie już przestaje obchodzić to jak bardzo prosta była fabuła i całkowicie oddaje się intuicyjnej ocenie dzieła. Może gdyby nie muzyka i zdjęcia, równie krytycznie bym podeszła do filmu jak inni (patrz niskie noty na Filmweb, IMDB).<br />
Albo i nie. Bo w sumie zawsze intuicyjnie oceniałam filmy. Nie obchodzą mnie techniczne wady tj, przewidywalność historii lub nierealistyczną filmową rzeczywistość. Na równi z intelektualną pożywką potrzebuję też tej emocjonalnej.</p>
<p align="center"><img src="http://lanooz.net/wp-content/uploads/2010/09/manylane.jpg" alt="" title="mandylane" width="400" height="165" align="center"/></p>
<p>Dobra ścieżka. Ładny film. Dobry film.</p>
<p>Swoją drogą, przekonałam się, że muszę pisać na świeżo po jakimś zdarzeniu, odstawianie tego na później powoduje zgaszenie emocji i coraz mniejszy <em>flow</em>. Mój nowy patent na recenzje.</p>
<p>Utwory o których wyżej wspominałam:</p>
<p><object width="252" height="275"><param name="movie" value="http://listen.grooveshark.com/widget.swf" /><param name="wmode" value="window" /><param name="allowScriptAccess" value="always" /><param name="flashvars" value="hostname=cowbell.grooveshark.com&#038;widgetID=22424516&#038;style=metal&#038;bbg=4B3120&#038;bfg=716627&#038;bt=A6984D&#038;bth=4B3120&#038;pbg=A6984D&#038;pbgh=716627&#038;pfg=4B3120&#038;pfgh=A6984D&#038;si=A6984D&#038;lbg=A6984D&#038;lbgh=716627&#038;lfg=4B3120&#038;lfgh=A6984D&#038;sb=A6984D&#038;sbh=716627&#038;p=0" /><embed src="http://listen.grooveshark.com/widget.swf" type="application/x-shockwave-flash" width="252" height="275" flashvars="hostname=cowbell.grooveshark.com&#038;widgetID=22424516&#038;style=metal&#038;bbg=4B3120&#038;bfg=716627&#038;bt=A6984D&#038;bth=4B3120&#038;pbg=A6984D&#038;pbgh=716627&#038;pfg=4B3120&#038;pfgh=A6984D&#038;si=A6984D&#038;lbg=A6984D&#038;lbgh=716627&#038;lfg=4B3120&#038;lfgh=A6984D&#038;sb=A6984D&#038;sbh=716627&#038;p=0" allowScriptAccess="always" wmode="window" /></object></p>
<p>A teraz czas na kolejną muzyczną ucztę &#8211; Nick and Norah&#8217;s Infinite Playlist. Mam nadzieję, że film będzie chociaż troszkę tak dobry jak ścieżka dźwiękowa.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/789/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Amerykańskie kino [#4 USA]</title>
		<link>http://lanooz.net/754</link>
		<comments>http://lanooz.net/754#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 18 Jul 2009 08:50:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[kultura]]></category>
		<category><![CDATA[polska i reszta świata]]></category>
		<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[kino]]></category>
		<category><![CDATA[nowy jork]]></category>
		<category><![CDATA[społeczność]]></category>
		<category><![CDATA[usa]]></category>
		<category><![CDATA[wojaże]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=754</guid>
		<description><![CDATA[Prócz sławnych punktów w mieście (w których przeciętny mieszkaniec w ogóle nie był) grunt to też zaznać amerykańskiego zycia. I poszliśmy do kina. Byliśmy na 3 skrajnie róznych seansach, &#8220;The Proposal&#8221; (kom. romant.), &#8220;Drag me to hell&#8221; (horror), i &#8220;Ice Age 3&#8221; (familijny). Bilety kosztowały 12$, czyli koło 37zł, więc jak na polskie standardy to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Prócz sławnych punktów w mieście (w których przeciętny mieszkaniec w ogóle nie był) grunt to też zaznać amerykańskiego zycia. I poszliśmy do kina. </p>
<p>Byliśmy na 3 skrajnie róznych seansach, &#8220;<a href="http://www.filmweb.pl/f437710/Narzeczony+mimo+woli,2009">The Proposal</a>&#8221; (kom. romant.), &#8220;<a href="http://www.filmweb.pl/f466366/Wrota+do+piekie%C5%82,2009">Drag me to hell</a>&#8221; (horror), i &#8220;<a href="http://www.filmweb.pl/f433359/Epoka+lodowcowa+3+Era+dinozaur%C3%B3w,2009">Ice Age 3</a>&#8221; (familijny).<br />
Bilety kosztowały 12$, czyli koło 37zł, więc jak na polskie standardy to tu sie nieźle trzeba wykosztować.<br />
Fajną rzeczą jest to, że nie ma miejscówek &#8211; kto pierwszy ten lepszy. Ale co dziwne, dużo ludzi siedziało stosunkowo nisko, niekiedy tuż przed ekranem, tak więc ostatnie rzędy były dostępne dla nas.</p>
<p>Społeczne różnice między Europejczykami a Amerykanami o których za każdym razem wspominam, nawet w kinie się odznaczają. Amerykańska otwartość zamienia się w wylewność, widownia jest głośna i bardzo empatyczna. Niekiedy przypomina tą widownię z sitcomów, ale nie brzmi to jednak sztucznie. Oni szczerze się śmiali z najmniejszych gagów. Ktoś złośliwy powiedziałby, że mają niski poziom inteligencji i humoru, ale spróbujmy pomyśleć inaczej.<br />
Poczułam, że ci ludzie są duzo bardziej zrelaksowani niż Polacy, albo jeszcze lepiej, niż Europejczycy. Stąd bierze się ich beztroska, wesołość i otwartość. Kino to rozrywka, przyszli tu by się rozluźnić a więc tak robią, zapominając o wszelkich problemach. Podczas gdy na starym kontynencie zmartwienia chodzą za ludźmi jak cienie.<br />
Okej, to już zbyt daleko idące wnioski, troszkę mnie poniosło, przyznaję. Jednak musiałam nieco wyolbrzymic byście mogli zrozumieć moją myśl.</p>
<p>Podoba mi się ta amerykańska wylewność, bardziej niż europejski krytycyzm i europejskie zdystansowanie. Ten niepoprawny optymizm zresztą chyba służy Amerykanom w ich życiu. Wydają się być szczęśliwi, tak jak dezyderata poleca.<br />
<span id="more-754"></span><br />
# Komedia<br />
Na komedii romantycznej dałam się poniesć fali śmiechów.<br />
Ogółem podobał mi się klimat na sali kinowej, to również buduje wrażenie z filmu. W Polsce podejrzewam, &#8220;The Proposal&#8221; straciłoby swój urok z powodu atmosfery krytycznej oceny.<br />
Natomiast sam film, owszem, schematyczny, jak każdy zauważył, jakby zrobiony na podstawie check listy dla komedii romantycznych, jednak mimo to podobał mi się. Ważne, że dobrze sie przy nim bawiłam, prawda? Już dawno porzuciłam w swoim kryterium ocen kategorię &#8220;oryginalność&#8221;. Zresztą, widzę, że <a href="http://niezlekino.pl/2009/07/04/niezla-recenzja-dlaczego-podobal-mi-sie-narzeczony-mimo-woli/">film zdobył uznanie</a>, co się ostatnio nie zdarzało nowym komediom romantycznym.</p>
<p># Horror.<br />
Ciekawie było również na (beznadziejnym) horrorze &#8220;Drag me to hell&#8221;. Niemalże równie zabawnie jak na komedii. Przyznam się, że to był mój pierwszy horror na wielkim ekranie. Ogólnie to jestem niezłym cykorem więc omijałam takiego typu seanse szerokim łukiem.<br />
Ogółem rzecz biorąc ludzie obśmiali projekcję. To też zredukowało mój poziom strachu do zera. Działa to trochę jak bogin z Harry&#8217;ego Pottera. Horror ma siłę gdy ludzie się boją, ale gdy go obsmieją to przegrywa z kretesem.</p>
<p>To był typ horroru, który odrażał miast straszyć. Były różne niesmaczne elementy tj, wymioty w przeróżnych postaciach, rozkładającej się babci, czy nawet i prymitywny <a href="http:/pl.wikipedia.org/wiki/Screamer">screamer</a>. Totalna bajkowata tandeta. Najgorszy horror jaki widziałam. Począwszy od fabuły, przez efekty aż po aktorów. Aż trudno uwierzyć, że to jest autorstwa reżysera Spidermana.</p>
<p># Dla dzieci<br />
Jak nie masz co robić, idź do kina. Tak też zrobiliśmy po raz trzeci idąc na seans Epoki Lodowcowej 3D (byłam zdesperowana nie wydawać pieniędzy na Bruna). Trzecia część mnie rozczarowała, choć nie potrafię powiedzieć dlaczego. Pozostał sympatyczny, ale już nie zabawny. Nie bawiło mnie to jak pierwsza część &#8211; albo to ja podrosłam albo film zdziecinniał. Gdybym oglądała go sama co najwyżej wywołałby u mnie uśmiech. Mimo to, dla całych rodzin przyjemne i…rodzinne.</p>
<p>Wracam 20 lipca. Teraz stwierdzam, że ten miesiąc to wcale nie jest za długo. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/754/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Generał Nil</title>
		<link>http://lanooz.net/746</link>
		<comments>http://lanooz.net/746#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 17 May 2009 22:26:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[kultura]]></category>
		<category><![CDATA[polska i reszta świata]]></category>
		<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[szkoła]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=746</guid>
		<description><![CDATA[Z racji tego, że w środę maturzyści pisali matematyke, cała reszta szkoły zorganizowała pielgrzymkę do kina. Tak się &#8216;genialnie&#8217; złożyło, że w kinach leci świetny, edukacyjny film na szkolne seanse &#8211; Generał Nil. Więc tak naprawdę nie mieliśmy specjalnie wyboru i musieliśmy się podporządkować dyrekcji. Nie miałam żadnych wygórowanych oczekiwań co do filmu, więc nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z racji tego, że w środę maturzyści pisali matematyke, cała reszta szkoły zorganizowała pielgrzymkę do kina. Tak się &#8216;genialnie&#8217; złożyło, że w kinach leci świetny, edukacyjny film na szkolne seanse &#8211; Generał Nil. Więc tak naprawdę nie mieliśmy specjalnie wyboru i musieliśmy się podporządkować dyrekcji.</p>
<p>Nie miałam żadnych wygórowanych oczekiwań co do filmu, więc nie trudno byłoby mnie zaskoczyć. Jednak Generał Nil nie zaskoczył, tylko utwierdził w wcześniejszych oczekiwaniach. Nie podobał mi się. Ni trochę.<br />
<span id="more-746"></span><br />
Technicznie rzecz biorąc ładnie go zrobili, aktorzy byli przekonujący i nawet muzyka mi się spodobała. Jednak najważniejszą rzecz skopali straszliwie &#8211; fabułę. Oczywiście nie jako-taką fabułę, która jest po prostu rekonstrukcją zdarzeń.</p>
<p>Film traktuje o historii gen. Emila Fieldorfa już po jego <em>niesamowitych czynach</em>, więc skupiono się na uciskach i partactwach okupantów. Nie mówiąc o oczywistych kwestiach jak honorowość, odwaga generała w obliczu zagrożeń będących konwekwencjami jego czynów. No więc jakich czynów?<br />
<em>Ah, ich jest tak wiele!</em> Przecież kierował najważniejszymi wówczas akcjami na stanowisku dowódcy dywersji AK, wydał rozkazd likwidacji generała SS i w ogóle. Był też zastępcą dowódcy AK i stał na czele organizacji NIE! O czynach i ich gloryfikacji na okrągło słychać podczas filmu. Niestety, tylko słychać.</p>
<p>Dano nam do wiadomości, że to patriota, głównie dzięki postawie innych bohaterów, którzy się bohatersko i patetycznie wypowiadali na temat Fieldorfa (np na ostatnim wydechu przed śmiercią). W kółko i w kółko powtarzano ustnie jakim był wielkim bohaterem narodowym, wszyscy go tam hołdowali. Prócz tego, że facet okazał się szlachetny, honorowy i odważny to jednak nie udało mi się go postrzec jako bohatera narodowego &#8211; ten tytuł wydaje się narzucony z góry, jakby nie było obowiązku tego wyjaśniać; <em>bo to takie oczywiste</em>.<br />
Tak więc film opowiada o jego losach po tych wszystkich wspaniałych dokonaniach, pokazując odwagę i honorowość postaci wobec wszelkich ucisków i partactw okupantów. Można by pomyśleć, że chciano ukazać generała od strony osobistej &#8211; to też jednak nie wyszło. Bo ostatecznie wszystko się sprowadza do tego czego dokonał, bez próby rozszyfrowania jego motywów, zachowań itd.</p>
<p>Ktoś krytykował, że ta historia została przedstawiona w sposób suchy, podręcznikowy. Nawet co do podręcznikowości miałabym wątpliwość. W tej projekcji przecież nawet najistotniejsze fakty nie zostały pokazane. Wg mnie, było to nazbyt emocjonalne. Niczego się nie nauczyłam, o niczym się nie dowiedziałam. I nawet refleksji w tym żadnej nie znalazłam. Tylko ten przelewający się patriotyzm.<br />
I szczerze mówiąc, mam dość <em>takich</em> filmów. Mesjanizm i martyrologia społeczeństwa polskiego, poświęcenie, patriotyzm, dramatyzm i przesadna wzniosłość, wręcz pompatyczność a niekiedy kicz. Rozumiem chęć osławienia, uczczenia bohaterów narodowych, chęć rozpamiętywania tego co dobre, ale w tym przypadku &#8211; to głównie tanio podbudowuje polskie morale, przynajmniej tej części publiczności mającej sentyment do dawnych czasów. Wiem, że filmy historyczno-patriotyczne dobrze niektórym robią, ale mój <em>młodzieńczy</em> (brzmi strasznie) duch mówi &#8216;nie&#8217;.</p>
<p>Pomimo, że film był trochę hollywoodzki i pop-cornowaty, strasznie się wynudziłam. Oczywiście patrząc z perspektywy nastolatki, nijak nawet związanej z Polską, przez co patriotyzm jej nie dokucza. Jednak zdaję sobie sprawę z tego jak ciekawy jest życiorys generała Fieldorfa, po prostu pan Ryszard Bugajski zawalił sprawę.<br />
Wiem, nie jestem <em>targetem</em>, ale czy nie miałoby to większego sensu tworzyć film kierując go do publiczności nie pamiętającej tamte czasy? To by dopiero można było nazwać uczczeniem pamięci bohatera.</p>
<p>Wszystkim nauczycielem się bardzo spodobał. Nawet uczniowie nawet nie narzekali. Czy to ja jakaś dziwna i bezduszna jestem?</p>
<p>PS: pan <a href="http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2009/04/18/kto-odpowie-za-ten-skandal/">Rafał Ziemkiewicz ładne rzucił</a> określenie &#8211; hagiografia Armii Krajowej. Pasuje jak nic.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/746/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Recenzje filmowe</title>
		<link>http://lanooz.net/719</link>
		<comments>http://lanooz.net/719#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 15 Feb 2009 16:17:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[blogosfera]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[kultura]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[grafomania]]></category>
		<category><![CDATA[narzekam]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=719</guid>
		<description><![CDATA[Mało gdzie można przeczytać naprawdę ciekawe recenzje filmowe. Mówię o tej niepowtarzalności objawiającej się poprzez interpretację, odczucia, czyli po prostu opinię od serca. Konkretnie mam na myśli recenzentów &#8211; amatorów, którzy namiętnie uprawiają grafomanię** u siebie na blogach, na serwisach filmowych, forach dyskusyjnych. Schemat jak cholera: - krótko o filmie: adaptacja? remake? - streszczenie fabuły [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mało gdzie można przeczytać naprawdę ciekawe recenzje filmowe. Mówię o tej niepowtarzalności objawiającej się poprzez interpretację, odczucia, czyli po prostu opinię od serca. Konkretnie mam na myśli recenzentów &#8211; amatorów, którzy namiętnie uprawiają <a href="#grafomania">grafomanię**</a> u siebie na blogach, na serwisach filmowych, forach dyskusyjnych.<br />
Schemat jak cholera:<br />
<small><br />
	- krótko o filmie: adaptacja? remake?<br />
	- streszczenie fabuły<br />
	- geneza powstania, jakieś skandale, problemy z produkcją<br />
	- obsada i 2, 3 słowa o jej grze: <em>beznadziejnie, ciekawie, idiota, śliczna, idealnie, wczuł się, sympatyczny</em><br />
	- o reżyserze, kilka zdań o nim, o jego wcześniejszych produkcjach: zazwyczaj porównanie jego najnowszego dzieła z wcześniejszymi.<br />
	- o dorobku aktorów/reżysera/scenarzysty<br />
	- box office, nagrody &#8211; czyli o dotychczasowych osiągnięciach samego filmu, nagrody, zyski.<br />
	- powody i okoliczności obejrzenia przez autora wpisu + jego oczekiwania.<br />
	- co inni mówią, czy dzieło jest lubiane przez szeroką oglądalność<br />
	- określenie widzów docelowych<br />
	- ew. porównanie z innymi powiązanymi filmami<br />
	- w podsumowaniu (co tu podsumowywać?) zawarta krótka opinia: <em>zabawne, przesympatyczne, nudne, polecam, świetny, specyficzny, oryginalnie, odradzam, dobre, trzyma w napięciu</em> Bez większego wyjaśnienia.<br />
	- ocena x/10</small></p>
<p>Jeżeli nie potrafimy inteligentnie streścić fabułę, to już lepiej ją pominąć lub zacytować (aby wiedzieć który fragment opuścić). Inteligentnie to znaczy, wtrącając do niej własne interpretacje i własny punkt widzenia. </p>
<p>I czytając o konkretnym filmie, mało mnie interesują inne. Owszem, to fajnie się dowiedzieć, że reżyser X wyreżyserował też film XYZ, ale nie chcę większego porównania, gdzie połowa krótkiego fragmentu to krytyka innej produkcji. Chcę przeczytać opinię tego, jednego filmu.<br />
Już nie mówiąc o tym, że czasami recenzja nie przypomina recenzji, tylko notki o gwiazdach filmu. A wiele widzów, jeżeli nie większość, nie kojarzy aktorów i reżyserów po nazwisku.</p>
<p>I czy jest sens np. zachwalania przez pół wpisu animacji w dzisiejszych filmach animowanych? Szczerze mówiąc, dzisiaj każda animacja [3d] jest przepiękna. I to jest już podstawowym wymogiem.</p>
<h2>niepowtarzalna krytyka</h2>
<p>Tak naprawdę nie narzekam na wyżej wymienione schematy, jasne, że takie ciekawostki bardzo bogacą lekturę. Uskarżam się natomiast na brak rzetelnej opinii, kosztem tych właśnie powyższych informacji.<br />
Wydaje się niektórym, ze już sporo o filmie napisali i wcisnęli odpowiednią ilość przymiotników np. obok imion gwiazd, czy w podsumowaniu. Czy też sądzą, że liczbowa ocena w skali od 1-10 resztę dopowie</p>
<p>Wiecie czego mi więc brakuje? Głębszego spojrzenia na wykreowane postacie, a nie ich odtwórców; opisu towarzyszących odczuć (o ile są); głębszy opis atmosfery; uargumentowania określeń, które padły (słodkie? dlaczego słodkie?); osobistej interpretacji filmu &#8211; każdy inaczej odbiera film głównie przez doświadczenia życiowe.<br />
Właśnie te elementy najlepiej mogą oddać klimat filmu i mają one największą siłę by zachęcić kogoś do obejrzenia lub wręcz przeciwnie. To dopiero sztuka pisania.</p>
<p>Tylko przypomnę, że kieruję to tylko do amatorskich recenzji, jako, że na recenzje &#8220;wykwalifikowanych&#8221; krytyków powinno się patrzeć nieco inaczej. I to jest właśnie nasza (amatorów) zaleta. Możemy napisać o filmie coś więcej, coś bardziej od siebie &#8211; czyli osobiste odczucia. Po cholerę powielać n-ty raz te same treści?<br />
W prasie mnie z kolei męczy krytyka w tonie prześmiewczym, choć nie powiem, czyta się przyjemnie i mimo wszystko bardzo ładnie nam krytycy obrazują film. Takim przykładem jest Paweł Mossakowski z Wyborczej ;)</p>
<h2>ja, grafomanka</h2>
<p>Taki wzór przypomina mi recenzje pisane w dawnych czasach szkolnych. Wtedy to na każdą formę wypowiedzi był konkretny model i jakiekolwiek odstępstwa od niego nie były zbytnio tolerowane (&#8216;straciłaś punkt bo nie napisałaś nic o obsadzie!&#8221;)</p>
<p>Kiedyś i ja namiętnie pisałam recenzje, ale głównie książek. Dawno, dawno temu, gdy siedziałam w obrębie blogosfery <a href="http://mylog.pl">mylogowej</a>/<a href="http://mblog.pl">mblogowej</a>/ uruchomiłam nawet wraz z znajomym blog z reckami książek, który przeżył swoje lata.<br />
Wpisy biły wręcz swoją śmieszną infantylnością [hahaha], ale jako dziecko tylko tak potrafiłam wyrażać swoje odczucia ;)</p>
<p>W każdym razie dzisiaj, pisanie jakiejkolwiek recenzji sprawia mi nie lada trudność. Nie twierdzę, że potrafię ładnie coś wyskrobać, po prostu wiem, że to co głównie chce innym przekazać to moje odczucia po filmie [/ksiazce/muzyce] &#8211; a z ich wyrażeniem mam wielki problem. Jednak mimo to, lubię je pisać. </p>
<h2></h2>
<p>Od jakiegoś czasu popularne są blogi poświęcone wyłącznie recenzjom, ich autorzy bardzo szybko popadają w rutynę i z czasem stawiają już tylko na ilość i rzetelne informacje. Subiektywizm mocno blednie.<br />
Nie rozumiem ich popularności, może ktoś mi wyjaśnić?</p>
<p>PS: Szczęśliwie, nie dotyczy to recenzji książek i muzyki. A nawet jeśli, to w mniejszym stopniu.</p>
<p><a name="grafomania">**</a>nie miałam szczerych intencji co do użycia tego słowa. Wręcz bawi mnie to określenie używane względem bloggerów, potraktujcie to jako słodkie przekomarzanie się.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/719/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Filmaster przegłaskany</title>
		<link>http://lanooz.net/713</link>
		<comments>http://lanooz.net/713#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 29 Jan 2009 13:59:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[w sieci Sieci]]></category>
		<category><![CDATA[filmweb]]></category>
		<category><![CDATA[startup]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=713</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio na polski &#8216;rynek web2.0&#8242; wszedł serwis filmowy Filmaster.pl Momentalnie został zagłaskany prawie na śmierć. A Filmweb.pl zakopany. A w korzeniach tych wszystkich pochwał leży porządny design. To jest jak dla mnie, dowód na to, że tak naprawdę przede wszystkim trzeba oświecić ludzi wyglądem, estetyką. To rozjaśnia resztę contentu, ludzie będą przychylniej patrzeć na cały [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://lanooz.net/wp-content/uploads/2009/01/filmasterpl.gif" alt="null" border=" 1"/></p>
<p>Ostatnio na polski &#8216;rynek web2.0&#8242; wszedł serwis filmowy <a href="http://filmaster.pl">Filmaster.pl</a><br />
Momentalnie został <a href="http://blog.filmaster.pl/napisali-o-filmasterze/">zagłaskany prawie na śmierć.</a> A <a href="http://filmweb.pl">Filmweb.pl</a> zakopany.<br />
A w korzeniach tych wszystkich pochwał leży porządny design.<br />
To jest jak dla mnie, dowód na to, że tak naprawdę przede wszystkim trzeba oświecić ludzi wyglądem, estetyką. To rozjaśnia resztę <em>contentu</em>, ludzie będą przychylniej patrzeć na cały projekt &#8211; <em>no matter what.</em></p>
<p>Yep, ten piękny design również i mnie sobie zagarnął. Ale tylko on.<br />
To tylko kolejny niewyspecjalizowany web 2.0-owy serwis filmowy, którego inność opiera się głównie na designie i kilku opcjach.<br />
W skrócie, to co się składa na serwis to:<br />
- szczegółowe ocenianie poszczególnych elementów filmu,<br />
- komentarze,<br />
- prowadzenie własnego bloga filmowego,<br />
- rekomendacje filmów,<br />
- recenzje.<br />
I nic więcej. Czym mam się zachwycić?<br />
<span id="more-713"></span></p>
<h2>Co mi tu nie truchta?</h2>
<p>Na razie nie można dodawać samemu filmów i osobistości. Ciekawi mnie jak ta baza filmów została stworzona. Bo luki codziennie ręcznie uzupełniają, dzięki <a href="http://filmaster.pl/forum/forum-filmastera/dodawanie-filmow/">użytkownikom zgłaszającym brakujące filmy</a>. Tak, to długo nie pociągną.</p>
<p>Brakuję mi prawdziwych statystyk i klasyfikacji filmowych. Bo chwilowo jest więcej o uzytkownikach niż o samych filmach. Mam tu na myśli kategorie filmowe, różne rankingu typu &#8216;najnowsze&#8217;.<br />
A jedyne rankingi najlepszych filmów w poszczególnych kategoriach rządzą się trochę dziwnymi prawami. W ogóle nie zostały wzięte pod uwagę liczby głosów, np. film X z średnią oceną 9.00 i 50 głosami jest niżej niż Y z oceną 9.5, na który głosowało 10 osób.<br />
I informacje na temat filmu, tj kraj produkcji, czas trwania, scenariusz, zdjęcia, muzyka (przecież film to nie tylko reżyser) i inne, nieco mniej ważne informacje o filmie, ale równie przydatne i ciekawe.<br />
Ktoś krzyknie, że to zbedne bajer szmery. Na pewno nie dla kogoś kto się interesuje kinematografią i nie jest właśnie tym &#8220;przeciętnym zjadaczem popcornu&#8221;.</p>
<h2>Filmweb, brzydkie kaczątko</h2>
<p>Filmaster jest wszędzie porównywany do <a href="http://filmweb.pl">Filmwebu</a>, polskiego lidera <em>(na świecie zajmuje drugie miejsce jeżeli chodzi o bazę filmów)</em>, i automatycznie wywyższany . To zdecydowanie za ten design.<br />
Jednak czy Filmaster się wybija czymkolwiek innym? Dla mnie innowacją są rekomendacje czy też ocenianie poszczególnych elementów filmu &#8211; tego mi zawsze brakowało.<br />
I to by było na tyle.</p>
<p>Tak porównał Filmaster do Filmwebu Paweł Opydo <a href="http://www.techkultura.com/2009/01/filmasterpl-to-lubie/">na Techkulturze</a></p>
<blockquote><p>Filmaster jest bardziej “niszowy”, przeznaczony chyba bardziej dla miłośników kina, niż masowego odbiorcy spożywającego popcorn. Dlatego uważam, że on i FW nie są bezpośrednią konkurencją.</p></blockquote>
<p>Zastanowiam się, jak miałaby się przejawiać jego niszowość? Jeżeli użytkownik to widz, to na pewno będzie oglądał hity filmowe, tzw &#8220;popcorn&#8221; i na pewno, jeżeli bedzie korzystał ze strony, będzie o tym chciał podyskutować i ocenić.<br />
&#8220;Niszowość&#8221; nie objawi się też w formie charakteru strony, bo jak już mówiłam, to tylko kolejny ogólny serwis filmowy.<br />
To może ze względu na ilość użytkowników? Z perspektywy kinomanki i użytkownika, bardziej by mi zależało na opiniach, wynikach i statystykach tysięcy ludzi, niż garstki stałych czytelników dzięki którym serwis byłby chlubnie nazywany &#8220;niszowym&#8221;.</p>
<p>A dlaczego użytkowników Filmweba nazywa się &#8220;masowymi odbiorcami spożywający popcorn&#8221;? Dlatego bo ich dużo, zaś przy takiej liczbie zawsze łatwiej dostrzec głupców.</p>
<p align="center"><img src="http://lanooz.net/wp-content/uploads/2009/01/popcorn.png" alt="null" /></p>
<blockquote><p>Spodziewałbym się raczej, że serwis stanie się w pewnym gronie “kultowy”, będzie miał sporo hard-userów, ale nie przyciągnie masy dzieciaków. I dobrze, bo to ostatnie chyba zabiłoby ideę.<br />
[techkultura.com]</p></blockquote>
<p>Kultowy to tak naprawdę jest Filmweb, pełen treści, przeróżnych ludzi o różnych poglądach i gustach. Tutaj naprawdę można dyskutować. I wbrew pozorom często powstają ciekawe dyskusje, jest mnóstwo fajnych filmowych spostrzeżeń.<br />
W przeciwieństwie do tego, ciągłe przebywanie w gronie <em>hard-userów</em>, jak ich nazwał Paweł, staje się nudne. I to dopiero będzie zabijało <em>idee</em>, jakakolwiek ona nie jest.<br />
Filmy są dla wszystkich.</p>
<h2></h2>
<p>Niestety Filmaster nie oferuje nic nowego, nawet mu dużo brakuje do hm&#8230;pewnej spójności w działaniu tego wszystkiego. Design jest wizualnie naprawdę super. Przejrzysty itd. Bardzo podobają mi magazynowy a&#8217;la gazetowy wygląd. Jednak w praktyce, łatwiej mi się poruszać na brzydszym Filmwebie i IMDB niż tutaj. I to nie kwestia przyzwyczajenia. Może dlatego, że po prostu czuć ten&#8230;brak treści.</p>
<p>Podoba mi się fakt, że ludzie nadal próbują tworzyć serwisy o popularnej tematyce. Konkurencja jest zdrowa ;) Ja pozostaję zwolennikiem Filmweba, nawet jeżeli mam dalej się łudzić, że Wielka Przebudowa pierwszego serwisu web 2.0 w Polsce, ma niedługo nadejść.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/713/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>15</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>wielkie nadzieje, #tv</title>
		<link>http://lanooz.net/709</link>
		<comments>http://lanooz.net/709#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 24 Jan 2009 17:30:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Miniblog]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[tv]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=709</guid>
		<description><![CDATA[&#8220;Wielkie nadzieje&#8221; to uwspółcześniona adaptacja książki Karola Dickensa, z 1998 roku w reżyserii Alfonsa Cuarón, będzie dzisiaj emitowana na Polsacie o 20:00. Książki jeszcze nie czytałam, więc nie będę do niej filmu porównywać. Zresztą stwierdziłam niedawno, że nie powinno się stosować takiego porównania, jeżeli naprawdę chcemy poprawnie odebrać film. Polecam film za obsadę, soundtrack (patrz [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Wielkie nadzieje&#8221; to uwspółcześniona adaptacja książki Karola Dickensa, z 1998 roku w reżyserii Alfonsa Cuarón, będzie <strong>dzisiaj</strong> emitowana na <strong>Polsacie o 20:00</strong>. Książki jeszcze nie czytałam, więc nie będę do niej filmu porównywać. Zresztą stwierdziłam niedawno, że nie powinno się stosować takiego porównania, jeżeli naprawdę chcemy poprawnie odebrać film.<br />
<span id="more-709"></span><br />
Polecam film za obsadę, soundtrack (patrz dalej). Za pokazanie okrutnego uwodzenia mężczyzny przez kobiety, widz też sie może poczuć uwiedziony, bez znaczenia jakiej jest płci. Pobudzające i romantyczne.<br />
Uroczo, ale nietypowo komponowano tu kilka światów, baśniowych, beztroskich z tragicznymi przeżyciami bohatera czy z motywem zbiegłego więźnia.<br />
Przyjemne, acz smutne.</p>
<p style="visibility:visible;"><object type="application/x-shockwave-flash" data="http://assets.myflashfetish.com/swf/mp3/mp3player.swf" height="310" width="270" style="width:270px;height:310px"><param name="movie" value="http://assets.myflashfetish.com/swf/mp3/mp3player.swf" /><param name="quality" value="high" /><param name="scale" value="noscale" /><param name="salign" value="TL" /><param name="wmode" value="transparent"/><param name="flashvars" value="myid=17654031&#038;path=2009/01/24&#038;mycolor=463737&#038;mycolor2=A4B6AC&#038;mycolor3=FFF3E0&#038;autoplay=false&#038;rand=0&#038;f=4&#038;vol=100&#038;pat=0&#038;grad=false&#038;ow=270&#038;oh=310"/></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/709/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>oh, mamma mia.</title>
		<link>http://lanooz.net/698</link>
		<comments>http://lanooz.net/698#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 21 Dec 2008 12:26:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[Miniblog]]></category>
		<category><![CDATA[abba]]></category>
		<category><![CDATA[musical]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=698</guid>
		<description><![CDATA[Niedawno ponownie wkręciłam się w oldschoolowe rytmy, a konkretniej w twory ABBY. I to mnie zachęciło do obejrzenia najnowszego, kasowego musicalu z Meryl Streep w roli głównej. Naprawdę byłam pełna dobrych myśli co do tego filmu, który sprawiał wrażenie b. pozytywnego. Właśnie obejrzałam i&#8230;mnie rozczarował. Co prawda nadal mogę powiedzieć, ze było ok, ale to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Niedawno ponownie wkręciłam się w oldschoolowe rytmy, a konkretniej w twory ABBY. I to mnie zachęciło do obejrzenia najnowszego, kasowego <a href="http://mamma.mia.filmweb.pl">musicalu z Meryl Streep</a> w roli głównej. Naprawdę byłam pełna dobrych myśli co do tego filmu, który sprawiał wrażenie b. pozytywnego.<br />
Właśnie obejrzałam i&#8230;mnie rozczarował.<br />
<span id="more-698"></span><br />
Co prawda nadal mogę powiedzieć, ze było ok, ale to zapewne tylko ze względu na ABBĘ. I ja, osoba bardzo ceniąca sobie pozytywne (= optymistyczne) filmy, powiem, że trochę przesadzili. Nie był on pocieszający, był tylko często skrajnie pocieszny => zasłodkawy.<br />
Te piski Meryl Streep, zniewieściałość w wykonaniu Colina Firtha czy też beztroska orgia w stylu Bollywood pod koniec, już mnie odpychały.<br />
Do samego śpiewu nic nie mam, zabawnie było zobaczyć tą śpiewającą plejadę gwiazd ;)<br />
Nie było tak źle jak mówię, oczywiście.<br />
6/10</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/698/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przedwojenne słowa</title>
		<link>http://lanooz.net/628</link>
		<comments>http://lanooz.net/628#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 16 Dec 2008 22:16:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[watch videos]]></category>
		<category><![CDATA[słowa]]></category>
		<category><![CDATA[video]]></category>
		<category><![CDATA[wojna]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=628</guid>
		<description><![CDATA[Niemalże zawsze musi być taka chwila w filmie, gdzie bohater pierwszo- lub drugoplanowy podbudowuje swoich przyjaciół czy żołnierzy, przekonując, że jest nadzieja na sukces &#8211; a nawet jeżeli nie, to warto zginąć za idee. Bo to piękne. Pompatyczne momenty w filmach, czasami nazywane totalnym kiczem, wcale mi nie przeszkadzały. Film to taka sztuka, gdzie chcemy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Niemalże zawsze musi być taka chwila w filmie, gdzie bohater pierwszo- lub drugoplanowy podbudowuje swoich przyjaciół czy żołnierzy, przekonując, że jest nadzieja na sukces &#8211; a nawet jeżeli nie, to warto zginąć za idee. Bo to piękne.</p>
<p>Pompatyczne momenty w filmach, czasami nazywane totalnym kiczem, wcale mi nie przeszkadzały. Film to taka sztuka, gdzie chcemy zobaczyć coś reprezentatywnego, coś naprawdę ładnego. Gdyby te ładne gadki zastąpiono rzeczywistymi, nieco pospolitymi słowami, czar pryśnie. Film to taki świat po drugiej stronie lustra, nieważne czy opisuje <em>złą</em> czy <em>dobrą</em> rzeczywistość, ważne, żeby ją opowiedział ładnie, poetycko, epicko itd.<br />
<span id="more-628"></span><br />
Często się daje ponosić prostym chwytom w filmach, albo inaczej &#8211; chętnie im ulegam ;)</p>
<p>Przedstawiam Wam genialną kompilację mów bohaterów z wielu filmów, m.in <em>Braveheart, Piraci z Karaibów</em> (widać, że Keira Knightley jest niewprawiona w darcie się), <em>Władcy Pierścieni, 300, Robin Hood, Stowarzyszenie Umarłych Poetów.</em><br />
Niesamowicie inspirujące i podnoszące na duchu. W trudnych chwilach warto sobie zaserwować taką gadkę, na mnie by to podziałało jak cholera :)</p>
<p><object width="480" height="295"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/d6wRkzCW5qI&#038;hl=en&#038;fs=1&#038;rel=0"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/d6wRkzCW5qI&#038;hl=en&#038;fs=1&#038;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="295"></embed></object></p>
<p>Transkrypcja skleconej mowy od uploadera tego vid&#8217;a</p>
<blockquote><p>Shame on you. This could be the greatest night of our lives, but you&#8217;re going to let it be the worst. And I guarantee a week won&#8217;t go by in your life you won&#8217;t regret walking out, letting them get the best of you. Well, I&#8217;m not going home. We&#8217;ve come too far! And I&#8217;m going to stay right here and fight for this lost cause. A day may come when the courage of men fails&#8230; but it is not THIS day.<br />
The line must be drawn HERE. This far, no further! I&#8217;m not saying it&#8217;s going to be easy. You&#8217;re going to work harder than you ever worked before. But that&#8217;s fine, we&#8217;ll just get tougher with it! If a person grits his teeth and shows real determination, failure is not an option. That&#8217;s how winning is done! Believe me when I say we can break this army here, and win just one for the Gipper. But I say to you what every warrior has known since the beginning of time: you&#8217;ve got to get mad. I mean plum mad dog mean. If you would be free men, then you must fight to fulfill that promise! Let us cut out their living guts one inch at a time, and they will know what we can do! Let no man forget how menacing we are. We are lions! You&#8217;re like a big bear, man! This is YOUR time! Seize the day, never surrender, victory or death&#8230; that&#8217;s the Chicago Way!<br />
Who&#8217;s with me? Clap! Clap! Don&#8217;t let Tink die! Clap! Alright! Let&#8217;s fly!<br />
And gentlemen in England now abed shall know my name is the Lord when I tell our enemies that they may take our lives, but they&#8217;ll never take our Independence Day! </p></blockquote>
<p>[via <a href="http://niezlekino.pl">Niezłe Kino</a>]</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/628/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>TVP pod władzą Sithów</title>
		<link>http://lanooz.net/623</link>
		<comments>http://lanooz.net/623#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 01 Oct 2008 16:19:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[media]]></category>
		<category><![CDATA[Miniblog]]></category>
		<category><![CDATA[gwiezdne wojny]]></category>
		<category><![CDATA[tv]]></category>
		<category><![CDATA[tvp]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=623</guid>
		<description><![CDATA[Jakiś czas temu informowałam o emisji całej serii Gwiezdnych Wojen na antenie TVP2. To określenie &#8220;całej&#8221; wydedukowałam tylko z zapowiedzi na nastepne 4 tygodnie. Sądziłam, że co jak co, ale TVP na pewno nie może być takie idiotyczne żeby poprzestać na 4 odcinku. Nie zdziwiłabym się gdyby skończyli na 3 odcinku (koniec nowej produkcji) no, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jakiś czas temu <a href="http://lanooz.net/591">informowałam o emisji</a> całej serii Gwiezdnych Wojen na antenie TVP2. To określenie &#8220;całej&#8221; wydedukowałam tylko z zapowiedzi na nastepne 4 tygodnie. Sądziłam, że co jak co, ale TVP na pewno nie może być takie idiotyczne żeby poprzestać na 4 odcinku. Nie zdziwiłabym się gdyby skończyli na 3 odcinku (koniec nowej produkcji) no, ale na 4? Na pewno nie.<br />
Jakże ja się myliłam! TVP2 popisała się nie lada kretynizmem i <b>rzeczywiście</b> zakończyła serię na 4 odcinku! Jak <a href="http://lanooz.net/591#comment-16385">Erazmus zauważył</a>, w ten piątek wraca kretyńskie szoł jakim jest <em>Gwiazdy tańczą na lodzie</em>. Ci z publicznej mają widzów gdzieś albo są najzwyczajniej w świecie niekompetentni, już wolałabym poczekać jeszcze z miesiąc, ale żeby obejrzeć <strong>wszystko</strong>! <a href="http://www.tvp.pl/tvp2/strona.html?dzial_name=podstrony.9052&#038;news_name=kontakt.675248">Piszę do nich</a> (widzowie@tvp.pl)<br />
Kretyni.<br />
<br/><br />
<strong>edit, 4.10</strong>: <a href="http://lanooz.net/591#comment-16681">kontynuują emisję</a> w lutym&#8230;(!)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/623/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>I Festiwal Gustów Filmowych</title>
		<link>http://lanooz.net/609</link>
		<comments>http://lanooz.net/609#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 25 Sep 2008 14:07:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[eventy]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[warszawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=609</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj zaczyna się I Festiwal Gustów Filmowych, organizowany przez Filmweb.pl **. Są to codzienne pokazy filmowe (w dużej częsci ustalane przez użytkowników Filmweb poprzez głosowanie) w kinie Luna, za b. niską cenę (8zł, bilety do nabycia w kasach kina). Wplecione zostały inne spotkania, tj zamknięte spotkanie społeczności portalu (trzeba się zapisac) i panele dyskusyjne, oczywiście [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj zaczyna się I Festiwal Gustów Filmowych, organizowany przez <a href="http://filmweb.pl">Filmweb.pl</a> <a name="filmweb">**</a>.<br />
Są to codzienne pokazy filmowe (w dużej częsci ustalane przez użytkowników Filmweb poprzez głosowanie) w <a href="http://www.kinoluna.pl">kinie Luna</a>, za b. niską cenę (8zł, bilety do nabycia w kasach kina). Wplecione zostały inne spotkania, tj zamknięte spotkanie społeczności portalu (trzeba się zapisac) i panele dyskusyjne, oczywiście na tematy okołofilmowe.</p>
<p>Polecam imprezę, przynajmniej ze względu na wybrane filmy. Sama, osobiście jestem zainteresowana panelami dyskusyjnymi, których tematy są też pośrednio związane z Internetem, okołowebowymi społecznościami i krytyką filmową (temat to &#8220;młoda krytyka filmowa&#8221;, czy to ma jakikolwiek związek z <a href="http://my.opera.com/hebius/blog/show.dml/2358751">tą publikacją</a>?)</p>
<p><a href="http://www.filmweb.pl/Ujawniamy%20program%201.%20Festiwalu%20Gust%C3%B3w%20Filmowych,News,id=46053">Zapoznajcie się z repertuarem</a> więc,</p>
<blockquote><p><small><strong>CZWARTEK</strong><br />
20.00 &#8220;Obiecaj mi&#8221; &#8211; otwarcie<br />
20.30 &#8220;Testosteron&#8221;</p>
<p><strong>PIĄTEK</strong><br />
15.00 &#8220;Granatowyprawieczarny&#8221;<br />
16.15 &#8220;Rok diabła&#8221;<br />
17.00 &#8220;Hooligans&#8221;<br />
<strong>18.00 &#8220;Notatki o skandalu&#8221;</strong><br />
19.00 &#8220;Cząstki Elementarne&#8221;<br />
19.45 &#8220;Good Night and Good Luck&#8221;<br />
<strong>21.00 &#8220;Inland Empire&#8221;</strong><br />
21.30 &#8220;1408&#8243;</p>
<p><strong>SOBOTA</strong><br />
12.30 &#8220;Zło&#8221;<br />
12.45 &#8220;Lemoniadowy Joe&#8221;<br />
14.30 &#8220;Shooting Dogs&#8221;<br />
14.30 PANEL DYSKUSYJNY &#8211; DYSKUSJA O STANIE KRYTYKI FILMOWEJ<br />
16.00 &#8220;Kodeks 46&#8243;<br />
16.30 &#8220;Dziękujemy za palenie&#8221;<br />
17.45 &#8220;Pali się moja panno&#8221;<br />
18.30 &#8220;Pułapka&#8221;<br />
19.15 &#8220;Lejdis&#8221;<br />
20.30 POKAZ FILMOTEKI NARODOWEJ: &#8220;Zmęczona śmierć&#8221;<br />
<strong>21.45 &#8220;Źródło&#8221;</strong><br />
22.00 &#8220;Zejście&#8221;</p>
<p><strong>NIEDZIELA</strong><br />
<strong>12.00 &#8220;Spacer po linie&#8221;</strong><br />
13.15 &#8220;Chopper&#8221;<br />
<strong>14.30 &#8220;Jabłka Adama&#8221;</strong><br />
<strong>15.00 PANEL DYSKUSYJNY &#8211; DYSKUSJA O SPOŁECZNOŚCIACH INTERNETOWYCH</strong><br />
<strong>16.15 &#8220;Pan życia i śmierci&#8221;</strong><br />
16.30 &#8220;Rashomon&#8221;<br />
<strong>18.15 &#8220;Labirynt Fauna&#8221;</strong><br />
18.30 &#8220;Mała Miss&#8221;<br />
<strong>20.15 &#8220;Dziewczyna z perłą&#8221;</strong><br />
20.30 &#8220;Elitarni&#8221; &#8211; zamknięcie </small></p></blockquote>
<p>** <a href="#filmweb">*Filmweb.pl</a> &#8211; największy serwis filmowy w Polsce i jeden z największych na świecie (IMDb: 425 000, Filmweb: 407 774 filmów, z tego co słyszałam zajmuję drugą pozycję na świecie, zaraz po IMDB)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/609/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Na gwiezdne wojny z tvp2</title>
		<link>http://lanooz.net/591</link>
		<comments>http://lanooz.net/591#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Sep 2008 19:50:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[Miniblog]]></category>
		<category><![CDATA[gwiezdne wojny]]></category>
		<category><![CDATA[tv]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=591</guid>
		<description><![CDATA[Dla fanów Star Warsów jak i dla tych, którzy powinni nadrobić zaległości informuję, że od tego piątku o 20:10, co tydzień, w TVP2, będą wyświetlać wszystkie epizody &#8220;Gwiezdnych Wojen&#8221;. P.S: Ostatnio, w sierpniu, Canal+ zrobił przegląd Obcego. Pokochałam go na nowo. EDIT, 04.10: O chwilowej przerwie w emisji Gwiezdnych Wojen:]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dla fanów Star Warsów jak i dla tych, którzy powinni nadrobić zaległości informuję, że od tego piątku o 20:10, co tydzień, w TVP2, będą wyświetlać wszystkie epizody &#8220;Gwiezdnych Wojen&#8221;. P.S: Ostatnio, w sierpniu, Canal+ zrobił przegląd Obcego. Pokochałam go na nowo.<br />
<br/><br />
<strong>EDIT, 04.10: </strong>O chwilowej <a href="http://lanooz.net/623">przerwie w emisji</a> Gwiezdnych Wojen: </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/591/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>17</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Filmowa Stolica Lata 2008</title>
		<link>http://lanooz.net/496</link>
		<comments>http://lanooz.net/496#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 23 Jun 2008 12:53:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[eventy]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[warszawa]]></category>
		<category><![CDATA[filmowa stolica lata]]></category>
		<category><![CDATA[imprezy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=496</guid>
		<description><![CDATA[Tak jak rok temu i tym razem jest organizowane kino plenerowe w stolicy &#8211; jutro start! Zapowiadane są filmy, które w większości kojarzymy. Ale miło sobie zrobić powtórkę :) Przeczytajcie więcej w podesłanej informacji prasowej i zobaczcie repertuar na stronie eventu. W przededniu projekcji filmów, które polecam na pewno o nich napiszę. ps: kocham warszawę.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://lanooz.net/292">Tak jak rok temu</a> i tym razem jest organizowane kino plenerowe w stolicy &#8211; jutro start! Zapowiadane są filmy, które w większości kojarzymy. Ale miło sobie zrobić powtórkę :) Przeczytajcie więcej w podesłanej <a href="http://tnij.org/bemr">informacji prasowej</a> i zobaczcie <a href="http://www.filmowastolica.pl/page2.htm">repertuar na stronie</a> eventu. W przededniu projekcji filmów, które polecam na pewno o nich napiszę.<br />
<em>ps: kocham warszawę.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/496/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8216;meet joe black&#8217; (1998)</title>
		<link>http://lanooz.net/491</link>
		<comments>http://lanooz.net/491#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 03 May 2008 20:55:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[Miniblog]]></category>
		<category><![CDATA[śmierć]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=491</guid>
		<description><![CDATA[super groteskowy obraz Śmierci, która zabiera ludziom życie nic o nim nie wiedząc. Zmagania Wielkiej Istoty z ludzkimi wartościami. Śmierć jest tu jak nieogarnięty uczeń, bardzo ciekawy świata. I kochający masło orzechowe. Pierwszy taki przypadek gdzie Brad Pitt jest uroczy, i to jako Smierć :> Polecam]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>super groteskowy obraz Śmierci, która zabiera ludziom życie nic o nim nie wiedząc. Zmagania Wielkiej Istoty z ludzkimi wartościami. Śmierć jest tu jak nieogarnięty uczeń, bardzo ciekawy świata. I kochający masło orzechowe.<br />
Pierwszy taki przypadek gdzie Brad Pitt jest uroczy, i to jako Smierć :> <a href="http://joe.black.filmweb.pl/">Polecam</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/491/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

