<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Lanooz.net &#187; Inne</title>
	<atom:link href="http://lanooz.net/category/inne/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://lanooz.net</link>
	<description>kinda personal weblog</description>
	<lastBuildDate>Fri, 02 Mar 2012 19:18:48 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
		<item>
		<title>skazana na róż i brokat</title>
		<link>http://lanooz.net/808</link>
		<comments>http://lanooz.net/808#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 12 Jan 2011 00:17:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[Miniblog]]></category>
		<category><![CDATA[batman]]></category>
		<category><![CDATA[handel]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta]]></category>
		<category><![CDATA[o dupie marynie]]></category>
		<category><![CDATA[róż]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=808</guid>
		<description><![CDATA[jako kobieta czuję się dyskryminowana w polskim (bo nie mam porównania) odzieżowym przemyśle handlowym, gdzie za cholerę nie można dostać damskiego t-shirta z fajnym nadrukiem Batmana (np). Owszem, zawsze jest Threadless, Design By Humans czy inne wypasione internetowe sklepy z t-shirtami, gdzie t-shirt to będzie średnio $18 + międzykrajowy (lub międzykontynentalny) shipping w dolarach lub [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>jako kobieta czuję się dyskryminowana w polskim (bo nie mam porównania) odzieżowym przemyśle handlowym, gdzie za cholerę nie można dostać damskiego t-shirta z fajnym nadrukiem Batmana (np). Owszem, zawsze jest <a href="http://threadless.com">Threadless</a>, <a href="http://www.designbyhumans.com/">Design By Humans</a> czy inne wypasione internetowe sklepy z t-shirtami, gdzie t-shirt to będzie średnio $18 + międzykrajowy (lub międzykontynentalny) shipping w dolarach lub co gorsza w euro lub funtach. $$$$. Za tylko jeden, nędzny tshirt z Batmanem. I to wszystko przez tych strasznych rodziców wciskających małe dziewczynki w rożowe kurteczki, dodając do tego na urodziny rożowy tornister, nie mówiąc już o pozytywnie żółtej czapeczce ze świecącymi kamyczkami. Jakże ja mogłam zapomnieć FANSI-SZAJNI-TISZERT. Nie bierzcie tego wszystkiego do serca, były to tylko pierwsze, krótkie, emocjonalne myśli po tym jak się dowiedziałam, że seria z Batmanem w Croppie jest tylko na meskie, rzekomo &#8220;uniwersalne&#8221;, tiszerty.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/808/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lan is attending Matura 2010</title>
		<link>http://lanooz.net/773</link>
		<comments>http://lanooz.net/773#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 02 May 2010 13:33:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[Miniblog]]></category>
		<category><![CDATA[Personal]]></category>
		<category><![CDATA[facebook]]></category>
		<category><![CDATA[matura]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=773</guid>
		<description><![CDATA[and Lan joined the group Po skończeniu matury wyjdę z sali moonwalk&#8217;iem. Aaa..]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>and <em>Lan joined the group <a href="http://www.facebook.com/group.php?gid=120969401250621">Po skończeniu matury wyjdę z sali moonwalk&#8217;iem</a></em>. Aaa..</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/773/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Poka zęby.</title>
		<link>http://lanooz.net/679</link>
		<comments>http://lanooz.net/679#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 10 Nov 2008 22:20:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[Personal]]></category>
		<category><![CDATA[dentysta]]></category>
		<category><![CDATA[strachy na lachy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=679</guid>
		<description><![CDATA[Dentysta, koszmar dla wielu ludzi. Wydaje mi się, że typowe społeczeństwo dzieli się na tych co (panicznie) boją się dentystów i na tych co pokazują (pozornie?) swoją brawurowość i wyższość nad dentystami. Ja się zaliczam do tych pierwszych. Jakiś czas temu dowiedziałam się, że będę musiała mieć usunięte wszystkie cztery ósemki, ponieważ nie mieszczą mi [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="center"><img src="http://lanooz.net/wp-content/uploads/2008/10/dentist.jpg" alt="null" /></p>
<p>Dentysta, koszmar dla wielu ludzi. Wydaje mi się, że typowe społeczeństwo dzieli się na tych co (panicznie) boją się dentystów i na tych co  pokazują (pozornie?) swoją brawurowość i wyższość nad dentystami. Ja się zaliczam do tych pierwszych.<br />
Jakiś czas temu dowiedziałam się, że będę musiała mieć usunięte wszystkie cztery ósemki, ponieważ nie mieszczą mi się w szczęce. A od czego są ósemki?</p>
<h2>Zęby mądrości</h2>
<p>Nazywane zębami mądrości, są jako ostatnie w naszej szczęce, rosną zazwyczaj w wieku 17-21 lat (podobno może to trwać nawet do 40 roku życia).<br />
U ludzi uznaje się je za za narządy szczątkowe, czyli narządy których pierwotne funkcje zanikły i w toku ewolucji w końcu totalnie znikną. Innym takowym zębem są <em>(chyba &#8211;  to są szczątkowe informacje z lekcji biologii w gimnazjum)</em> też kły &#8211; trójki , kiedyś mogły nam służyć do rozrywania surowego mięsa na mniejsze części, dzisiaj wolimy używać do tego widelców i noży.</p>
<p>Rzekomo rozrastanie się (właściwe słowo <a href="http://portalwiedzy.onet.pl/36571,,,,zabkowanie,haslo.html">&#8220;wyrzynanie&#8221;</a> nie przechodzi mi przez gardło) ósemek jest bolesne. Dopiero teraz, w trakcie pisania tego wpisu, dowiaduję się o tym z wikipedii. Od około roku szczęka nieprzerwanie daje mi o sobie znać, boli mnie i od czasu do czasu chrzęszczy. Zapewne od tych &#8220;mądrościówek&#8221;.</p>
<p>W każdym razie, wielu dentystów uważa, że należy je usuwać. <a href="http://slinkers.deviantart.com/art/Dentist-Troubles-46677184">Są źródłem wielu problemów</a> (np nie mieszczą się w szczęce, wystają pod dziwnym kątem)  a i tak nie biorą wielkiego udziału w przegryzaniu pokarmu.</p>
<h2>Wyrok</h2>
<p>Godzę się na zabieg usuwania ósemek ze względu na prawdopodobieństwo wykrzywienia innych zębów <em>(i męczarnie związane z aparatem, którego niegdyś nosiłam miałyby pójść na marne? no way!)</em> i w nadziei, że mnie szczęka przestanie boleć.<br />
Zdążyłam się już trochę przestraszyć po tym jak pani ortodontka skierowała mnie do chirurga, usilnie zapewniając, że jest bardzo dobry i znieczulenie również jest bardzo dobre.<br />
Zdążyłam się troche naczytać o zabiegu w Internecie, zanim powstrzymałam się i uświadomiłam sobie, że tylko się pogrążam w tych strachu.<br />
To było coś o skalpelach, litrach krwi, bólu, który oparł sie znieczuleniu, wielkich obcęgach rwących bez opamiętania, uczuciu rozpruwaniu sobie szczęki, zabiegu 2godzinnym (?!). Posty na forum były wprost przesiąknięte przerażeniem i obrzydzeniem. Trudno nie popaść w łagodną panikę.<br />
Na samą konsultację przyszłam nieźle roztrzęsiona :P<br />
<span id="more-679"></span></p>
<h2>Pozbawianie mądrości</h2>
<p>Sam zabieg również opiszę, dla siebie na przyszłość, dla innych oczekujących na usuwanie ósemek. Chociaż całkiem możliwe, że można sie po tym bardziej zestresować.</p>
<p>Przyszłam na zabieg bardziej wyciszona niż spanikowana. Byłam wciąż podekscytowana wygraną Baracka Obamy.<br />
Spokojnie usiadłam na fotelu i poddałam znieczuleniu (wybrałam mocniejsze, czyli płatne). Czekając aż twarz mi sparaliżuje czytałam tablicę na której był opis budowy zęba zwykłego i zepsutego. Gorączkowo myslalam, czym by tu swój rozum zająć podczas zabiegu. To wtedy wymyśliłam, że napiszę o tym wpis na bloga i już mogę zacząć naszkicować jego treść w głowie.</p>
<p>&#8220;Pani Z, możemy zaczynać?&#8221;, usłyszałam i się wzdrygnęłam. Myślałam, że po prostu mi rozetną dziąsła skalpelem, na nieszczęście to było coś gorszego. Wzięli dość typowe, małe narzędzie do wydłubywania jakichś ubytków z zębów i zaczęli nim&#8230;.manualnie zdzierać moje dziąsła.<br />
Nie, nie &#8211; to absolutnie nie bolało. Ale czułam, że to robią i to mnie cholernie przeraziło. Zdzierali dziąsła by &#8220;dokopać&#8221; sie do niewyrośniętej ósemki. Następnie, zaczęli wydłubywać tego zęba. Ani nie wyrywali obcęgami, ani nie zaczęli nawet wiercić. Wydłubywali go mechanicznie kawałek po kawałku, a ja już nie mogłam myśleć o niczym innym, zakłócona dźwiękiem przeraźliwego zgrzytania i uczuciem mocnego rwania.<br />
W końcu wzięli &#8220;dentystyczną wiertarkę&#8221; i podczas wiercenia w zębie, pomimo, że starałam się powstrzymać sama się wierciłam. Cały czas obawiałam się tego, że za chwilę poczuję ból. Bo wiercili, w moim przekonaniu, niesamowicie długo i panicznie zastanawiałam się kiedy do cholery przebiją moją jamę ustną!<br />
I właśnie to było najgorsze, podczas wydłubywania i wiercenia doktor zanadto naciskał na moją szczękę. Tak mocno, że myślałam, ze odpadnie z zawiasów lub, że wiertarka przebije szczękę. Zero subtelności, zero (<em>przywołując sobie wcześniej wizyty, stwierdzam, że pierwszy raz w życiu byłam u dentysty-mężczyzny, totalny brak empatii</em>).<br />
Zobaczyłam jak zaczyna mi nakładać szwy i aż pociekłam radością i zaskoczeniem, &#8220;to już?!&#8221;, &#8220;tak krótko!?&#8221;.<br />
To było&#8230;zaledwie 15/10 minut. Jak polecili, poszłam do apteki i zakupiłam antybiotyk, mocny lek przeciwbólowy, płyn do płukania i lek będący osłoną antybiotykową.<br />
W życiu tyle leków nie brałam, i tak już rzadko kiedy biorę ibupromy czy apapy.</p>
<h2>After party</h2>
<p>Z tego co wydedukowałam bóle były dopiero przede mną. Mam na myśli bóle zębów, głowy, zawroty, nudności w ciągu najbliższych dniach po wizycie. No cóż, mija 5 dzień i jest całkiem w porządku, nie licząc pewnego ciągłego oszołomienia i nieprzytomności. </p>
<p>Podsumowując, jeżeli efekty audio-wizualne nie robią na Tobie wielkiego wrażenia i nie jesteś skłonny do wyobrażania sobie bólu, to to będzie dla Ciebie pestka.</p>
<p>PS: Jestem z siebie dumna, nigdy nie potrafiłam opisać moich przeżyć dentystycznych. Do teraz :></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/679/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>22</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Philips Support- no sense, and no simplicity.</title>
		<link>http://lanooz.net/651</link>
		<comments>http://lanooz.net/651#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 30 Oct 2008 16:00:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[mp3]]></category>
		<category><![CDATA[narzekam]]></category>
		<category><![CDATA[support]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=651</guid>
		<description><![CDATA[A więc zaczynamy serię o supportach. Issue #1: Odtwarzacz mp3 SA2820, zakupiony w lipcu. Mam problemy z wyświetlaniem części tagów ID3. Nie wiem od czego to zależy, że jeden plik wyświetla a drugi już nie. Tagi te uzupełniam bardzo skrupulatnie &#8211; od zawsze. A zależy mi na tym, bo chciałabym korzystać z funkcji odtwarzacza, która [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="center"><img src="http://lanooz.net/wp-content/uploads/2008/10/philips.jpg" border="1"></p>
<p><small>A więc zaczynamy serię o supportach.</small></p>
<p><strong>Issue #1: Odtwarzacz mp3 SA2820, zakupiony w lipcu.</strong><br />
Mam problemy z wyświetlaniem części tagów ID3. Nie wiem od czego to zależy, że jeden plik wyświetla a drugi już nie. Tagi te uzupełniam bardzo skrupulatnie &#8211; od zawsze.<br />
A zależy mi na tym, bo chciałabym korzystać z funkcji odtwarzacza, która pozwala grupować kolekcję na artystów, albumy itd<br />
A to oznacza, że tagi są na 100% obsługiwane, zresztą na pudełku jak byk jest napisane &#8220;obsługiwane tagi ID3!!!&#8221;</p>
<p>Pani A. wyjasnia mi:</p>
<blockquote><p>dzieje się tak ponieważ odtwarzacz <strong>nie wspomaga ID3</strong> tagów. <strong>Najprostrzym</strong> rozwiązaniem Pani problemu jest po prostu wprowadzenie numeracji utworów.</p></blockquote>
<p><img src="http://lanooz.net/images/add.png"> Odpowiedzieli mi o czasie, czwartego dnia (automat zapewnia, że odpowiadają w ciągu 4 dni).<br />
<img src="http://lanooz.net/images/add.png"> Zauważyli, że jestem &#8220;Panią&#8221;. Co się rzadko zdarza.<br />
<img src="http://lanooz.net/images/delete.png"> do jasnej ciasnej, jak może NIE OBSŁUGIWAĆ. Kupuję produkt zapewniona, że jest dana funkcja by potem zostać poinformowana, że jednak jej nie ma?!<br />
<img src="http://lanooz.net/images/delete.png"> 100 minus w tył. Nie przystało na pracowników takiej dużej, prestiżowej firmy robić takie idiotyczne błędy ortograficzne. Nie mówię o programiście, tylko o kobiecie co na codzień odpowiada i rozmawia z klientami.<br />
<img src="http://lanooz.net/images/delete.png"> numeracja utworów? Żarty.</p>
<p>Pytam więc dlaczego jest napisane w danych technicznych w instrukcji obsługi jak i na ich stronie, na pudełku, że tagi ID3 SĄ OBSŁUGIWANE.</p>
<blockquote><p>A: Nawiazujac do Pana poprzedniej wiadomosci.  Aby moc odpowiedziec na Pana pytanie skonsultowalam sie z osoba o wyzszych kwalifikacjach w tej dziedzinie. Tam tez otrzymalam odpowiedz, ktora Panu poslalam. <strong>Nie wiem niestety czy jest zgodnosc z instrukcja obslugi.</strong><br />
Niestety nie ma mozliwosci instalacji innego oprogramowania, by moc zarzadzac folderami.<br />
W celu rozwiazania klopotu oraz ulatwienia uzytkowania Panskiego odtwarzacza, <strong>proponuje edycje etykiet ID3</strong> plikow muzycznych.<br />
Nalezy w komputerze kliknac prawym klawiszem myszy na piosenke i wybrac Properties (Wlasciwosci),<br />
a nastepnie zakladke Summary (Streszczenie) i kliknsc Advanced (Zaawansowane).<br />
Nastepnie bedzie Pan mogl edytowac dane takie jak: Artist (Wykonawca), Album (Album),<br />
 Song Title (Tytul Piosenki), Number (Numer utworu), Genre (Gatunek) i Year (Rok). Odtwarzacz bedzie katalogowal<br />
pliki muzyczne wedlug tych grup, wiec bedzie Pan w stanie edytowac w/w dane wedlug gustu.</p></blockquote>
<p><img src="http://lanooz.net/images/delete.png"> &#8220;ja nic nie wiem. tak powiedzieli ci z góry.&#8221;<br />
<img src="http://lanooz.net/images/delete.png"> aha, jednak jestem &#8220;Panem&#8221;. Nie chwal dnia przed zachodem.<br />
<img src="http://lanooz.net/images/delete.png"> nie jest pewna czy jest zgodność z intrukcją obsługi (zapluć się na śmierć). Ręcę opadają.<br />
<img src="http://lanooz.net/images/delete.png"> odpowiedź NIE NA TEMAT. Czy ja mówiłam o jakimkolwiek zarządzaniu folderami, o innym oprogramowaniu?!<br />
<img src="http://lanooz.net/images/delete.png"> Pani mi proponuje edytowanie tagów ID3, podczas gdy wyżej twierdziła, że odtwarzacz ich nie obsługuje. I połowę odpowiedzi zajmuje instrukcja jak zmienić tagi ID3. Pomimo, że mówiłam (w 1 mailu), że tagi w plikach są uzupełnione b. skrupulatnie.</p>
<p>Pytam, po co są dane techniczne produktu i instrukcji obsługi, które są dołączane do każdego produktu w formie grubej książki, oficjalnie zamieszczone na stronie jak i rozesłane po wszystkich sklepach.<br />
&#8220;A teraz Pani mówi, że nie ma pewności czy jest<br />
zgodność z produktem? To znaczy, ze jest mowa o funkcji, której<br />
kompletnie odtwarzacz nie obsługuje. Tak więc klient ma prawo oddać<br />
produkt z takim właśnie powodem, tak?&#8221;<br />
+ powtarzam to co pisałam w pierwszym liście, że wszystko JEST otagowane, dzielę się z własnym odkryciem, że odtwarzacz zazwyczaj odczytuje tagi tylko w wersji ID3v1, jeżeli plik na też wersję ID3v<br />
2 to najprawdopodobniej nie odczyta. Ale nie jest to regułą.</p>
<blockquote><p>A: <strong>Nawiazujac do Pani wiadomosci.</strong> Jezeli produkt nie odpowiada wymogom klienta badz dziala nie prawidlowo klient ma prawo zwrocic zle dzialajace urzadzenie. Co do pytania dotyczacedo ID, nie jestem w stanie podac gdzie wystapil blad, najprawdopodobniej podczas przesylania plikow do odtwarzacza.</p></blockquote>
<p><img src="http://lanooz.net/images/delete.png"> To &#8220;Pani&#8221; czy &#8220;Pan&#8221;? Jezu Chryste, zlituj się.<br />
<img src="http://lanooz.net/images/delete.png"> znów nie na temat. Nie odpowiedziała jakim cudem założyła z góry, że odtwarzacz nie obsługuje tagów ID3 i dlaczego instrukcja jest niezgodna z produktem. Mówiła o modelu, a nie moim konkretnym, który jest wadliwy.<br />
Tłumaczy mi zasady zwrotu towaru. Świetnie.<br />
<img src="http://lanooz.net/images/delete.png">pisze nieprzyjemnym językiem, powtarza się. Ja wiem proszę pani, że nawiązuje pani do mojej wiadomości.</p>
<h2>Podsumowując</h2>
<p><img src="http://lanooz.net/images/delete.png">Nie pomogli.<br />
<img src="http://lanooz.net/images/delete.png">Czułam się jakbym rozmawiała ze ścianą.<br />
<img src="http://lanooz.net/images/delete.png">Będąc idiotami, potraktowali mnie jak idiotkę.<br />
<img src="http://lanooz.net/images/delete.png">Zero kompetencji. Na techniczne kwestie odpowiada mi jakiś totalny laik.<br />
<img src="http://lanooz.net/images/delete.png">I nawet nie mają żadnej aplikacji do sprawdzania błędów ortograficznych! Myślałam, ze to podstawa w takowych sytuacjach!<br />
<img src="http://lanooz.net/images/delete.png">Nie szanują klienta.<br />
<img src="http://lanooz.net/images/add.png">Jeden plus &#8211; w miarę szybko odpowiadali.</p>
<p>Philips to najgorszy support jaki do tej pory spotkałam. Porażka do kwadratu. 8,9 dni temu wysłałam kolejne zapytanie w sprawie odtwarzacza. Mieli odpowiedzieć w ciągu 4 dni. Opiszę to niedługo jeżeli będzie co.<br />
A sam odtwarzacz jest świetny, nie zraźcie się. O nim również napiszę. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/651/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>21</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Psioczę na profesjonalistów</title>
		<link>http://lanooz.net/613</link>
		<comments>http://lanooz.net/613#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 27 Sep 2008 15:37:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[w sieci Sieci]]></category>
		<category><![CDATA[blogosfera]]></category>
		<category><![CDATA[kurkawodnaniewiemjakotagowac]]></category>
		<category><![CDATA[portfolio]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=613</guid>
		<description><![CDATA[Osobiście mam dość siłowego wpychania do swojego portfolio byle &#8216;dzieła&#8217;, nazywania byle czego (lub siebie) firmą, czynienie z każdego swojego byle działania, działaniem profesjonalnym i wartym wspomnienia w cv/portfolio. Ogółem rzeczy biorąc, mam dość podnoszenia wszystkiego do niewłaściwie wysokiej rangi by się jakkolwiek pokazać, by sprawiać wrażenie cholernie profesjonalnego, bogatego w doświadczenia. Im bardziej ktoś [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Osobiście mam dość siłowego wpychania do swojego portfolio <em>byle</em> &#8216;dzieła&#8217;, nazywania <em>byle</em> czego (lub siebie) firmą, czynienie z każdego swojego <em>byle</em> działania, działaniem profesjonalnym i wartym wspomnienia w cv/portfolio.<br />
Ogółem rzeczy biorąc, mam dość podnoszenia wszystkiego do niewłaściwie wysokiej rangi by się jakkolwiek pokazać, by sprawiać wrażenie cholernie profesjonalnego, bogatego w doświadczenia.<br />
Im bardziej ktoś udaje profesjonalistę tym bardziej w moich oczach nim nie jest. I na pewno nie tylko mnie to irytuje.<br />
W tych czasach nie trzeba wyglądać profesjonalnie <em>(jakże nie lubię tego określenia)</em>, żeby być zauważonym.</p>
<p>Pozwolę sobie przywołać przykład <a href="http://blog.plo.net.pl">Maćka Płońskiego</a>, do którego osobiście nic nie mam, jest fajny. Ale no cóż, nie akceptuję tego co tworzy.<br />
Kupił domenę, dodał kilka prac, stworzył bloga (just another IT weblog) i już go nazwał blogiem firmowym. To jest dla mnie wyraźne nadużywanie słowa &#8216;firma&#8217;. Nie mogę sobie wyobrazić by każda strona się zaczęła nazywać firmą.<br />
Zaś w portfolio rzekomej firmy znajduje się design strony firmowej i bloga, strona domowa Maćka, design do specjalistycznego gabinetu kardiologicznego (do którego link nie działa) i blog prywatny, opis do niego:</p>
<blockquote><p>Wprowadzenie wielu zmian w gotowym theme + wdrożenie kilku autorskich wtyczek + adaptacja dla systemu blogowego WordPress.</p></blockquote>
<p>Nie podawałabym do portfolio theme&#8217;u w którym Maciek wprowadził jakiś 1% zmian, a ja inny 1%. Ja również posiadam ten styl, którego troszkę zmodyfikowałam. Te moje zmiany, również znalazły się na blogu Maćka. I do tego nazwać &#8220;adaptację dla sys. blogowego&#8221; uruchomienie stylu WordPressa w panelu (mam rację? A może w tym jest jakiś głębszy czyn?). Adaptacją się zajął pierwotny autor.  </p>
<p>Ja się absolutnie nie czepiam tego, że moje zmiany też się tam znalazły, wszystko w porządku. Tylko nie akceptuję powszechnej tendencji na sztuczne zapychanie swojej teczki z swoimi dokonaniami. Taki ktoś nie robi zbyt wiarygodnego wrażenia.</p>
<p>Maćku, twórz po prostu kolejne prace, niekoniecznie na zamówienie, tylko specjalnie dla porfolio. Zapełnij je naturalnym dobytkiem i nie wciskaj tam niczego na siłę ;)</p>
<p>PS: Zaś moją tendencją jest od jakiegoś czasu irytowanie się drobnymi rzeczami. Pewnie z braku laku.</p>
<p><strong>EDIT @ 18:03</strong><br />
1. Maciek zmienił już nazewnictwo na blog grupy MakeWWW i analogicznie resztę. Jak mówi (przed napisaniem tego wpisu wysłałam mu maila), oficjalnie przestało być blogiem firmowym/stroną firmową jakiś czas temu, niedawno, tylko po prostu zapomniał zmienić nazwy projektów w portfolio.</p>
<p>edit @ 2.12.08: kilka odnośników usunęłam.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/613/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>14</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wolne blogowanie</title>
		<link>http://lanooz.net/500</link>
		<comments>http://lanooz.net/500#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 11 Aug 2008 11:29:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[blogosfera]]></category>
		<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[blogowanie]]></category>
		<category><![CDATA[slow blogging]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=500</guid>
		<description><![CDATA[&#8220;Slow Blog Manifesto&#8221; to manifest opublikowany w 2006 roku, manifestujący &#8220;wolne blogowanie&#8221;. Chodzi o częstotliwość wpisów na blogach, manifest zaleca zwolnienie w tym kierunku aby pozwolić materiałom dojrzeć. Przekonuje, ze nie wszystko co pisane impulsywnie i szybko jest dobre. Dowiedziałam się o nim niedawno, kiedy Michał P. Pręgowski z Technoblogu]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Slow Blog Manifesto&#8221; to manifest opublikowany w 2006 roku, manifestujący &#8220;wolne blogowanie&#8221;. Chodzi o częstotliwość wpisów na blogach, manifest zaleca zwolnienie w tym kierunku aby <strong>pozwolić materiałom dojrzeć</strong>. Przekonuje, ze nie wszystko co pisane impulsywnie i szybko jest dobre. Dowiedziałam się o nim niedawno, kiedy Michał P. Pręgowski z Technoblogu <a href="<a href="http://www.technoblog.pl/blog/1,84947,5561870,Rzadziej_znaczy_lepiej_.html">omówił tą kwestię</a> &#8211; czy pisać <em>rzadziej, to znaczy lepiej?</em></p>
<p>Po raz drugi <a href="http://izbieractwo.pl/2008/08/10/slow-blog-manifesto/">przypomniał mi o tym Radek</a>, który poparł manifest. Jak sam mówi, problem głównie dotyczy blogów newsowych:</p>
<blockquote><p>Każdy z nas obserwuje tą biegunkę newsów. Krzykliwych, dramatycznych i “podkręcanych” tytułów, które żebrzą o kliknięcie. Osobiście zdecydowanie wolę te blogi, które piszą rzadziej (nawet raz w miesiącu) a lepiej. Tworzą własny unikalny kontent. Choć rację bytu mają również blogi newsowe, takie też czytuję, i takie maja chyba największą szanse na pieniądze z reklam i dziesiątki czy setki tysięcy unikalnych użytkowników.</p></blockquote>
<p>a Slow Blogging ma nas od tego wyzwolić. Blogów newsowych nie będę się czepiać, na tym polegają &#8211; szybko serwować wiadomości i informacje i to z pewnością zostawia ślad na ich jakości.<br />
Jednak mam wątpliwości co do <em>zwykłych</em> blogów &#8211; rzadsze pisanie nie zawsze się sprawdza. Czasami zdarza się, że rzadko publikowane wpisy traktują już o przeminiętym temacie na który był gęsty odzew. Wtedy zazwyczaj autor nie wnosi nic nowego do tej puli wpisów. Tylko powiela argumenty własnymi słowami &#8211; wiele takich Google Reader mi dostarcza.<br />
(Chociaż to może być plus, bo przypomni to światu temat i dyskusja ponownie rozgorzeje dając nowe światło na temat)</p>
<p>Innym problemem jest zapał, który z czasem tak czy siak osłabnie. W momencie kiedy pojawia pomysł na wpis i czujesz tą blogową ekscytację, <em>&#8220;muszę o tym napisać na blogu!&#8221;</em> już wtedy warto przelać myśli na..ekran.<br />
Im dłużej czekam tym bardziej nie mam ochoty pisać i coraz bardziej uwazam temat za nie warty opisania. Tą &#8220;ekscytację&#8221; można porównać do &#8220;impulsywności&#8221; &#8211; niepożądanego czynnika w Slow Blog Manifesto.<br />
Jak dla mnie nie powinno się tłumić zapału->ekscytacji, to z czasem zabije możliwości blogowania autora. Rzadziej może znaczyć lepiej. Rzadziej może też znaczyć gorzej.</p>
<p>Pomysł już mocno dojrzewa podczas rzetelnego pisania. Bloggerom, którym zależy na jakości przestudiują temat wystarczająco dogłębnie i podczas stukania w klawiaturę będą myśleć o tym intensywnie, robiąc tysiące zmian w jednym tekście. Pod koniec sami stwierdzimy czy to wymaga dopracowania czy to jest wystarczające. </p>
<p><a href="http://gregwolejko.com/how-blogging-less-helped-my-blog/">Grzegorz Wolejko jest dowodem</a> na to, jak pisanie rzadziej pozytywnie wpłynęło na jego blog. Zaczął pisać rzadziej z prostego powodu, zabrakło mu czasu na bloga. Po pewnym czasie podsumował efekty wolniejszego blogowania.<br />
Dzienna liczba odwiedzających się zmniejszyła, ale za to wydłużył się sredni czas przebywania na stronie jak równiez ilość przeglądanych stron na jednego czytelnika i ostatecznie jakość komentarzy wzrosła <em>(czy to na pewno od tego?)</em>.<br />
Zdecydowanie zmiana jest pozytywna. <strong>Na pewno coś w tym Slow Bloggingu jest dobrego.</strong></p>
<p>Ale ja mówię, nie będę się ograniczać do żadnego rozkładu pisania, nie będę na siłę czekać aż pomysł dojrzeje <strong>(o ile w ogóle dojrzeje &#8211; ryzyko jest takie że zamiast dojrzeć może zgnić)</strong>, postaram się też nie ulegać zbyt nagłemu impulsowi.<br />
<strong>Jedyną regułą blogowania jest brak reguł. </strong></p>
<p>PS: Z jednym się bezwzględnie zgodzę, <strong>Page Rank to potwór</strong>, dla mnie jest ostatnią rzeczą mówiącą o stronie. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/500/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Poszłam, ale wróciłam</title>
		<link>http://lanooz.net/494</link>
		<comments>http://lanooz.net/494#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 06 Jun 2008 19:56:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[blogowanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=494</guid>
		<description><![CDATA[Wracam do blogowania. Bez żadnych zmian czy rewolucji. Miesięczna przerwa była ciekawym doświadczeniem, dotyczyła nie tylko blogowania, ale również całej reszty Internetu. Liczba nieprzeczytanych RSS&#8217;ów wynosi aktualnie 17tysięcy. O ironio, ostatni wpis był o regularnym czytaniu RSS :P Podczas tego okresu miałam dużą ochotę wystukać wpis na bloga. Wena zawsze nadchodzi wtedy kiedy się jej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wracam do blogowania. Bez żadnych zmian czy rewolucji.<br />
Miesięczna przerwa była ciekawym doświadczeniem, dotyczyła nie tylko blogowania, ale również całej reszty Internetu. Liczba nieprzeczytanych RSS&#8217;ów wynosi aktualnie 17tysięcy. O ironio, ostatni wpis <a href="http://lanooz.net/488">był o regularnym czytaniu RSS</a> :P<br />
Podczas tego okresu miałam dużą ochotę wystukać wpis na bloga. Wena zawsze nadchodzi wtedy kiedy się jej nie potrzebuje, co nie?</p>
<p>Wbrew temu co Alvarus <a href="http://lanooz.net/493#comment-9948">powiedział</a>, wcale nie dogorywam &#8211; przynajmniej w moim mniemaniu. To, że autor po jakimś dłuższym okresie aktywności zaczyna rzadziej pisać nie musi znaczyć obumieranie jego bloga. Uważam, że jestem już na tyle zaangażowana, że nie ma mowy o jakiejś rezygnacji. Szkoda tylko, że przestaliście we mnie wierzyć ;)<br />
Cały czas się tłumaczyłam brakiem czasu &#8211; chyba mi jednak nie wierzyliście, a to była prawda. Źle wystartowałam w nowej szkole i musiałam się ustabilizować i wyciągnąć, co mi trochę zajęło.<br />
Z tego powodu chciałam z góry zapowiedzieć moją nieobecność. To był swojego rodzaju <em>back up</em> dla mnie i &#8220;nie gwarantowana gwarancja&#8221;, że zostaniecie ze mną.</p>
<h2>&#8220;robię przerwę. do zobaczenia&#8221;</h2>
<p>Jak już jestem przy temacie, to usłyszałam różne opinie o tym czy powinno się informować o nieobecności czy nie. <a href="http://blog.ninaque.com/">Thion</a> w <a href="http://lanooz.net/493#comment-9947">komentarzu stwierdził</a>, że to <em>niefajne</em>. Nie wyjaśnił dlaczego, chociaż po trochu go rozumiem.<br />
Na pierwszy rzut oka, jest to jawne przyznanie się do tego, że <em>&#8220;robię sobie przerwę&#8221;, nie mam siły blogować.</em> A zazwyczaj takie wyznanie źle wróży. Sytuacja jest jeszcze gorsza, gdy autor sie zasłania brakiem czasu :P <em>Marne są jego dalsze losy.</em><br />
Kolejną rzeczą jest to, że autor po nieco dłuższym okresie czasu z reguły traci zapał. Nie dotyczy to jednak naprawdę zaangażowanych w czynność i tak bardzo związanych z nią &#8211; za takiego bloggera sie uważam.<br />
Każdego dnia było mi niezmiernie szkoda, że mój blog stoi pusty. Na szczęście prowadząc mikrobloga trzymałam kontakt z blogosferą ;)</p>
<p>Najgorsze wrażenie robi miesiąc pustki bez żadnej informacji. Jedyne co można zrobić to spisać bloga na straty. Ten miesiąc czasu w tej perspektywie jest niesamowicie przydługi. trzyma się czytelników w niepewności, <em>&#8220;to co? mam Cię dalej czytać?&#8221;</em> Więc co to za autor, który ma czytelników w dupie?<br />
Patrzę na to <strong>nie</strong> z perspektywy profesjonalizmu blogowania (<em>Bo przecież poinformowanie o przerwie nie jest profesjonalne.</em>), lecz zwykłego obnoszenia się z ludźmi. </p>
<blockquote><p>Jeśli chodzi o informowanie o nieobecności, to nie uważam tego za &#8220;zniewolenie przez bloga&#8221; czy coś w tym stylu. Wydaje mi się to naturalne, <strong>w dobrym tonie i jest oznaką szacunku</strong> wobec czytelników. Można to pominąć w przypadku kilku dni, natomiast miesiąc bez oznak życia przy wcześniejszym, regularnym prowadzeniu bloga sprawia, że osoby na niego zaglądające zaczynają się martwić.</p></blockquote>
<p>- <a href="http://harel.blox.pl/2008/05/Gdzie-jest-Agathe.html#ListaKomentarzy">komentarz</a>, którego <a href="http://klimowicz.blox.pl/2008/05/O-nieobecnosci-na-blogu.html">zacytowała Marta Klimowicz </a></p>
<p>PS: Przy okazji powiem, że znikam na tydzień od poniedziałku &#8211; wyjazd na mazury do Żabinki ;)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/494/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>15</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>dzień ziemi</title>
		<link>http://lanooz.net/465</link>
		<comments>http://lanooz.net/465#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 Apr 2008 20:04:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[polska i reszta świata]]></category>
		<category><![CDATA[watch videos]]></category>
		<category><![CDATA[animacja]]></category>
		<category><![CDATA[planeta]]></category>
		<category><![CDATA[video]]></category>
		<category><![CDATA[wyszperane]]></category>
		<category><![CDATA[ziemia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=465</guid>
		<description><![CDATA[dzisiaj, 22 kwietnia jest dzień ziemi. google i youtube o tym ładnie pamiętało. my też pamiętajmy o ziemi, pamiętajmy również o tym, że cokolwiek zrobimy na zawsze pozostaniemy niszczycielskimi wirusami naszej planety.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>dzisiaj, 22 kwietnia jest dzień ziemi. <a href="http://www.google.com/logos/earthday08.gif">google</a> i <a href="http://s.ytimg.com/yt/img/earthday-vfl37822.png">youtube</a> o tym ładnie pamiętało. my też pamiętajmy o ziemi, pamiętajmy również o tym, że cokolwiek zrobimy na zawsze pozostaniemy niszczycielskimi wirusami naszej planety.</p>
<p><object width="425" height="355"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/osUiUaNOo2s&#038;hl=en"></param><param name="wmode" value="transparent"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/osUiUaNOo2s&#038;hl=en" type="application/x-shockwave-flash" wmode="transparent" width="425" height="355"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/465/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>polecam</title>
		<link>http://lanooz.net/480</link>
		<comments>http://lanooz.net/480#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 05 Apr 2008 13:29:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[rekomendacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=480</guid>
		<description><![CDATA[Koleżanka podrzuca Wam link do utworu muzycznego, bardzo go poleca i chce żebyście posłuchali. Przeciętny odbiorca tego linku odłoży go na później, żeby potem o nim na śmierć zapomnieć &#8211; dopóki polecający po kilku tygodniach nie przypomni nieco zawiedziony. Poczuje się wręcz olany. Rekomendacja odebrana z opóźnieniem już nie jest nasycona entuzjazmem rekomendującego. Odbiorca odsłucha [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Koleżanka podrzuca Wam link do utworu muzycznego, bardzo go poleca i chce żebyście posłuchali.<br />
Przeciętny odbiorca tego linku odłoży go na później, żeby potem o nim na śmierć zapomnieć &#8211; dopóki polecający po kilku tygodniach nie przypomni nieco zawiedziony. Poczuje się wręcz olany.<br />
Rekomendacja odebrana z opóźnieniem już nie jest nasycona entuzjazmem rekomendującego. Odbiorca odsłucha to z mniejszą uwagą, zaś polecający nie będzie miał satysfakcji.</p>
<p>Inna wersja. Odbiorca od razu przesłucha utwór, ale nie skomentuje go. Prawdopodobnie mu się nie chce, albo &#8216;zapomniał&#8217;, że ktoś mu to polecił.<br />
Jak już po pewnym czasie skomentuje, to z reguły z mniejszym entuzjazmem. Zawsze sie zazwyczaj podchodzi do tego sceptycznie. Czas zmniejsza każde emocje i odczucia.</p>
<h2>spread the world!</h2>
<p>Wydaje się to drobną, niezauważalną rzeczą. A kurcze, nawet nie wiecie jak bardzo przeżywam takie sprawy :P. Czasami aż wydaje mi się, że jestem <strong>misjonarzem</strong> którego życiowym celem jest dzielić się z innymi wszystkim, co najlepsze. I coś w tym jest.<br />
Jestem tak niesamowicie podbudowana, pocieszona już w momencie gdy ktoś entuzjastycznie podchodzi do rekomendowanej rzeczy.<br />
Nawet jeżeli ostatecznie mu się nie podoba, przecież ważne jest nastawienie. Zaś jeżeli trafi to w gust danej osoby, to już totalnie przeżywam ekstazę ;).<br />
Dzielenie się znaleziskami ze znajomymi to jedna z lepszych rzeczy, tym bardziej kiedy inni to doceniają.</p>
<p>Zresztą, z drugiej strony powinno być tak samo, każdą taka rekomendację traktować trzeba naprawdę ciepło. Mamy <strong>czasy lenistwa</strong> i bierności, nikomu się nic nie chce, ludzie są przekonani, że nie interesują nas ich drobne radości. A tymczasem powody ich małego szczęścia, mogą się przyczynić do naszego. To sposób uszczęśliwiania ludzi w prosty, <strong>niepozorny sposób</strong> ;)<br />
Każdy z nas ostatecznie jest misjonarzem, który powinien szerzyć dobre, wartościowe treści.</p>
<p>Śmiało mogę powiedzieć, ze wiele poleconych mi w życiu rzeczy zmieniły moje patrzenie na świat, a więc generalizując, i moje życie :)<br />
Jestem wdzięczna obustronnie. Więc doceńcie chęci innych, dzielcie się z innymi.</p>
<p>PS: Dlatego <strong>komentujcie</strong> moi drodzy, muzykę którą <a href="http://lanooz.net/tag/posluchaj">Wam tu serwuję</a>, wypruwając sobie żyły aby ją opisać, &#8220;zrecenzjować&#8221; &#8211; dla mnie, najtrudniej się pisze o muzyce, a to nią chcę się najbardziej dzielić.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/480/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Today is the day</title>
		<link>http://lanooz.net/476</link>
		<comments>http://lanooz.net/476#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 05 Mar 2008 21:02:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[Miniblog]]></category>
		<category><![CDATA[picked up]]></category>
		<category><![CDATA[psychodelizm]]></category>
		<category><![CDATA[wyszperane]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/476</guid>
		<description><![CDATA[Dzień śmierci czy narodzenia?. Psychodela.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://istheday.blogspot.com/2007/09/today-is-day.html">Dzień śmierci czy narodzenia?</a>. Psychodela.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/476/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Padnijcie! Satelita!</title>
		<link>http://lanooz.net/468</link>
		<comments>http://lanooz.net/468#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 15 Feb 2008 16:00:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[Miniblog]]></category>
		<category><![CDATA[polska i reszta świata]]></category>
		<category><![CDATA[astronomia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/468</guid>
		<description><![CDATA[Powołano sztab kryzysowy z powodu spadającego amerykańskiego satelity &#8211; w naszą stronę. W razie czego bądżcie w gotowości, śledząc jego trasę. via Przemcio.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Powołano sztab kryzysowy z powodu <a href="http://wiadomosci.onet.pl/1693279%2c11%2citem.html">spadającego amerykańskiego satelity</a> &#8211; w naszą stronę. W razie czego bądżcie w gotowości, <a href="http://www.n2yo.com/?s=29651">śledząc jego trasę.</a> <br />via <a href="http://blip.pl/s/963006">Przemcio.</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/468/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Modnie</title>
		<link>http://lanooz.net/467</link>
		<comments>http://lanooz.net/467#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 13 Feb 2008 22:54:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[Miniblog]]></category>
		<category><![CDATA[moda]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/467</guid>
		<description><![CDATA[Zauważyłam, że prawie wszystko określane jest teraz jako &#8216;modne&#8217; lub &#8216;niemodne&#8217; (ew. różne inne odmiany tj &#8216;trendy&#8217;) No halo! Bez przesady z tym upraszczaniem świata! ( &#8220;Blogi już nie są trendy&#8221; &#8211; blogi nie są passé. Są vivace! )]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zauważyłam, że prawie wszystko określane jest teraz jako &#8216;modne&#8217; lub &#8216;niemodne&#8217; (ew. różne inne odmiany tj &#8216;trendy&#8217;) No halo! Bez przesady z tym upraszczaniem świata! ( <a href="http://blog.ninaque.com/2008/02/12/blogi-juz-nie-sa-trendy/">&#8220;Blogi już nie są trendy&#8221;</a> &#8211; blogi nie są <em>passé</em>. Są <em>vivace</em>! )</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/467/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zetodwudziestosław</title>
		<link>http://lanooz.net/456</link>
		<comments>http://lanooz.net/456#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 28 Jan 2008 20:44:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[Miniblog]]></category>
		<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[wyszperane]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/456</guid>
		<description><![CDATA[Kliknij raz w Zetodwudziestosława i wspomóż 5 razy. Pajacykowi, Polskiemu Sercu, chorej Agnieszce, buduj dom i nakarm ludzi.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kliknij raz w <a href="http://www.hszdesign.com/reszta/zetodwudziestoslaw.php">Zetodwudziestosława</a> i wspomóż 5 razy. <a href="http://pajacyk.pl">Pajacykowi,</a> <a href="http://polskieserce.pl">Polskiemu Sercu</a>, <a href="http://www.zmilosciserc.pl/index.php">chorej Agnieszce</a>, <a href="http://www.habitat.pl/domek.aspx?noban=1">buduj dom</a> i <a href="http://www.okruszek.org.pl">nakarm ludzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/456/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>[/2007][2008]</title>
		<link>http://lanooz.net/438</link>
		<comments>http://lanooz.net/438#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 01 Jan 2008 13:55:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[eventy]]></category>
		<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[2008]]></category>
		<category><![CDATA[sylwester]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/438</guid>
		<description><![CDATA[Na różne zabawne teksty dotyczącego roku 2008 się natknęłam, głównie nawiązujące do sfery komputerowej :): C:\year\2008\01\01.exe &#8211; Fanatyk WEB2.0 &#124; Year 2.008 &#8211; Fanatyk I dekada XXI wieku nadal w beta, ale mamy już wersję 0.8 ;) &#8211; Radek < /2007> &#8211; skkf Koniec odcinka 2007 &#8211; Klisiu milego uzytkowania 2008 wersji Roku! &#8211; Ja [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na różne zabawne teksty dotyczącego roku 2008 się natknęłam, głównie nawiązujące do sfery komputerowej :):</p>
<blockquote><p><em>C:\year\2008\01\01.exe</em>  &#8211; <a href="http://polskiblogger.pl">Fanatyk</a><br />
<em>WEB2.0 | Year 2.008</em> &#8211; <a href="http://polskiblogger.pl">Fanatyk</a><br />
<em>I dekada XXI wieku nadal w beta, ale mamy już wersję 0.8 ;)</em> &#8211; <a href="http://izbieractwo.pl">Radek</a><br />
<em>< /2007><2008></em> &#8211; <a href="http://skkf.net">skkf</a><br />
<em>Koniec odcinka 2007</em> &#8211; <a href="http://klisiu.com">Klisiu</a><br />
<em>milego uzytkowania 2008 wersji Roku!</em> &#8211; Ja :P</p></blockquote>
<p>za rok zamkniemy kolejny tag.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/438/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Żeby ryba się nie męczyła</title>
		<link>http://lanooz.net/431</link>
		<comments>http://lanooz.net/431#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 28 Dec 2007 18:05:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[Miniblog]]></category>
		<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[humanitarność]]></category>
		<category><![CDATA[sklep]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/431</guid>
		<description><![CDATA[moi rodzice bardzo sie zdziwili kiedy dzisiaj w Makro nie mogli kupić ryby, jeszcze żyjącej. A to dlatego, że pojawił się nowy punkt w regulaminie, mówiący o tym, że sprzedają żywe ryby tylko jeżeli klient ma pudełko napełnione wodą. Żeby ryba się nie męczyła. Nagle ludziom zbiera się na humanitarność kiedy, jak to mama trafnie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>moi rodzice bardzo sie zdziwili kiedy dzisiaj w <a href="http://www.makro.pl">Makro</a> nie mogli kupić ryby, jeszcze żyjącej. A to dlatego, że pojawił się nowy punkt w regulaminie, mówiący o tym, że sprzedają żywe ryby tylko jeżeli klient ma pudełko napełnione wodą. Żeby ryba się nie męczyła. Nagle ludziom zbiera się na humanitarność kiedy, jak to mama trafnie przywiodła, przechodzą obojętnie obok nieprzytomnego bezdomnego. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/431/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>21</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

