<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Lanooz.net &#187; sztuka</title>
	<atom:link href="http://lanooz.net/category/art/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://lanooz.net</link>
	<description>kinda personal weblog</description>
	<lastBuildDate>Fri, 02 Mar 2012 19:18:48 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
		<item>
		<title>Kaligrafia idzie do lamusa</title>
		<link>http://lanooz.net/750</link>
		<comments>http://lanooz.net/750#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 Sep 2009 22:32:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[kultura]]></category>
		<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[kaligrafia]]></category>
		<category><![CDATA[komputer]]></category>
		<category><![CDATA[pióro]]></category>
		<category><![CDATA[pismo]]></category>
		<category><![CDATA[szkoła]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=750</guid>
		<description><![CDATA[A to wszystko się zaczęło gdy przeczytałam, już niedostępny, artykuł Metra z dnia 10 lutego 2009. Jednym z celów (bo chyba nie efektów ubocznych?) postępu technicznego jest wyręczanie nas z różnych, z pozoru nieistotnych czynności. Ogółem rzecz biorąc, w rezultacie cofamy się w rozwoju. Owszem, zbiorowa inteligencja i zaradność zwiększyła się, ale jednostka stała się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em><small>A to wszystko się zaczęło gdy przeczytałam, już niedostępny, <a href="http://lanooz.net/wp-content/uploads/2009/09/metro_kura%20pazurem.html">artykuł Metra z dnia 10 lutego 2009</a>.</small></em><br />
<img src="http://lanooz.net/wp-content/uploads/2009/09/fountain-pen.png" alt="fountain pen by dutchuncle.co.uk" title="fountain pen by dutchuncle.co.uk"/></p>
<p>Jednym z celów (bo chyba nie efektów ubocznych?) postępu technicznego jest wyręczanie nas z różnych, z pozoru nieistotnych czynności. Ogółem rzecz biorąc, w rezultacie cofamy się w rozwoju. Owszem, zbiorowa inteligencja i zaradność zwiększyła się, ale jednostka stała się słabsza niż kiedykolwiek.<br />
Jesteśmy dziś rozpieszczeni, zepsuci i leniwi jak nigdy wcześniej.</p>
<p>Tak, jestem typem osoby, która ból i cierpienie traktuje jako jedną z najistotniejszych rzeczy w ludzkim życiu. Takie samo nastawienie mam do drobnych, życiowych prac i czynności, czy też niekiedy rezygnacji z udogodnień (mowa tylko o nastawieniu, bo przyznam się, będąc zepsuta i leniwa do potęgi n-tej, trudno mi faktycznie realizować pewne prace).<br />
Każda doza tych elementów kształtuje nasz charakter i czyni nas mądrzejszymi, mówiąc moralizatorsko.</p>
<p>A co to za małe, życiowe prace?<br />
Potraficie sobie przypomnieć motywy z różnych gatunków literackich, gdzie niedoświadczony bohater, aby osiągnąć pewien tytuł czy umiejętności, musiał przejść <em>specjalne</em> szkolenie swojego nauczyciela? Mistrzowskie szkolenie okazało się wypełnianiem prac domowych, tj sprzątanie, pranie, szorowanie podłogi, ręczne mycie naczyń zamiast używania zmywarki. Potem, pod koniec, nauczyciel czasami mawia, że bohater fizycznie był już gotowy od początku, a szkolenie służyło jedynie ćwiczeniu woli, cierpliwości i zmianie nastawienia. To dość klasyczny motyw, ale chwilowo jako przykład mam w głowie tylko  &#8220;Karate Kid&#8221; i chociażby anime-klasyka &#8220;Dragon Ball&#8221;.<br />
I oto mi właśnie chodzi, o wypracowanie sobie charakteru i rezygnację z niektórych wygód. Niby życie to nie film, ale film to życie. Może nie całkowicie nasze, ale życie.<br />
<span id="more-750"></span></p>
<h2>Wstęp jest dla twardzieli.</h2>
<p>A ja go zwaliłam. Ten powyższy kogiel-mogiel prowadził jedynie do skupienia się nad kwestią pisma odręcznego, sztuki użytkowej, która niestety, powoli zanika.<br />
Osobiście uważam się za oddanego kaligrafa (w tym wypadku nie jest to bezpośrednio &#8220;sztuka estetycznego, starannego pisania&#8221; tylko raczej <a href="http://dictionary.reference.com/browse/calligrapher">wielbiciela pisma ręcznego</a>). Sztuka pisania stanowi bardzo ważny element tożsamości człowieka, ale klawiatura sukcesywnie ją dzisiaj wypiera.</p>
<p>Dzisiaj większość woli wstukiwać do komputera i potem wydrukować, bo niby tak jakoś ładniej i czyściej. A czasami w listach (jak już je w ogóle wysyłamy) ludzie przepraszają za swoje kurze pismo. I trafnie <a href="http://www.guardian.co.uk/artanddesign/2006/feb/14/art">autor artykułu o śmierci ręcznego pisma w The Guardian</a> zadaje pytanie, od kiedy to stukanie na klawiaturze stało się lepsze niż klasyczne pisanie? Oh, nie mówię o kwestii edycji tylko o prestiżu i ważności.</p>
<h2>Zaginiona sztuka?</h2>
<p><img src="http://lanooz.net/wp-content/uploads/2009/09/penmanship_25466%20copy.png" alt="penmanship" /><br />
Robienie notatek na lekcji to jedno z tych większych przekleństw w szkole i jak już ktoś zrobi to są raczej one skromne, odwalone na chybcika pierwszym z brzegu narzędziem. Ta olewczość nie ma tym razem nic związanego z komputerami, to ta cholernie irytująca tendencja &#8211; Starania są lamusowate, Nonszalancja wygląda fajnie.<br />
Znam bardzo niewiele osób (np. siebie), które zwracają uwagę na to jak piszą i starają się to &#8220;pielęgnować&#8221;, choć to zabrzmi dziwacznie.<br />
Kiedyś to jeszcze nauczyciele oceniali pismo i jego czytelność, teraz to nawet już nie narzekają. </p>
<blockquote><p><small>Kiedy w 2006 roku w USA do egzaminów wstępnych na studia wprowadzono wypracowanie pisemne, tylko 15 procent z prawie 1,5 miliona zdających napisało je pismem pochyłym. A reszta? Literami drukowanymi.</p>
<p>To tylko początek fali uczniów, którzy już w nauczaniu początkowym nie mają zbyt wielu zajęć z pisania odręcznego. Najczęściej nie jest to więcej niż 10 minut dziennie. W efekcie coraz więcej młodych ludzi ma z nim problemy, podobnie jak z czytaniem takiego zapisu.</p>
<p>Nauczyciele wzruszają ramionami. Twierdzą, że uczenie odręcznego pisania jest reliktem w obliczu obecnych technik nauczania, języków obcych i zakresu materiału, jaki obejmują testy egzaminacyjne. Jednak naukowcy badający proces nauki pisania dowodzą, że umiejętność ta jest ważna ze względów poznawczych. Wskazują oni na badania, z których wynika, że dzieci bez biegłej umiejętności odręcznego pisania już od najmłodszych klas tworzą prostsze i krótsze wypracowania. // <a href="http://portalwiedzy.onet.pl/4870,19467,1366110,2,czasopisma.html">&#8220;Klikanie zabija pisanie&#8221;</a></small></p></blockquote>
<p>Nawet nauczyciele przestali już krzewić poczucie estetyki w piśmie, bo dzisiaj zaświadczenie o dysleksję i dysgrafię (obie dysfunkcje zawsze się wspierają) jest równie łatwo dostać jak leki przeciwbólowe. A co za tym idzie, nie trzeba się starać i przez to nikt nie traci punktów za estetykę pracy (m.in). To dobry pretekst do pisania prac na komputerze, zresztą nauczyciel też sie ucieszy, bo nie będzie musiał się bawić w grafologa i odszyfrowywać pismo uczniów.<br />
Nie będę nawet próbować się zagłębiać w wątpliwe kwestie dysleksji i dysgrafii.</p>
<p>Dla przeciętnego człowieka pismo ręczne jest zbędne, bo nieznane są korzyści z tej praktyki, która pozostaje jedynie sposobem przekazania informacji.</p>
<blockquote><p><small>- Nie znam innego zastosowania pisma ręcznego w dorosłym życiu poza składaniem podpisu – mówi profesor Smolken. &#8211; Pismo odręczne znajduje się tak nisko na liście priorytetów nauczania, że naprawdę moglibyśmy się nim wcale nie przejmować. Większą uwagę przykładamy do przygotowania dzieci do testów, które w ogóle nie wymagają umiejętności odręcznego pisania.<br />
<a href="http://portalwiedzy.onet.pl/4870,19467,1366110,2,czasopisma.html">&#8220;Klikanie zabija pisanie&#8221;</a></small></p></blockquote>
<p>W szkole w sumie można spokojnie uniknąć męczącego pisania, pisane są pojedyncze słowa, kilka zdanek w zeszycie, kilka razy w roku zdarzy się wypracowanie na lekcji, ale resztę się już wystukuje na kompie. A po szkole to już w ogóle, prócz przyklejonych  wiadomości na lodówce można tylko postukać sobie na klawiaturze resztę życia. W polskiej szkole to jeszcze pół biedy, bo w amerykańskiej jest np. <a href="http://www.itworldcanada.com/a/Daily-News/915ae0ee-4896-49dc-95c1-745785904fee.html">syn-geniusz piszący jak 4latek</a> lub 18-letni chłopak, który kompletnie nic nie napisał od 4 klasy.<br />
Natomiast w pewnej szkole w Szkocji<a href="http://www.wayodd.com/scottish-school-forces-students-to-use-fountain-pens/v/5917/">wprowadzono wymóg pisania wiecznymi piórami.</a> Oczywiście takie rzeczy tylko w prywatnej.</p>
<p>Nie mówiąc już, że dziś wszyscy jesteśmy numerkami, bez cyfrowej identyfikacji możemy równie dobrze nie istnieć. Podpisy też powoli idą do lamusa, na rzecz wypaśnych chipów czy czego tam jeszcze.</p>
<p>Nic dziwnego, że wg. pewnych badań w <a href="http://www.guardian.co.uk/artanddesign/2006/feb/14/art">przeciwieństwie do czytelnictwa, rozwój pisma stoi w miejscu. </a></p>
<h2>Nieśmiertelne pismo</h2>
<p>W razie gdyby ktoś nie zrozumiał ważności tej sztuki:</p>
<p>Pisanie to jest to samo co te małe, z pozoru nieistotne prace, które nas hartują. Takie, które &#8220;kształtują nasz charakter, wpływają na rozwój osobowości i uczą cierpliwości&#8221;, jak pisze <a href="http://pkpplewiatan.pl/upload/centrum_prasowe/pliki/Polska_Konfedera_11_10_2007/zycie_warszawy_2007_10_10_chwyc_za_pioro_i_wygraj_stypendium_pdf.pdf">Życie Warszawy z 10 X 2007</a>, zresztą takie wzmianki można bardzo często napotkać. Co prawda, nie byle długopisem można najlepiej to osiągnąć tylko właśnie piórem. I jako wieloletni użytkownik pióra (pióro dostałam od siostry na urodziny w 5 klasie podstawówce, za co jestem do dzisiaj wdzięczna) <a href="http://www.waterman.com">Watermana</a> trudno mi się z tym nie zgodzić. Z autopsji wiem, że daje ono dobrą lekcję samodyscypliny, bywały ciężkie czasy, ale w ostateczności skrobanie piórem dawało dużą satysfakcję, które przewyższało wszystko inne. Przypomnijmy sobie Benedyktynów, mozolne przepisywujących księgi, był to ich sposób na umartwianie się i oczyszczanie swej duszy, co było zgodne z ich <em>ora et labora</em>. No, ale cóż, to tylko wersja hardcore.<br />
I oczywiście, jak przystało na sztukę, (piórem) skutecznie pobudza wyobraźnię.</p>
<p>Kiedyś odręczne pisanie było bardzo respektowane, to było coś, co każdy powinien mieć to opanowane na przyzwoitym poziomie, by pokazać klasę i wykształcenie. Było równie ważne jak wygląd i ubiór. Może nawet bardziej, jako że jest ściśle związane z naszą osobowością. Pismo nas identyfikuje, tak samo jak nasz głos, oczy itp.<br />
Zabawne jest to, że najsilniejsze podobieństwo między mną a moją starszą siostrą, jest zawarte w naszych charakterach pisma (pewnie  efekt przebywania pod jednym dachem).</p>
<p>A to co odróżnia pismo odręczne od głosu i wyglądu to to, że zawsze wydawało się dla mnie czymś intymnym i osobistym. W tym samym stopniu elastyczne jak osobowość. Najlepiej tą prywatność zauważyć porównując korespondencję mailową i listowną. Gdybym dostała od kogoś prawdziwy, namacalny list pisany odręcznie, wzruszyłabym się nie na żarty. W dzisiejszych czasach to jest jak poświęcenie i świadectwo prawdziwego szacunku i zainteresowania. Świadomość, że ktoś musiał kupić kopertę i poświęcić notowaniu kilka dobrych chwil, odręcznie kreśląc każde słowo jest niezwykła, nawet nie ważne kim jest nadawca. Słyszycie ten mój zachwyt w głosie? Jestem właśnie skutkiem cyfryzacji, nie doświadczam takich rzeczy jak odręczny list. Nawet pocztówki zazwyczaj mają skromną treść.<br />
Pamiętam jak kilka lat temu listownie korespondowałam z <a href="http://neurotyk.net">Neurotykiem</a>, którego nigdy w realu nie poznałam, za to normalnie się kontaktowaliśmy na GG. To była przyjemne doświadczenie. Niestety na tym się skończyło, ale planuję znów zacząć wysyłać ludziom długie listy :).</p>
<p>Osobisty wymiar pisma zawsze u mnie wywołuje jakieś pierwsze wyobrażenie o jego właścicielu.  Zazwyczaj przeczucie wydaje się być nawet trafne. Tak jak niedbałe pismo objawia sie niedbalstwem, <em>olewczością</em> w naturze, proste. I sądzę, że nie tylko ja ulegam temu wrażeniu.<br />
<a href="http://portalwiedzy.onet.pl/4870,19467,1366110,1,czasopisma.html">Udowodniono</a>, że gdy nauczyciele dostają dwie identyczne wypracowania, ale jedno pisane staranie a drugie niedbale, to ta pierwsza zyskuje, dostając lepsze noty. Jeżeli pismo nie zadziała na świadomość, to na pewno już wpłynie na podświadomość. Opłaca się więc ładnie pisać i zrobić dobre wrażenie. Obiektywność nie istnieje.</p>
<blockquote><p><small>Zanik umiejętności odręcznego pisania może być również stratą poznawczą. Proces neurologiczny, w którym za pośrednictwem palców przekształcamy nasze myśli w pisane symbole, jest bardzo złożony. Kilka badań akademickich wykazało, że posiadanie dobrych umiejętności pisania w młodym wieku pomaga dzieciom lepiej wyrażać swoje myśli – to korzyść na całe życie. Dzieciom, które nie uczą się poprawnej techniki pisania, sprawia ono trudność, więc go potem unikają. Szkoły, w których uczy się pisania odręcznego, zaprzestają tego po trzeciej klasie, zaraz po tym, jak dzieci ledwie opanują tę umiejętność. Potem coraz częściej używa się komputerów i w czwartej lub piątej klasie wiele dzieci dochodzi do wniosku, że nie lubi pisać ręcznie. // <a href="http://portalwiedzy.onet.pl/4870,19467,1366110,2,czasopisma.html">&#8220;Klikanie zabija pisanie&#8221;</a></small></p></blockquote>
<p>I ktoś mi kiedyś obrazował, że ręczne pisanie to jest jak rycie po mózgu. A potem to już łatwiej z niego wyciągnąć napisane informacje. Sposób na pamięć.</p>
<h2></h2>
<p>Naturalnie wcale nie znaczy, że nieumiejętność pisania jakoś upośledza. Na pewno wiele ludzi sukcesu ma nadal z tym problem (to ulubiony argument NiePiszących), ale chyba nie w tym rzecz &#8211; żeby osiągnąć sukces zawodowy i zarządzać jak największą korporacją w mieście. </p>
<p>Mimo wszystko odręczne pismo nie ma szans umrzeć, zostało ono tak zakorzenione w naszej kulturze, że to po prostu niemożliwe. Miało przecież tyle okazji do wyginięcia prawda? Chociaż na razie nie jest najlepszego zdrowia po prostu. Dlatego włóżcie grama starań do tego jak piszecie proszę, świat wypięknieje :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/750/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>18</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Recenzje filmowe</title>
		<link>http://lanooz.net/719</link>
		<comments>http://lanooz.net/719#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 15 Feb 2009 16:17:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[blogosfera]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[kultura]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[grafomania]]></category>
		<category><![CDATA[narzekam]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=719</guid>
		<description><![CDATA[Mało gdzie można przeczytać naprawdę ciekawe recenzje filmowe. Mówię o tej niepowtarzalności objawiającej się poprzez interpretację, odczucia, czyli po prostu opinię od serca. Konkretnie mam na myśli recenzentów &#8211; amatorów, którzy namiętnie uprawiają grafomanię** u siebie na blogach, na serwisach filmowych, forach dyskusyjnych. Schemat jak cholera: - krótko o filmie: adaptacja? remake? - streszczenie fabuły [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mało gdzie można przeczytać naprawdę ciekawe recenzje filmowe. Mówię o tej niepowtarzalności objawiającej się poprzez interpretację, odczucia, czyli po prostu opinię od serca. Konkretnie mam na myśli recenzentów &#8211; amatorów, którzy namiętnie uprawiają <a href="#grafomania">grafomanię**</a> u siebie na blogach, na serwisach filmowych, forach dyskusyjnych.<br />
Schemat jak cholera:<br />
<small><br />
	- krótko o filmie: adaptacja? remake?<br />
	- streszczenie fabuły<br />
	- geneza powstania, jakieś skandale, problemy z produkcją<br />
	- obsada i 2, 3 słowa o jej grze: <em>beznadziejnie, ciekawie, idiota, śliczna, idealnie, wczuł się, sympatyczny</em><br />
	- o reżyserze, kilka zdań o nim, o jego wcześniejszych produkcjach: zazwyczaj porównanie jego najnowszego dzieła z wcześniejszymi.<br />
	- o dorobku aktorów/reżysera/scenarzysty<br />
	- box office, nagrody &#8211; czyli o dotychczasowych osiągnięciach samego filmu, nagrody, zyski.<br />
	- powody i okoliczności obejrzenia przez autora wpisu + jego oczekiwania.<br />
	- co inni mówią, czy dzieło jest lubiane przez szeroką oglądalność<br />
	- określenie widzów docelowych<br />
	- ew. porównanie z innymi powiązanymi filmami<br />
	- w podsumowaniu (co tu podsumowywać?) zawarta krótka opinia: <em>zabawne, przesympatyczne, nudne, polecam, świetny, specyficzny, oryginalnie, odradzam, dobre, trzyma w napięciu</em> Bez większego wyjaśnienia.<br />
	- ocena x/10</small></p>
<p>Jeżeli nie potrafimy inteligentnie streścić fabułę, to już lepiej ją pominąć lub zacytować (aby wiedzieć który fragment opuścić). Inteligentnie to znaczy, wtrącając do niej własne interpretacje i własny punkt widzenia. </p>
<p>I czytając o konkretnym filmie, mało mnie interesują inne. Owszem, to fajnie się dowiedzieć, że reżyser X wyreżyserował też film XYZ, ale nie chcę większego porównania, gdzie połowa krótkiego fragmentu to krytyka innej produkcji. Chcę przeczytać opinię tego, jednego filmu.<br />
Już nie mówiąc o tym, że czasami recenzja nie przypomina recenzji, tylko notki o gwiazdach filmu. A wiele widzów, jeżeli nie większość, nie kojarzy aktorów i reżyserów po nazwisku.</p>
<p>I czy jest sens np. zachwalania przez pół wpisu animacji w dzisiejszych filmach animowanych? Szczerze mówiąc, dzisiaj każda animacja [3d] jest przepiękna. I to jest już podstawowym wymogiem.</p>
<h2>niepowtarzalna krytyka</h2>
<p>Tak naprawdę nie narzekam na wyżej wymienione schematy, jasne, że takie ciekawostki bardzo bogacą lekturę. Uskarżam się natomiast na brak rzetelnej opinii, kosztem tych właśnie powyższych informacji.<br />
Wydaje się niektórym, ze już sporo o filmie napisali i wcisnęli odpowiednią ilość przymiotników np. obok imion gwiazd, czy w podsumowaniu. Czy też sądzą, że liczbowa ocena w skali od 1-10 resztę dopowie</p>
<p>Wiecie czego mi więc brakuje? Głębszego spojrzenia na wykreowane postacie, a nie ich odtwórców; opisu towarzyszących odczuć (o ile są); głębszy opis atmosfery; uargumentowania określeń, które padły (słodkie? dlaczego słodkie?); osobistej interpretacji filmu &#8211; każdy inaczej odbiera film głównie przez doświadczenia życiowe.<br />
Właśnie te elementy najlepiej mogą oddać klimat filmu i mają one największą siłę by zachęcić kogoś do obejrzenia lub wręcz przeciwnie. To dopiero sztuka pisania.</p>
<p>Tylko przypomnę, że kieruję to tylko do amatorskich recenzji, jako, że na recenzje &#8220;wykwalifikowanych&#8221; krytyków powinno się patrzeć nieco inaczej. I to jest właśnie nasza (amatorów) zaleta. Możemy napisać o filmie coś więcej, coś bardziej od siebie &#8211; czyli osobiste odczucia. Po cholerę powielać n-ty raz te same treści?<br />
W prasie mnie z kolei męczy krytyka w tonie prześmiewczym, choć nie powiem, czyta się przyjemnie i mimo wszystko bardzo ładnie nam krytycy obrazują film. Takim przykładem jest Paweł Mossakowski z Wyborczej ;)</p>
<h2>ja, grafomanka</h2>
<p>Taki wzór przypomina mi recenzje pisane w dawnych czasach szkolnych. Wtedy to na każdą formę wypowiedzi był konkretny model i jakiekolwiek odstępstwa od niego nie były zbytnio tolerowane (&#8216;straciłaś punkt bo nie napisałaś nic o obsadzie!&#8221;)</p>
<p>Kiedyś i ja namiętnie pisałam recenzje, ale głównie książek. Dawno, dawno temu, gdy siedziałam w obrębie blogosfery <a href="http://mylog.pl">mylogowej</a>/<a href="http://mblog.pl">mblogowej</a>/ uruchomiłam nawet wraz z znajomym blog z reckami książek, który przeżył swoje lata.<br />
Wpisy biły wręcz swoją śmieszną infantylnością [hahaha], ale jako dziecko tylko tak potrafiłam wyrażać swoje odczucia ;)</p>
<p>W każdym razie dzisiaj, pisanie jakiejkolwiek recenzji sprawia mi nie lada trudność. Nie twierdzę, że potrafię ładnie coś wyskrobać, po prostu wiem, że to co głównie chce innym przekazać to moje odczucia po filmie [/ksiazce/muzyce] &#8211; a z ich wyrażeniem mam wielki problem. Jednak mimo to, lubię je pisać. </p>
<h2></h2>
<p>Od jakiegoś czasu popularne są blogi poświęcone wyłącznie recenzjom, ich autorzy bardzo szybko popadają w rutynę i z czasem stawiają już tylko na ilość i rzetelne informacje. Subiektywizm mocno blednie.<br />
Nie rozumiem ich popularności, może ktoś mi wyjaśnić?</p>
<p>PS: Szczęśliwie, nie dotyczy to recenzji książek i muzyki. A nawet jeśli, to w mniejszym stopniu.</p>
<p><a name="grafomania">**</a>nie miałam szczerych intencji co do użycia tego słowa. Wręcz bawi mnie to określenie używane względem bloggerów, potraktujcie to jako słodkie przekomarzanie się.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/719/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>vote 4 change</title>
		<link>http://lanooz.net/640</link>
		<comments>http://lanooz.net/640#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 26 Oct 2008 15:14:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[design]]></category>
		<category><![CDATA[polska i reszta świata]]></category>
		<category><![CDATA[animacja]]></category>
		<category><![CDATA[inspirujące]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[typografia]]></category>
		<category><![CDATA[usa]]></category>
		<category><![CDATA[video]]></category>
		<category><![CDATA[wybory]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=640</guid>
		<description><![CDATA[MC Yogi &#8211; &#8220;Vote for hope&#8221;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://lanooz.net/wp-content/uploads/2008/10/obama.png" alt="Barack Obama" title="Barack Obama" width="500" height="311" class="size-full wp-image-644" /></p>
<p><a href="http://mcyogi.com/">MC Yogi</a> &#8211; <a href="http://mcyogi.com/free-download?track=Vote-for-Hope">&#8220;Vote for hope&#8221;</a><br />
<object width="500" height="325"><param name="allowfullscreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="movie" value="http://vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=1891426&amp;server=vimeo.com&amp;show_title=1&amp;show_byline=1&amp;show_portrait=0&amp;color=&amp;fullscreen=1" /><embed src="http://vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=1891426&amp;server=vimeo.com&amp;show_title=1&amp;show_byline=1&amp;show_portrait=0&amp;color=&amp;fullscreen=1" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" allowscriptaccess="always" width="500" height="325"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/640/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8220;Wystarczy się przejść&#8221;</title>
		<link>http://lanooz.net/606</link>
		<comments>http://lanooz.net/606#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 22 Sep 2008 16:31:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[eventy]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[warszawa]]></category>
		<category><![CDATA[happening]]></category>
		<category><![CDATA[ulica]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=606</guid>
		<description><![CDATA[Najnowszy projekt Dominika Lejmana, „Wystarczy się przejść“ to nocne, negatywowe projekcje sfilmowanych w ciągu dnia sylwetek ludzi spacerujących po Krakowskim Przedmieściu. Tak więc, mamy okazję być współtwórcami tego perfomance&#8217;u, wnieść naszą &#8220;historię&#8221; na fakturę negatywowych fresków pokrywającą nocą niedawno odnowionego Krakowskiego Przedmieścia, pokazując codzienne perypetie ulicy. A wystarczy się tam przejść w ciągu dnia w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Najnowszy projekt Dominika Lejmana,<br />
<em>„Wystarczy się przejść“</em>  to nocne, negatywowe projekcje sfilmowanych w ciągu dnia sylwetek ludzi spacerujących po Krakowskim Przedmieściu. Tak więc, mamy okazję być współtwórcami tego perfomance&#8217;u, wnieść naszą &#8220;historię&#8221; na fakturę negatywowych fresków pokrywającą nocą niedawno odnowionego Krakowskiego Przedmieścia, pokazując codzienne perypetie ulicy.<br />
A wystarczy się tam przejść w ciągu dnia w czas trwania happeningu.</p>
<p>Projektory wykorzystane do realizacji, będą umieszczone na wieży kościoła św. Anny oraz w oknach Domu Polonii.<br />
Dla uzyskania zamierzonego efektu część latarni na ulicy będzie wyłączona w czasie projekcji.</p>
<blockquote><p>*Dominik Lejman &#8211; artysta o międzynarodowej renomie, prezentujący swoje parce w galeriach na całych świecie. Lejman pracuje nad połączeniem malarstwa i technologii filmu w przestrzeni, w której dzieło współgra z architekturą i ludźmi. Próbuje on zachęcić widzów do obecności i kontaktu, zarówno w przestrzeni fizycznej, jak i niematerialnej projekcji cyfrowej.</p></blockquote>
<p>Perfomace trwa od <strong>24 do 28 września, w godzinach od 19:00 &#8211; 22:30</strong> (tuż po zapadnięciu zmroku)</p>
<p>Inne warszawskie ulice zazdroszczą Krakowskiemu Przedmieściu. Po odnowieniu artyści się wręcz biją o powierzchnię.</p>
<p><a href="http://kulturalna.warszawa.pl/wydarzenia,1,1325,Wystarczy_si%C4%99_przej%C5%9B%C4%87.html">[via]</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/606/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>niewidzialne miasto</title>
		<link>http://lanooz.net/498</link>
		<comments>http://lanooz.net/498#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 Jul 2008 21:24:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Miniblog]]></category>
		<category><![CDATA[polska i reszta świata]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[warszawa]]></category>
		<category><![CDATA[fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[miasto]]></category>
		<category><![CDATA[wyszperane]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=498</guid>
		<description><![CDATA[Bardzo spodobał mi się projekt Marka Krajewskiego &#8211; Niewidzialne Miasto. Ukazujący miasta od strony podwórka :) Urocze.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo spodobał mi się projekt <a href="http://krajewskimarek.blox.pl/2007/12/NIEWIDZIALNE-MIASTO.html">Marka Krajewskiego</a> &#8211; <a href="http://niewidzialnemiasto.pl">Niewidzialne Miasto</a>. Ukazujący miasta od strony podwórka :) Urocze. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/498/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>dziecka świat..</title>
		<link>http://lanooz.net/486</link>
		<comments>http://lanooz.net/486#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 06 Apr 2008 14:56:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Miniblog]]></category>
		<category><![CDATA[picked up]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[inspirujące]]></category>
		<category><![CDATA[obraz]]></category>
		<category><![CDATA[wyszperane]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=486</guid>
		<description><![CDATA[..przelewający się psychodelizmem i surrealizmem. dorośli widzą w nich tylko zwykłą pospolitość, kicz, kolorowe barwy i błahostkę. zaś artyści dopełniają wizję małych ludzi :).]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>..przelewający się psychodelizmem i surrealizmem. dorośli widzą w nich tylko zwykłą pospolitość, kicz, kolorowe barwy i błahostkę. zaś artyści <a href="http://tnij.org/artkids">dopełniają wizję małych ludzi</a> :). </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/486/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Fotografia prasowa</title>
		<link>http://lanooz.net/455</link>
		<comments>http://lanooz.net/455#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 15 Mar 2008 11:37:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Miniblog]]></category>
		<category><![CDATA[picked up]]></category>
		<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[dziennikarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[wyszperane]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/455</guid>
		<description><![CDATA[Fotografia prasowa zazwyczaj obfituje w bardziej interesujące doznania. Oglądając je zawsze sprawiało wrażenie, ze się lepiej zna ten świat. Dlatego tak bardzo podoba mi się dziennikarstwo :) Fotografia prasowa jeden und dwa. Dech w piersiach zapiera.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Fotografia prasowa zazwyczaj obfituje w bardziej interesujące doznania. Oglądając je zawsze sprawiało wrażenie, ze się lepiej zna ten świat. Dlatego tak bardzo podoba mi się dziennikarstwo :) Fotografia prasowa <a href="http://www.widelec.org/fotografia_prasowa,id,1803.html">jeden</a> und <a href="http://www.widelec.org/?site=detail&#038;skad=rss&#038;id=1818">dwa</a>. Dech w piersiach zapiera.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/455/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Design is&#8230;</title>
		<link>http://lanooz.net/472</link>
		<comments>http://lanooz.net/472#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 22 Feb 2008 12:53:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[design]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[grafika komputerowa]]></category>
		<category><![CDATA[inspirujące]]></category>
		<category><![CDATA[tapeta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/472</guid>
		<description><![CDATA[Graficy łączą się, w swoim rodzaju projekcie, tworząc rzeszę cholernie inspirujących grafik, tłumaczących czym jest i jaki jest design. Oprócz inspirującej wizualizacji są to też strasznie inspirujące teksty. Można obejrzeć ich prace w flickrowych grupach w formie tapet i w jako postery. A najlepsze postery zostaly wyróżnione we wpisie na blogu Veerle.. Majstersztyki, prawda? I [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Graficy łączą się, w swoim rodzaju <i>projekcie</i>, tworząc rzeszę cholernie inspirujących grafik, tłumaczących czym jest i jaki jest design. Oprócz inspirującej wizualizacji są to też <i>strasznie</i> inspirujące teksty. Można obejrzeć ich prace w flickrowych grupach <a href="http://flickr.com/groups/designerwallpaper/pool/">w formie tapet</a> i <a href="http://www.flickr.com/groups/what_is_graphic_design_poster_competition/pool/">w jako postery</a>. A najlepsze postery zostaly wyróżnione we <a href="http://veerle.duoh.com/blog/comments/my_readers_are_creative_bees/">wpisie na blogu Veerle.</a>.<br />
Majstersztyki, prawda? I ja już zaczęłam przygotowywać własną wersję tego, czym jest <em>Design.</em></p>
<p align="center"><img src="http://farm3.static.flickr.com/2150/2267569368_611a3e5d36.jpg" alt="null" border='1'/></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/472/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pytania na wywiady</title>
		<link>http://lanooz.net/457</link>
		<comments>http://lanooz.net/457#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 29 Jan 2008 16:39:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[kultura]]></category>
		<category><![CDATA[media]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[watch videos]]></category>
		<category><![CDATA[animacja]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/457</guid>
		<description><![CDATA[W mojej szkole odbywa się tzw Tydzień Kultury (4.01-8.01). Podczas tego tygodnia odbywają sie różne prezentacje zainteresowań, talentów uczniów lub przez zapraszanych ludzi, osobistości. Zapraszamy m. in Rafała A. Ziemkiewicza, znanego publicystę, dziennikarza pisarza powieści SF. Jest autorem znanej publicystycznej książki &#8220;Michnikowszczyzna. Zapis choroby&#8221;. Fanatyk Michnika pisze też bloga na salon24.pl Jak również Wojciecha Wawszczyka, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W mojej szkole odbywa się tzw Tydzień Kultury (4.01-8.01). Podczas tego tygodnia odbywają sie różne prezentacje zainteresowań, talentów uczniów lub przez zapraszanych ludzi, osobistości.<br />
Zapraszamy m. in <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Rafa%C5%82_Ziemkiewicz">Rafała A. Ziemkiewicza</a>, znanego publicystę, dziennikarza pisarza powieści SF. Jest autorem znanej publicystycznej książki <em>&#8220;Michnikowszczyzna. Zapis choroby&#8221;</em>. Fanatyk Michnika pisze też <a href="http://rafalziemkiewicz.salon24.pl/">bloga na salon24.pl</a></p>
<p>Jak również <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Wojtek_Wawszczyk">Wojciecha Wawszczyka</a>, &#8220;rysownik, reżyser, scenarzysta, animator i autor oprawy plastycznej filmów animowanych. Autor muzyki i około 40 ścieżek dźwiękowych do filmów studenckich.&#8221;.<br />
Pracował przy animacji do filmu <a href="http://ja.robot.filmweb.pl/">&#8220;Ja, Robot&#8221;</a>.<br />
Jego 2 krótkie animacje:</p>
<h2>Headless</h2>
<p><object width="415" height="345"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/kTrFsWgI-6g&#038;rel=1"></param><param name="wmode" value="transparent"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/kTrFsWgI-6g&#038;rel=1" type="application/x-shockwave-flash" wmode="transparent" width="415" height="345"></embed></object></p>
<h2>&#8220;Pingwin&#8221;</h2>
<p><object width="425" height="355"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/BbSxKZDZSok&#038;rel=1"></param><param name="wmode" value="transparent"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/BbSxKZDZSok&#038;rel=1" type="application/x-shockwave-flash" wmode="transparent" width="425" height="355"></embed></object><br />
(więcej na YouTube)</p>
<p>Układam pytania do wywiadu z tymi ludźmi, problem leży w tym, że nie znam tych ludzi na tyle wnikliwie, żeby wystarczająco dużo pytań ułożyć.</p>
<p>A teraz mam do Was pytanie, czy chcielibyście o coś zapytać Rafała Ziemkiewicza lub Wojtka Wawszczyka? Czy nie macie jakichś wątpliwości, pytań dotyczących krótkich, zastanawiających animacji Wawszczyka?<br />
Jeżeli tak to wpisujcie pytania w komentarzach.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/457/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Hot or not &#8211; design</title>
		<link>http://lanooz.net/447</link>
		<comments>http://lanooz.net/447#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 Jan 2008 18:49:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[design]]></category>
		<category><![CDATA[Miniblog]]></category>
		<category><![CDATA[picked up]]></category>
		<category><![CDATA[inspirujące]]></category>
		<category><![CDATA[time-waster]]></category>
		<category><![CDATA[wyszperane]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/447</guid>
		<description><![CDATA[CommandShift3 to serwis typu hot-or-not / left-or-right, ale każą nam sobie wybierać między wyglądem stron. Toż to takie inspirujące po pewnym czasie&#8230;nieco inna sprawa niż galerie CSS, bo tutaj każdą stronę można zgłosić. Wciąga :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://commandshift3.com/">CommandShift3</a> to serwis typu hot-or-not / left-or-right, ale każą nam sobie wybierać między wyglądem stron. Toż to takie inspirujące po pewnym czasie&#8230;nieco inna sprawa niż galerie CSS, bo tutaj każdą stronę można zgłosić. Wciąga :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/447/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mikro-stworzenia w pętli</title>
		<link>http://lanooz.net/449</link>
		<comments>http://lanooz.net/449#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 Jan 2008 14:53:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Miniblog]]></category>
		<category><![CDATA[picked up]]></category>
		<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[filozofia]]></category>
		<category><![CDATA[świat]]></category>
		<category><![CDATA[wyszperane]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/449</guid>
		<description><![CDATA[Niegdyś sobie wyobrażałam, że jestem drugoplanową postacią w jakiejś książce i autorka dyktuje mi życie. Albo, że jesteśmy bakteriami a gdzieś w makro-świecie żyją ludzie którzy też są bakteriami dla makrox2 świata &#8211; Filozofia w obrazkach]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Niegdyś sobie wyobrażałam, że jestem drugoplanową postacią w jakiejś książce i autorka dyktuje mi życie. Albo, że jesteśmy bakteriami a gdzieś w makro-świecie żyją ludzie którzy też są bakteriami dla makrox2 świata &#8211; <a href="http://bored-night.com/index.php/Amazing/Philosophy-in-a-sequence-of-drawings.html">Filozofia w obrazkach</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/449/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kolory</title>
		<link>http://lanooz.net/400</link>
		<comments>http://lanooz.net/400#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 21 Nov 2007 14:56:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[design]]></category>
		<category><![CDATA[Miniblog]]></category>
		<category><![CDATA[picked up]]></category>
		<category><![CDATA[przydatne]]></category>
		<category><![CDATA[inspirujące]]></category>
		<category><![CDATA[kolory]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/400</guid>
		<description><![CDATA[Potrafią natchnąć. Dla szukających inspiracji na piękne designy, świetne zbiory palet http://colourlovers.com , http://kuler.adobe.com/ , http://www.colorhunter.com/]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Potrafią natchnąć. Dla szukających inspiracji na piękne designy, świetne zbiory palet<br />
<a href="http://colourlovers.com">http://colourlovers.com</a> , <a href="http://kuler.adobe.com/">http://kuler.adobe.com/</a> , <a href="http://www.colorhunter.com/">http://www.colorhunter.com/</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/400/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8216;Ostatnia wieczerza&#8217; &#8211; zoom in!</title>
		<link>http://lanooz.net/384</link>
		<comments>http://lanooz.net/384#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 27 Oct 2007 15:58:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Miniblog]]></category>
		<category><![CDATA[picked up]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[dan brown]]></category>
		<category><![CDATA[leonardo da vinci]]></category>
		<category><![CDATA[obraz]]></category>
		<category><![CDATA[ostatnia wieczerza]]></category>
		<category><![CDATA[zoom]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/384</guid>
		<description><![CDATA[Wstęp od DI. Od dzisiaj można zobaczyć obraz Leonarda da Vinci &#8216;Ostatnia wieczerza&#8217; w internecie&#8230;w rozdzielności 16 bilionów pixeli (16Gigapixeli). http://haltadefinizione.com/ Możemy dojrzeć każde nano-malutkie pęknięcie jak na dłoni. Dla mnie to jest niesamowite&#8230;tym bardziej, że da Vinci&#8217;ego wielbię i tym bardziej, że lubię książki Dana Browna :P Love conspirations Przy okazji na stronie można [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://di.com.pl/news/17951,Ostatnia_Wieczerza_w_internecie.html">Wstęp od DI.</a> Od dzisiaj można zobaczyć obraz Leonarda da Vinci &#8216;Ostatnia wieczerza&#8217; w internecie&#8230;w rozdzielności 16 bilionów pixeli (16Gigapixeli). <br />
<a href="http://www.haltadefinizione.com/en/cenacolo/look.asp">http://haltadefinizione.com/</a><br />
Możemy dojrzeć każde nano-malutkie pęknięcie jak na dłoni. Dla mnie to jest niesamowite&#8230;tym bardziej, że da Vinci&#8217;ego wielbię i tym bardziej, że lubię książki Dana Browna :P <em>Love conspirations</em><br />
Przy okazji na stronie można zobaczyć mniej popularne obrazy, również zzoomowane do niewiarygodnej rozdzielczności (<16Gpix). Się wkręciłam&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/384/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mali ludzie</title>
		<link>http://lanooz.net/363</link>
		<comments>http://lanooz.net/363#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 02 Oct 2007 16:11:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Miniblog]]></category>
		<category><![CDATA[picked up]]></category>
		<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[figurki]]></category>
		<category><![CDATA[wystawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/363</guid>
		<description><![CDATA[Urocza wystawa pt &#8216;Mali ludzie&#8217;. Wszystko przerasta ich (nasze) możliwości. A wydaje im (nam) się, że podołają(-my). Little-people.blogspot.com]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Urocza wystawa pt &#8216;Mali ludzie&#8217;. Wszystko przerasta ich (nasze) możliwości. A wydaje im (nam) się, że podołają(-my).<br />
<a href="http://little-people.blogspot.com/">Little-people.blogspot.com</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/363/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Photoshop szklańszy&#8230;</title>
		<link>http://lanooz.net/361</link>
		<comments>http://lanooz.net/361#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 28 Sep 2007 16:47:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[IT]]></category>
		<category><![CDATA[software]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[logo]]></category>
		<category><![CDATA[photoshop]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/361</guid>
		<description><![CDATA[Imperator wśród programów graficznych, Adobe Photoshop definitywnie zmienił logo. Na początku było oko.. &#8230;które najbardziej mi utkwiło w pamięci i to właśnie z nim najbardziej kojarzę program. Zapewne dlatego, że wychowałam się na Photoshopie 7.0. Piękna wersja :) Potem były różne wariacje piór. One również były urocze, piękną kolorystykę miały&#8230;Potrafia natchnąć człowieka do czegoś twórczego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Imperator wśród programów graficznych, <a href="http://www.adobe.com/products/photoshop/family/">Adobe Photoshop</a> definitywnie zmienił logo. Na początku było oko..</p>
<p align="center"><img src="http://lanooz.net/wp-content/uploads/2007/09/photoshop-logo-eye.jpg" alt="photoshop-logo-eye" /></p>
<p>&#8230;które najbardziej mi utkwiło w pamięci i to właśnie z nim najbardziej kojarzę program. Zapewne dlatego, że wychowałam się na Photoshopie 7.0. Piękna wersja :)</p>
<p>Potem były różne wariacje piór. One również były urocze, piękną kolorystykę miały&#8230;Potrafia natchnąć człowieka do czegoś twórczego ;)</p>
<p align="center"><img src="http://lanooz.net/wp-content/uploads/2007/09/phptoshop-logo-feathers.jpg" alt="photoshop logo feathers" /></p>
<p>Mamy teraz skromne logo w najnowszym Photoshopie CS3. Bardzo mi się podoba taki minimalizm&#8230;jednak..trochę bez charakteru mimo wszystko.</p>
<p align="center"><img src="http://lanooz.net/wp-content/uploads/2007/09/photoshop-logo-ps.png" alt="null" /></p>
<p>Jednak to główne logo zostało zmieniona&#8230;na przerośnięty, lśniący pęcherz, &#8216;szklańszy&#8217; niż szklany, udający literkę &#8220;P&#8221; i dymek.</p>
<p align="center"><img src="http://lanooz.net/wp-content/uploads/2007/09/photoshop-logo-bubble.gif" alt="photoshop logo bubble - new" /></p>
<p>To dopiero jest bez charakteru&#8230;takie zimne i mało &#8216;artystyczne&#8217; (wg mnie słowo to, nie ma konkretnego wytłumaczenia, znaczenia. Zdajcie się na intuicję). Tak jakby Adobe chciał podążyć za modą web 2.0. Nurt ten, lubię (co prawda był od zawsze i dopiero teraz różne &#8216;zjawiska&#8217; zostały schowane pod hasłem &#8216;web2.0&#8242;), ale podążanie w ten sposób za nim, mi się nie podoba&#8230;<br />
I jak <a href="http://ja.rafi.pl/2007/09/26/photoshop-z-nowym-logo/">RAFi powiedział</a>, od którego się o tym dowiedziałam..</p>
<blockquote><p>Kolejną rzeczą, która moim zdaniem jest niezbyt fortunnym posunięciem jest dodanie hasła. I tak mamy “See What’s Possible”. Po co Photoshopowi hasło? Przecież jest bezkonkurencyjny i wydawało mi się, że nie potrzeba posiłkować się hasłem reklamowym by lepiej się sprzedawał.</p></blockquote>
<p>Samo hasło brzmi kiczowato.</p>
<p>Linkuję do postu Johna Nacka, menedżera w Adobe odpowiedzialny za rozwój Photoshopa, <a href="http://blogs.adobe.com/jnack/2007/09/photoshop_gets.html">http://blogs.adobe.com/jnack/2007/09/photoshop_gets.html</a>.<br />
Inni też nie są zadowoleni z loga..</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/361/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

