<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Cześć, jestem muzykoholicznym schizofonikiem.</title>
	<atom:link href="http://lanooz.net/766/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://lanooz.net/766</link>
	<description>kinda personal weblog</description>
	<lastBuildDate>Thu, 11 Mar 2010 09:54:01 +0100</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>By: tomek</title>
		<link>http://lanooz.net/766/comment-page-1#comment-36616</link>
		<dc:creator>tomek</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Jan 2010 12:36:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=766#comment-36616</guid>
		<description>ee zle sie podlinkowalo, mialem na mysli &lt;a href=&quot;http://www.zabraneprawko.pl/&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt; ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ee zle sie podlinkowalo, mialem na mysli <a href="http://www.zabraneprawko.pl/" rel="nofollow"> ;)</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: tomek</title>
		<link>http://lanooz.net/766/comment-page-1#comment-36615</link>
		<dc:creator>tomek</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Jan 2010 12:35:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=766#comment-36615</guid>
		<description>taa.. jeśli juz jestesmy w temacie to polecam &lt;a href=&quot;www.zabraneprawko.pl&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt; :P choc i tak do konca sie z konradem nie zgodzę. ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>taa.. jeśli juz jestesmy w temacie to polecam <a href="www.zabraneprawko.pl" rel="nofollow"> :P choc i tak do konca sie z konradem nie zgodzę. ;)</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Paweł</title>
		<link>http://lanooz.net/766/comment-page-1#comment-36536</link>
		<dc:creator>Paweł</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Dec 2009 22:49:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=766#comment-36536</guid>
		<description>Co byśmy zrobili bez muzyki, aż strach pomyśleć.
Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Co byśmy zrobili bez muzyki, aż strach pomyśleć.<br />
Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Andrzej</title>
		<link>http://lanooz.net/766/comment-page-1#comment-36337</link>
		<dc:creator>Andrzej</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 01 Dec 2009 22:53:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=766#comment-36337</guid>
		<description>Umilanie sobie czasu muzyka podczas podróży, true, true.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Umilanie sobie czasu muzyka podczas podróży, true, true.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: jah</title>
		<link>http://lanooz.net/766/comment-page-1#comment-35068</link>
		<dc:creator>jah</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 31 Oct 2009 19:14:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=766#comment-35068</guid>
		<description>stąd może cudnie byłoby posłuchać Cage&#039;owskiego 4&quot;33 http://www.youtube.com/watch?v=hUJagb7hL0E</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>stąd może cudnie byłoby posłuchać Cage&#8217;owskiego 4&#8243;33 <a href="http://www.youtube.com/watch?v=hUJagb7hL0E" rel="nofollow">http://www.youtube.com/watch?v=hUJagb7hL0E</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Ravicious</title>
		<link>http://lanooz.net/766/comment-page-1#comment-35067</link>
		<dc:creator>Ravicious</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 31 Oct 2009 15:45:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=766#comment-35067</guid>
		<description>To oczywiście jeden z kilku powodów ;-) Mnie sytuacja, w której słyszę te same, tandetne kawałki podczas przyjazdu i powrotu ze szkoły naprawdę bardzo frustruje.

Oczywiście mógłbym robić coś innego, np. czytać, ale nie przywykłem do czytania w autobusie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To oczywiście jeden z kilku powodów ;-) Mnie sytuacja, w której słyszę te same, tandetne kawałki podczas przyjazdu i powrotu ze szkoły naprawdę bardzo frustruje.</p>
<p>Oczywiście mógłbym robić coś innego, np. czytać, ale nie przywykłem do czytania w autobusie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Lanooz</title>
		<link>http://lanooz.net/766/comment-page-1#comment-35066</link>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 31 Oct 2009 15:32:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=766#comment-35066</guid>
		<description>&lt;blockquote cite=&quot;comment-34940&quot;&gt;&lt;strong&gt;&lt;a href=&quot;#comment-34940&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;lavinka&lt;/a&gt;&lt;/strong&gt;: Takie artykuły piszą w gazetach od lat a dokładniej odkąd pojawiły się słuchawki na rynku. Jakoś ani ja ani moi rówieśnicy nie ogłuchliśmy to i twoje pokolenie nie ogłuchnie :)&lt;/blockquote&gt;

Jasne, ze nie ogłuchniemy, ale nie to miałam na mysli. Tylko, że nasz słuch się pogarsza czego mi jest bardzo szkoda. Miałam kiedys świetny słuch i bardzo szkoda mi go tracić. 

&lt;blockquote cite=&quot;comment-34941&quot;&gt;&lt;strong&gt;&lt;a href=&quot;#comment-34941&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;Ravicious&lt;/a&gt;&lt;/strong&gt;: upiłem iPoda, bo po prostu nie mogłem znieść muzyki puszczanej w radiu.&lt;/blockquote&gt;
Dość nietypowy motyw kupna odtwarzacza. Ja łatwo się izoluje, potrafię zapomnieć o bożym świecie o danej rzeczywistości, więc nie więc nie denerwuje aż tak jakąkolwiek muzyką żeby kupować specjalnie do tego odtwarzacz.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<blockquote cite="comment-34940"><p><strong><a href="#comment-34940" rel="nofollow">lavinka</a></strong>: Takie artykuły piszą w gazetach od lat a dokładniej odkąd pojawiły się słuchawki na rynku. Jakoś ani ja ani moi rówieśnicy nie ogłuchliśmy to i twoje pokolenie nie ogłuchnie :)</p></blockquote>
<p>Jasne, ze nie ogłuchniemy, ale nie to miałam na mysli. Tylko, że nasz słuch się pogarsza czego mi jest bardzo szkoda. Miałam kiedys świetny słuch i bardzo szkoda mi go tracić. </p>
<blockquote cite="comment-34941"><p><strong><a href="#comment-34941" rel="nofollow">Ravicious</a></strong>: upiłem iPoda, bo po prostu nie mogłem znieść muzyki puszczanej w radiu.</p></blockquote>
<p>Dość nietypowy motyw kupna odtwarzacza. Ja łatwo się izoluje, potrafię zapomnieć o bożym świecie o danej rzeczywistości, więc nie więc nie denerwuje aż tak jakąkolwiek muzyką żeby kupować specjalnie do tego odtwarzacz.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Marcin</title>
		<link>http://lanooz.net/766/comment-page-1#comment-35006</link>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Oct 2009 18:50:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=766#comment-35006</guid>
		<description>&lt;blockquote cite=&quot;comment-34941&quot;&gt;

&lt;strong&gt;&lt;a href=&quot;#comment-34941&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;Ravicious&lt;/a&gt;&lt;/strong&gt;: Codziennie jeżdżę autobusem jakieś 25 minut w jedną stronę. Kupiłem iPoda, bo po prostu &lt;strong&gt;nie mogłem znieść muzyki puszczanej w radiu&lt;/strong&gt;.
&lt;/blockquote&gt;
Stacje komercyjne tak mają, 10-20 kawałków tylko puszczają w kółko w ciągu tygodnia. A pomyśleć, że kiedyś rmf to była fajna stacja gdzie leciała masa nowej muzyki rockowej. Na szczęście są jeszcze radia które grają porządną muzykę i reklam niewiele mają.
Co do słuchawek to staram się nie używać - nie chcę mieć szumów w uszach jak  coraz więcej osób.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<blockquote cite="comment-34941">
<p><strong><a href="#comment-34941" rel="nofollow">Ravicious</a></strong>: Codziennie jeżdżę autobusem jakieś 25 minut w jedną stronę. Kupiłem iPoda, bo po prostu <strong>nie mogłem znieść muzyki puszczanej w radiu</strong>.
</p></blockquote>
<p>Stacje komercyjne tak mają, 10-20 kawałków tylko puszczają w kółko w ciągu tygodnia. A pomyśleć, że kiedyś rmf to była fajna stacja gdzie leciała masa nowej muzyki rockowej. Na szczęście są jeszcze radia które grają porządną muzykę i reklam niewiele mają.<br />
Co do słuchawek to staram się nie używać &#8211; nie chcę mieć szumów w uszach jak  coraz więcej osób.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: MrCichy</title>
		<link>http://lanooz.net/766/comment-page-1#comment-34959</link>
		<dc:creator>MrCichy</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Oct 2009 12:31:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=766#comment-34959</guid>
		<description>Kiedyś cały czas chodziłem po ulicy ze słuchawkami, słuchając audiobooków. Choć słuchałem muzyki na tyle cicho, że słyszałem, co się dokoła dzieje, to jednak było to jakieś oderwanie od tego szumu ulicy, rozmów w autobusie czy kolejce i temu podobnych atrakcji. Dziś chodzę bez słuchawek - i za prawdziwy relaks uważam te rzadkie momenty, gdy nie ma ŻADNEGO dźwięku. A najlepiej się czuję, gdy coś takiego uda mi się uchwycić wcześnie rano na Monciaku, zanim wylegną na niego tłumy. Albo na Długiej w Gdańsku. Niesamowite wrażenie.

Osobną sprawą jest to, o czym pisze Ravicious - tępa i zapętlona siekanina w radiu, od której nie ma ucieczki (słyszysz to w autobusie, w centrum handlowym, w pracy) - własna muza (czy audiobook) może być tu wybawieniem. Mnie jednak wkurza coś innego - to ludzie, którzy mają własną muzykę, ale MUSZĄ się nią podzielić z resztą świata. Albo dzieciarnia, która kupiła sobie wypasiony telefon i chyba nie starczyło jej na słuchawki (przez co katują okolice hitami Lady Gaga puszczanymi z badziewiastego głośniczka), albo twardziele, którzy w słuchawkach mają muzę tak głośno, że słychać ich w zatłoczonym autobusie. W godzinach szczytu. Dziesięć siedzeń dalej. Co charakterystyczne - tego typu ludzie nie tylko rozkoszują się głośną muzyką - ale musi być to muzyka o odpowiednich parametrach dźwięku. Np. podkręconych maksymalnie basach. Przez co do moich uszu dobiega tylko tępe łupanie. Takich buraków bez słuchawek, jak i z głośnymi słuchawkami, zadusiłbym gołymi rękami - albo najzwyczajniej w świecie wywalił im te zabaweczki...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kiedyś cały czas chodziłem po ulicy ze słuchawkami, słuchając audiobooków. Choć słuchałem muzyki na tyle cicho, że słyszałem, co się dokoła dzieje, to jednak było to jakieś oderwanie od tego szumu ulicy, rozmów w autobusie czy kolejce i temu podobnych atrakcji. Dziś chodzę bez słuchawek &#8211; i za prawdziwy relaks uważam te rzadkie momenty, gdy nie ma ŻADNEGO dźwięku. A najlepiej się czuję, gdy coś takiego uda mi się uchwycić wcześnie rano na Monciaku, zanim wylegną na niego tłumy. Albo na Długiej w Gdańsku. Niesamowite wrażenie.</p>
<p>Osobną sprawą jest to, o czym pisze Ravicious &#8211; tępa i zapętlona siekanina w radiu, od której nie ma ucieczki (słyszysz to w autobusie, w centrum handlowym, w pracy) &#8211; własna muza (czy audiobook) może być tu wybawieniem. Mnie jednak wkurza coś innego &#8211; to ludzie, którzy mają własną muzykę, ale MUSZĄ się nią podzielić z resztą świata. Albo dzieciarnia, która kupiła sobie wypasiony telefon i chyba nie starczyło jej na słuchawki (przez co katują okolice hitami Lady Gaga puszczanymi z badziewiastego głośniczka), albo twardziele, którzy w słuchawkach mają muzę tak głośno, że słychać ich w zatłoczonym autobusie. W godzinach szczytu. Dziesięć siedzeń dalej. Co charakterystyczne &#8211; tego typu ludzie nie tylko rozkoszują się głośną muzyką &#8211; ale musi być to muzyka o odpowiednich parametrach dźwięku. Np. podkręconych maksymalnie basach. Przez co do moich uszu dobiega tylko tępe łupanie. Takich buraków bez słuchawek, jak i z głośnymi słuchawkami, zadusiłbym gołymi rękami &#8211; albo najzwyczajniej w świecie wywalił im te zabaweczki&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Ravicious</title>
		<link>http://lanooz.net/766/comment-page-1#comment-34941</link>
		<dc:creator>Ravicious</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Oct 2009 20:01:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=766#comment-34941</guid>
		<description>Codziennie jeżdżę autobusem jakieś 25 minut w jedną stronę. Kupiłem iPoda, bo po prostu &lt;strong&gt;nie mogłem znieść muzyki puszczanej w radiu&lt;/strong&gt;. Rozumiem, że kawałki tam grane muszą pasować pani Zosi na poczcie, pani Gosi w sekretariacie i Maryśce podczas sprzątania, ale &lt;strong&gt;jak można powtarzać playlistę co trzy - cztery dni, mając tak bogaty zbiór muzyki?&lt;/strong&gt;

Kiedyś nie było to problemem, bo do gimnazjum chodziłem pieszo, teraz już, niestety, muszę dojeżdżać.

Lubię poznawać nowe gatunki, odkrywać ich dźwięki i charakterystyczne cechy, dlatego ograniczenie się do eremef efem (Sasha Strunin ze swoją jakże nowatorską piosenką + pseudotrance + Michel Jackson [ok, te starsze utwory ma w miarę, ale ile można?] + trochę Queens + co tam jest teraz na topie) jest dla mnie jedną z najgorszych tortur w życiu codziennym.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Codziennie jeżdżę autobusem jakieś 25 minut w jedną stronę. Kupiłem iPoda, bo po prostu <strong>nie mogłem znieść muzyki puszczanej w radiu</strong>. Rozumiem, że kawałki tam grane muszą pasować pani Zosi na poczcie, pani Gosi w sekretariacie i Maryśce podczas sprzątania, ale <strong>jak można powtarzać playlistę co trzy &#8211; cztery dni, mając tak bogaty zbiór muzyki?</strong></p>
<p>Kiedyś nie było to problemem, bo do gimnazjum chodziłem pieszo, teraz już, niestety, muszę dojeżdżać.</p>
<p>Lubię poznawać nowe gatunki, odkrywać ich dźwięki i charakterystyczne cechy, dlatego ograniczenie się do eremef efem (Sasha Strunin ze swoją jakże nowatorską piosenką + pseudotrance + Michel Jackson [ok, te starsze utwory ma w miarę, ale ile można?] + trochę Queens + co tam jest teraz na topie) jest dla mnie jedną z najgorszych tortur w życiu codziennym.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: lavinka</title>
		<link>http://lanooz.net/766/comment-page-1#comment-34940</link>
		<dc:creator>lavinka</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Oct 2009 15:01:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=766#comment-34940</guid>
		<description>Zasadniczo ryk ulicy przewyższa hałas w słuchawkach, a chodzenie z zatyczkami po mieście to kiepski pomysł. Takie artykuły piszą w gazetach od lat a dokładniej odkąd pojawiły się słuchawki na rynku. Jakoś ani ja ani moi rówieśnicy nie ogłuchliśmy to i twoje pokolenie nie ogłuchnie :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zasadniczo ryk ulicy przewyższa hałas w słuchawkach, a chodzenie z zatyczkami po mieście to kiepski pomysł. Takie artykuły piszą w gazetach od lat a dokładniej odkąd pojawiły się słuchawki na rynku. Jakoś ani ja ani moi rówieśnicy nie ogłuchliśmy to i twoje pokolenie nie ogłuchnie :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Jurgi</title>
		<link>http://lanooz.net/766/comment-page-1#comment-34926</link>
		<dc:creator>Jurgi</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Oct 2009 09:11:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=766#comment-34926</guid>
		<description>Za „młodu” też bardzo żyłem muzyką (choć wtedy nie było przenośnych odtwarzaczy). Z biegiem czasu, nawet nie wiem kiedy, całkowicie mi przeszło. Jeśli w ogóle włączam muzykę, to leci sobie cicho w tle, generalnie wolę jednak ciszę. Podgłaszam jakiś utwór, czy uruchamiam empetrójkę baaardzo rzadko, nieraz leży miesiąc czy dwa na półce. Naprawdę, uwielbiam ciszę.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Za „młodu” też bardzo żyłem muzyką (choć wtedy nie było przenośnych odtwarzaczy). Z biegiem czasu, nawet nie wiem kiedy, całkowicie mi przeszło. Jeśli w ogóle włączam muzykę, to leci sobie cicho w tle, generalnie wolę jednak ciszę. Podgłaszam jakiś utwór, czy uruchamiam empetrójkę baaardzo rzadko, nieraz leży miesiąc czy dwa na półce. Naprawdę, uwielbiam ciszę.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
