<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: obowiązkowa matma</title>
	<atom:link href="http://lanooz.net/742/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://lanooz.net/742</link>
	<description>kinda personal weblog</description>
	<lastBuildDate>Sun, 05 Feb 2012 14:40:51 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3</generator>
	<item>
		<title>By: Paweł Lipiec</title>
		<link>http://lanooz.net/742/comment-page-1#comment-31988</link>
		<dc:creator>Paweł Lipiec</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Jun 2009 20:57:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=742#comment-31988</guid>
		<description>@&lt;a href=&quot;#comment-31931&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;niegdyś Czarna&lt;/a&gt;:  argumenty &lt;em&gt;ad personam&lt;/em&gt; to oznaka braku argumentów merytorycznych.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@<a href="#comment-31931" rel="nofollow">niegdyś Czarna</a>:  argumenty <em>ad personam</em> to oznaka braku argumentów merytorycznych.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: niegdyś Czarna</title>
		<link>http://lanooz.net/742/comment-page-1#comment-31931</link>
		<dc:creator>niegdyś Czarna</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Jun 2009 21:12:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=742#comment-31931</guid>
		<description>lubisz się kłócić.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>lubisz się kłócić.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Paweł Lipiec</title>
		<link>http://lanooz.net/742/comment-page-1#comment-31921</link>
		<dc:creator>Paweł Lipiec</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Jun 2009 18:27:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=742#comment-31921</guid>
		<description>@&lt;a href=&quot;#comment-31900&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;niegdyś Czarna&lt;/a&gt;: bo to prosta droga do produkcji (nie mylić z edukacją) półidiotów?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@<a href="#comment-31900" rel="nofollow">niegdyś Czarna</a>: bo to prosta droga do produkcji (nie mylić z edukacją) półidiotów?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: niegdyś Czarna</title>
		<link>http://lanooz.net/742/comment-page-1#comment-31900</link>
		<dc:creator>niegdyś Czarna</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Jun 2009 11:44:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=742#comment-31900</guid>
		<description>każdy czuje się lepiej w innym przedmiocie. dla mnie polak na podstawie to śmiech za to matmy prawdopodobnie bym nie zdała. więc czemu nie dać wyboru ale za to podnieść poziom?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>każdy czuje się lepiej w innym przedmiocie. dla mnie polak na podstawie to śmiech za to matmy prawdopodobnie bym nie zdała. więc czemu nie dać wyboru ale za to podnieść poziom?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Paweł Lipiec</title>
		<link>http://lanooz.net/742/comment-page-1#comment-31887</link>
		<dc:creator>Paweł Lipiec</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Jun 2009 07:47:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=742#comment-31887</guid>
		<description>@&lt;a href=&quot;#comment-31862&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;niegdyś Czarna&lt;/a&gt;: czyli albo umiemy liczyć albo pisać i czytać?
matma na poz. podstawowym to dopiero jest śmiech!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@<a href="#comment-31862" rel="nofollow">niegdyś Czarna</a>: czyli albo umiemy liczyć albo pisać i czytać?<br />
matma na poz. podstawowym to dopiero jest śmiech!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: niegdyś Czarna</title>
		<link>http://lanooz.net/742/comment-page-1#comment-31862</link>
		<dc:creator>niegdyś Czarna</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Jun 2009 01:02:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=742#comment-31862</guid>
		<description>a ja cieszę się, że nie musiałam zdawać matmy. ten przedmiot zawsze był dla mnie kulą u nogi. zawsze uważałam, że powinien być wybór: albo matma albo polak. za to na przyzwoitym poziomie. [polak na podstawie to śmiech.]

wiesz kto ja jestem?;&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>a ja cieszę się, że nie musiałam zdawać matmy. ten przedmiot zawsze był dla mnie kulą u nogi. zawsze uważałam, że powinien być wybór: albo matma albo polak. za to na przyzwoitym poziomie. [polak na podstawie to śmiech.]</p>
<p>wiesz kto ja jestem?;&gt;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Bartek</title>
		<link>http://lanooz.net/742/comment-page-1#comment-31458</link>
		<dc:creator>Bartek</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Jun 2009 11:35:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=742#comment-31458</guid>
		<description>ja sam z wlasnej woli wybralem matme na maturze.. i to byl blad :] duzo lepiej bym zrobil wybierajac histerie.. czy wos.. cokolwiek zamiast matmy, ktora sie przydaje a jakze.. ale w zyciu codziennym a nie karierze zawodowej.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ja sam z wlasnej woli wybralem matme na maturze.. i to byl blad :] duzo lepiej bym zrobil wybierajac histerie.. czy wos.. cokolwiek zamiast matmy, ktora sie przydaje a jakze.. ale w zyciu codziennym a nie karierze zawodowej.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: mal</title>
		<link>http://lanooz.net/742/comment-page-1#comment-29058</link>
		<dc:creator>mal</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 05 May 2009 18:29:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=742#comment-29058</guid>
		<description>Lan, nie podchodź do matury w ten sposób, stresujesz się na zaś. Wierz mi, że lepiej się tego nauczyć na jakimś poziomie i wierzyć w swoje umiejętności, bo na studiach każde jedno kolokwium to więcej stresu.

&lt;em&gt;Matura to bzdura, każdy dobrze o tym wie.&lt;/em&gt; A już szczególnie kiedy wejdzie już PONOWNIE obowiązek zdawania matmy. 
Matma uczy logicznego myślenia, samodzielnego rozwiązywania problemów, pewnych schematów, które później ułatwiają życie, a nie dodawania czy odejmowania samego w sobie (ja np. mam dyskalkulię, a bez matematyki nie wyobrażałam sobie swojego egzaminu dojrzałości ;))

Zmień nastawienie, nikt egzaminów nie lubi, ale matura to tylko lekki przedsmak tego co będzie później ^^</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Lan, nie podchodź do matury w ten sposób, stresujesz się na zaś. Wierz mi, że lepiej się tego nauczyć na jakimś poziomie i wierzyć w swoje umiejętności, bo na studiach każde jedno kolokwium to więcej stresu.</p>
<p><em>Matura to bzdura, każdy dobrze o tym wie.</em> A już szczególnie kiedy wejdzie już PONOWNIE obowiązek zdawania matmy.<br />
Matma uczy logicznego myślenia, samodzielnego rozwiązywania problemów, pewnych schematów, które później ułatwiają życie, a nie dodawania czy odejmowania samego w sobie (ja np. mam dyskalkulię, a bez matematyki nie wyobrażałam sobie swojego egzaminu dojrzałości ;))</p>
<p>Zmień nastawienie, nikt egzaminów nie lubi, ale matura to tylko lekki przedsmak tego co będzie później ^^</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Lanooz</title>
		<link>http://lanooz.net/742/comment-page-1#comment-29038</link>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 05 May 2009 12:18:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=742#comment-29038</guid>
		<description>@&lt;a href=&quot;#comment-29036&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;Asia&lt;/a&gt;: Oczywiście, że chodzi o kwestie przekazywania. &lt;strong&gt;Samą matmę lubię, jako lekcję, testy i egzaminy niestety już nie&lt;/strong&gt;.
Tylko w gimnazjum się czułam z nią swobodnie, bo matematykę nam łagodnie wyjasniano. Zaś teraz brutalnie nam ją wciskają.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@<a href="#comment-29036" rel="nofollow">Asia</a>: Oczywiście, że chodzi o kwestie przekazywania. <strong>Samą matmę lubię, jako lekcję, testy i egzaminy niestety już nie</strong>.<br />
Tylko w gimnazjum się czułam z nią swobodnie, bo matematykę nam łagodnie wyjasniano. Zaś teraz brutalnie nam ją wciskają.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Asia</title>
		<link>http://lanooz.net/742/comment-page-1#comment-29036</link>
		<dc:creator>Asia</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 05 May 2009 12:07:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=742#comment-29036</guid>
		<description>ja tam za matmą nie przepadałam w liceum i cieszyłam się z tego, że nie muszę jej zdawać. na debila nie wyszłam, choć musiałam trochę pracy włożyć w naukę statystyki na studiach. i okazało się, że jak nagle coś się przydaje (choćby po to, by zrozumieć jakiś artykuł naukowy czy przeprowadzić swoje badanie, jak już pisał ktoś w komentarzach), to przestaje być takie straszne, a nawet robi się ciekawe. będąc w liceum też uważałam, że matma do niczego mi się nie przyda. więc może to kwestia tego w jaki sposób ta wiedza jest przekazywana w szkole...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ja tam za matmą nie przepadałam w liceum i cieszyłam się z tego, że nie muszę jej zdawać. na debila nie wyszłam, choć musiałam trochę pracy włożyć w naukę statystyki na studiach. i okazało się, że jak nagle coś się przydaje (choćby po to, by zrozumieć jakiś artykuł naukowy czy przeprowadzić swoje badanie, jak już pisał ktoś w komentarzach), to przestaje być takie straszne, a nawet robi się ciekawe. będąc w liceum też uważałam, że matma do niczego mi się nie przyda. więc może to kwestia tego w jaki sposób ta wiedza jest przekazywana w szkole&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: MrCichy</title>
		<link>http://lanooz.net/742/comment-page-1#comment-29007</link>
		<dc:creator>MrCichy</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 04 May 2009 22:17:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=742#comment-29007</guid>
		<description>E tam zaraz panikę...na studiach - to dopiero są egzaminy:) Uszy do góry!:)

Ale z drugiej strony nie jesteśmy fair - wypowiadamy się zapewne z pozycji ludzi, którzy matmę lubią i rozumieją...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>E tam zaraz panikę&#8230;na studiach &#8211; to dopiero są egzaminy:) Uszy do góry!:)</p>
<p>Ale z drugiej strony nie jesteśmy fair &#8211; wypowiadamy się zapewne z pozycji ludzi, którzy matmę lubią i rozumieją&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Lukem</title>
		<link>http://lanooz.net/742/comment-page-1#comment-29003</link>
		<dc:creator>Lukem</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 04 May 2009 19:41:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=742#comment-29003</guid>
		<description>Napiszę to, co i tak już w innych słowach padło wyżej: obecna podstawa maturalna z matematyki to na oko jakieś 60-70% tego, co np. zdawałem ja (liczba wyssana z palca, ale poparta lekturą aktualnego informatora - więc nie bijcie, jeśli się mylę ;)). Natomiast stwierdzenie maturzystki o tej tabliczce mnożenia przeraża mnie...

Zresztą mam nieodparte wrażenie, że w miejsce matmy mogłaby się pojawić choćby historia tańca albo cokolwiek innego - zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie marudził, że mu się nie przyda. Nie z powodu przedmiotu, lecz z powodu obowiązku egzaminacyjnego. Nie Lan, &lt;a href=&quot;http://lanooz.net/742#comment-28987&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;nie wypominam Ci tego&lt;/a&gt;.

I wstydliwe wyznanie na koniec (to już drugi komentarz, który tak kończę ;)): do dziś żałuję, że położyłem maturę z matematyki. Ech.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Napiszę to, co i tak już w innych słowach padło wyżej: obecna podstawa maturalna z matematyki to na oko jakieś 60-70% tego, co np. zdawałem ja (liczba wyssana z palca, ale poparta lekturą aktualnego informatora &#8211; więc nie bijcie, jeśli się mylę ;)). Natomiast stwierdzenie maturzystki o tej tabliczce mnożenia przeraża mnie&#8230;</p>
<p>Zresztą mam nieodparte wrażenie, że w miejsce matmy mogłaby się pojawić choćby historia tańca albo cokolwiek innego &#8211; zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie marudził, że mu się nie przyda. Nie z powodu przedmiotu, lecz z powodu obowiązku egzaminacyjnego. Nie Lan, <a href="http://lanooz.net/742#comment-28987" rel="nofollow">nie wypominam Ci tego</a>.</p>
<p>I wstydliwe wyznanie na koniec (to już drugi komentarz, który tak kończę ;)): do dziś żałuję, że położyłem maturę z matematyki. Ech.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: unnami</title>
		<link>http://lanooz.net/742/comment-page-1#comment-29001</link>
		<dc:creator>unnami</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 04 May 2009 18:46:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=742#comment-29001</guid>
		<description>A ja jutro piszę angielski rozszerzony dla siebie. Ale będzie sajgon ;p</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A ja jutro piszę angielski rozszerzony dla siebie. Ale będzie sajgon ;p</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: lavinka</title>
		<link>http://lanooz.net/742/comment-page-1#comment-28994</link>
		<dc:creator>lavinka</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 04 May 2009 15:19:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=742#comment-28994</guid>
		<description>Bez dramatu, teraz matura z matmy jest o niebo prostsza niż za moich czasów(a była wówczas obowiązkowa).. a teraz się zaczęłam zastanawiać czy w moim roczniku już nie testowali nieobowiązkowej.... w każdym razie ustnej nie musiałam zdawać, tę mogłam z innego przedmiotu. Nie sprowadzałabym braku matmy na maturze do określenia &quot;pokolenie debili&quot;, aczkolwiek poziom średni wiedzy przeciętnego maturzysty jest o niebo niższy niż za moich czasów.Ale to nie dlatego że ludzie zgłupieli ale dlatego,ze teraz więcej osób podchodzi do matury. Ilość debili w populacji jest moim zdaniem stała, tylko teraz wszyscy chcą robić doktorat :)
Inna sprawa,że z moją dzisiejszą wiedzą(oj,ile się zapomniało przez te lata, praktycznie 99%) to bym pewnie miała problem z egzaminem gimnazjalnym ;)
W każdym razie zawsze straszą tą matura, a zazwyczaj jest ciut łatwiejsza niż klasówka. O ile człowiek nie zrobi głupich byków, to zdać zda. Jak chce wysoko zapunktować to już co innego... u mnie oceny z matury liczyły się tylko na niektórych podrzednych uczelniach(konkurs świadectw), egzaminy na uczelnie i tak były oddzielne i co ciekawe ludzie chodzili na inne korki z polskiego do matury, a inne do egzaminu na studia, bo wymagano innej wiedzy, która nierzadko wykluczała pierwszą. Serio, znajoma zdająca na polonistykę musiała oprzeć się wrażeniu schizofrenii :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bez dramatu, teraz matura z matmy jest o niebo prostsza niż za moich czasów(a była wówczas obowiązkowa).. a teraz się zaczęłam zastanawiać czy w moim roczniku już nie testowali nieobowiązkowej&#8230;. w każdym razie ustnej nie musiałam zdawać, tę mogłam z innego przedmiotu. Nie sprowadzałabym braku matmy na maturze do określenia &#8220;pokolenie debili&#8221;, aczkolwiek poziom średni wiedzy przeciętnego maturzysty jest o niebo niższy niż za moich czasów.Ale to nie dlatego że ludzie zgłupieli ale dlatego,ze teraz więcej osób podchodzi do matury. Ilość debili w populacji jest moim zdaniem stała, tylko teraz wszyscy chcą robić doktorat :)<br />
Inna sprawa,że z moją dzisiejszą wiedzą(oj,ile się zapomniało przez te lata, praktycznie 99%) to bym pewnie miała problem z egzaminem gimnazjalnym ;)<br />
W każdym razie zawsze straszą tą matura, a zazwyczaj jest ciut łatwiejsza niż klasówka. O ile człowiek nie zrobi głupich byków, to zdać zda. Jak chce wysoko zapunktować to już co innego&#8230; u mnie oceny z matury liczyły się tylko na niektórych podrzednych uczelniach(konkurs świadectw), egzaminy na uczelnie i tak były oddzielne i co ciekawe ludzie chodzili na inne korki z polskiego do matury, a inne do egzaminu na studia, bo wymagano innej wiedzy, która nierzadko wykluczała pierwszą. Serio, znajoma zdająca na polonistykę musiała oprzeć się wrażeniu schizofrenii :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: brt12</title>
		<link>http://lanooz.net/742/comment-page-1#comment-28991</link>
		<dc:creator>brt12</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 04 May 2009 14:37:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=742#comment-28991</guid>
		<description>Tak jak dłużej nad tym się zastanowiłem, to ja zdawałem maturę z matmy w Wielkiej Brytanii. Tam głównie liczy się całki, różniczki, sporo trygonometrii, mechanika &lt;a href=&quot;http://store.aqa.org.uk/qual/pdf/AQA-6360-W-SP-09.PDF&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;i takie tam&lt;/a&gt;. 

Teraz studiuję psychologię, czyli coś średnio pokrewnego z matmą, prawda? Otóż tu się właśnie okazuje, że choć sporo osób wybiera przedmioty &lt;a href=&quot;http://www.psychologia.pl/dla_kandydatow.php?id=2&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;inne niż matma&lt;/a&gt;, to potem strasznie im ciężko. I to nie mówię o prowadzeniu własnych badań, ale nawet o czytaniu czyichś prac naukowych (co jest codziennością).

Choć większość z tego, co zdawałem na maturze nigdy już nie wykorzystam, to nie żałuję. Przynajmniej nie jestem jakimś skrajnym idiotą, który nie rozumie tego co studiuje.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak jak dłużej nad tym się zastanowiłem, to ja zdawałem maturę z matmy w Wielkiej Brytanii. Tam głównie liczy się całki, różniczki, sporo trygonometrii, mechanika <a href="http://store.aqa.org.uk/qual/pdf/AQA-6360-W-SP-09.PDF" rel="nofollow">i takie tam</a>. </p>
<p>Teraz studiuję psychologię, czyli coś średnio pokrewnego z matmą, prawda? Otóż tu się właśnie okazuje, że choć sporo osób wybiera przedmioty <a href="http://www.psychologia.pl/dla_kandydatow.php?id=2" rel="nofollow">inne niż matma</a>, to potem strasznie im ciężko. I to nie mówię o prowadzeniu własnych badań, ale nawet o czytaniu czyichś prac naukowych (co jest codziennością).</p>
<p>Choć większość z tego, co zdawałem na maturze nigdy już nie wykorzystam, to nie żałuję. Przynajmniej nie jestem jakimś skrajnym idiotą, który nie rozumie tego co studiuje.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

