<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: No jak to po co komu komentarze?</title>
	<atom:link href="http://lanooz.net/696/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://lanooz.net/696</link>
	<description>kinda personal weblog</description>
	<lastBuildDate>Sun, 05 Sep 2010 20:38:50 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
	<item>
		<title>By: Godryk</title>
		<link>http://lanooz.net/696/comment-page-1#comment-21116</link>
		<dc:creator>Godryk</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 Jan 2009 14:49:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=696#comment-21116</guid>
		<description>Lavinka: No ale Marta Klimowicz nie jest takim sobie blogerem, tylko - chapeau bas! - specjalistką od socjologii Internetu i jako taka przecież ma rację z definicji. :-DDD

A tak całkiem poważnie, to przecież cała idea bloga (&quot;web log&quot;) polegała pierwotnie  na publikowaniu wpisów (&quot;my dear diary...&quot;) i dania głosu wszystkim, którzy mają w danej sprawie coś do powiedzenia. 

Trochę to ekshibicjonistyczne, ale anonimowość komentatorów - a raczej fakt, że mogą to być osoby zupełnie nieznane, albo znajomi ukrywający się za tymczasowym nickiem - powoduje, ze komentarze mogą być obiektywne (w przypadku nieznajomych) lub pozwala im pisać szczerze i bez skrępowania (w przypadku znajomych incognito). 

Blogi tematyczne natomiast to inna działka - sporo ludzi próbuje sobie w ten sposób wyrobić pozycję w Internecie, więc każdy głos krytyczny traktują jak próbę podważenia swojego autorytetu. 

W zasadzie takich tematycznych blogerół traktuję nieufnie. A jeśli zaczynają zdradzać objawy specjalistycznego zadufania i przekonania o własnej wszechwiedzy, to po prostu obchodzę szerokim łukiem; jest tyle innych blogów do czytania... :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Lavinka: No ale Marta Klimowicz nie jest takim sobie blogerem, tylko &#8211; chapeau bas! &#8211; specjalistką od socjologii Internetu i jako taka przecież ma rację z definicji. :-DDD</p>
<p>A tak całkiem poważnie, to przecież cała idea bloga (&#8220;web log&#8221;) polegała pierwotnie  na publikowaniu wpisów (&#8220;my dear diary&#8230;&#8221;) i dania głosu wszystkim, którzy mają w danej sprawie coś do powiedzenia. </p>
<p>Trochę to ekshibicjonistyczne, ale anonimowość komentatorów &#8211; a raczej fakt, że mogą to być osoby zupełnie nieznane, albo znajomi ukrywający się za tymczasowym nickiem &#8211; powoduje, ze komentarze mogą być obiektywne (w przypadku nieznajomych) lub pozwala im pisać szczerze i bez skrępowania (w przypadku znajomych incognito). </p>
<p>Blogi tematyczne natomiast to inna działka &#8211; sporo ludzi próbuje sobie w ten sposób wyrobić pozycję w Internecie, więc każdy głos krytyczny traktują jak próbę podważenia swojego autorytetu. </p>
<p>W zasadzie takich tematycznych blogerół traktuję nieufnie. A jeśli zaczynają zdradzać objawy specjalistycznego zadufania i przekonania o własnej wszechwiedzy, to po prostu obchodzę szerokim łukiem; jest tyle innych blogów do czytania&#8230; :-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Bartek</title>
		<link>http://lanooz.net/696/comment-page-1#comment-20745</link>
		<dc:creator>Bartek</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 14 Jan 2009 20:41:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=696#comment-20745</guid>
		<description>Masz racje! Bravo w końcu ktoś myśli podobnie. Fakt dyskusje na blogach początkujących ( takich jak mój) nie są bogactwem słów i zasobów intelektualnych czytelników. Czytelnicy ci są przeważnie mało obiektywni z tego faktu iż są to często przyjaciele blogujących. Nie lubię jak ktoś mówi ze po co ci na blogu komentarze , przecież piszesz dla siebie a nie dla komentarzy- fakt , ale jakbym chciał pisać tak dosłownie dla siebie to mógłbym sobie napisać na czystej białej kartce i schować do szuflady. Tworzenie blogów ma podświadomy cel, chcesz aby ktoś skomentował to co piszesz! I to jest racja bo blogi w zasadzie sa po to.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Masz racje! Bravo w końcu ktoś myśli podobnie. Fakt dyskusje na blogach początkujących ( takich jak mój) nie są bogactwem słów i zasobów intelektualnych czytelników. Czytelnicy ci są przeważnie mało obiektywni z tego faktu iż są to często przyjaciele blogujących. Nie lubię jak ktoś mówi ze po co ci na blogu komentarze , przecież piszesz dla siebie a nie dla komentarzy- fakt , ale jakbym chciał pisać tak dosłownie dla siebie to mógłbym sobie napisać na czystej białej kartce i schować do szuflady. Tworzenie blogów ma podświadomy cel, chcesz aby ktoś skomentował to co piszesz! I to jest racja bo blogi w zasadzie sa po to.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: jah</title>
		<link>http://lanooz.net/696/comment-page-1#comment-20544</link>
		<dc:creator>jah</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 08 Jan 2009 17:52:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=696#comment-20544</guid>
		<description>Dyskusje inicjowane na blogach bywają raczej mizerne. Z kolei to, co dzieje się na forach gazetowych  aż budzi obrzydzenie: te bluzgi, wylewające się szambo...  Trochę doskwiera ta nieobecność blogowego mainstreamu. Nie chodzi o charakter poglądów, lecz pewien styl ich wyrażania. Może to przyjdzie z czasem?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dyskusje inicjowane na blogach bywają raczej mizerne. Z kolei to, co dzieje się na forach gazetowych  aż budzi obrzydzenie: te bluzgi, wylewające się szambo&#8230;  Trochę doskwiera ta nieobecność blogowego mainstreamu. Nie chodzi o charakter poglądów, lecz pewien styl ich wyrażania. Może to przyjdzie z czasem?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Asen</title>
		<link>http://lanooz.net/696/comment-page-1#comment-20414</link>
		<dc:creator>Asen</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 04 Jan 2009 17:54:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=696#comment-20414</guid>
		<description>Typ 1. Problemem są wpisy bez sensu, zwykle wywołują masę komentarzy, bo to szansa dla wielu błysnąć inteligencją ponad prezentowaną przez Autora głupotą.

Typ 2. Problemem mogą być też wpisy doskonałe, zupełne, wyczerpujące temat - bo takie nie sposób skomentować, a wiele osób nie dopisuje &quot;masz zupełną rację&quot;, a nawet jeśli ktoś tak napisze, to już nie ma powodu to powtarzać i powtarzać.

Na szczęście napisać wpisu typu dwa jest dosyć trudno i nie warto się niem martwić. Zasadniczo więc uważam, że Autor powinien wpisem wywoływać dyskusję, nie zamykać wszystkich wątków, i nie przypisywać sobie pełnej racji, zadawać dużo pytań otwartych, dzielić się wątpliwościami, wtedy wyeliminuje komentatorów wpisów typu 1, i zmobilizuje innych do rozwijania zapropowanego tematu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Typ 1. Problemem są wpisy bez sensu, zwykle wywołują masę komentarzy, bo to szansa dla wielu błysnąć inteligencją ponad prezentowaną przez Autora głupotą.</p>
<p>Typ 2. Problemem mogą być też wpisy doskonałe, zupełne, wyczerpujące temat &#8211; bo takie nie sposób skomentować, a wiele osób nie dopisuje &#8220;masz zupełną rację&#8221;, a nawet jeśli ktoś tak napisze, to już nie ma powodu to powtarzać i powtarzać.</p>
<p>Na szczęście napisać wpisu typu dwa jest dosyć trudno i nie warto się niem martwić. Zasadniczo więc uważam, że Autor powinien wpisem wywoływać dyskusję, nie zamykać wszystkich wątków, i nie przypisywać sobie pełnej racji, zadawać dużo pytań otwartych, dzielić się wątpliwościami, wtedy wyeliminuje komentatorów wpisów typu 1, i zmobilizuje innych do rozwijania zapropowanego tematu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: niktto</title>
		<link>http://lanooz.net/696/comment-page-1#comment-20232</link>
		<dc:creator>niktto</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Dec 2008 23:28:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=696#comment-20232</guid>
		<description>Masz racje.
*głask*
;]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Masz racje.<br />
*głask*<br />
;]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Michaś</title>
		<link>http://lanooz.net/696/comment-page-1#comment-20214</link>
		<dc:creator>Michaś</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Dec 2008 13:48:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=696#comment-20214</guid>
		<description>  ;-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>;-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Adam Klimowski</title>
		<link>http://lanooz.net/696/comment-page-1#comment-20212</link>
		<dc:creator>Adam Klimowski</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Dec 2008 13:16:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=696#comment-20212</guid>
		<description>Bez komentarzy nie ma bloga.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bez komentarzy nie ma bloga.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: glabek94</title>
		<link>http://lanooz.net/696/comment-page-1#comment-20206</link>
		<dc:creator>glabek94</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Dec 2008 10:26:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=696#comment-20206</guid>
		<description>Komentarze to dyskusja, a dyskusja jest potrzebna. Blogerzy chcą wiedzieć co inni o nich sądzą, co sądzą o ich przekonaniach.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Komentarze to dyskusja, a dyskusja jest potrzebna. Blogerzy chcą wiedzieć co inni o nich sądzą, co sądzą o ich przekonaniach.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: sielay</title>
		<link>http://lanooz.net/696/comment-page-1#comment-20200</link>
		<dc:creator>sielay</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Dec 2008 08:35:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=696#comment-20200</guid>
		<description>Komentarze są dobre. To pewne. Chyba, że są ciągiem takich pięknych słów jak k****a, c**j ... Jednak też może głaskania czasem jest za wiele i ciężko się przez nie przedziera w poszukiwaniu treści.

Czasem lepiej zamiast pisać kolejny raz: &lt;em&gt;wyczepista notka&lt;/em&gt;; po prostu pomilczeć... i tak widać kto czytał.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Komentarze są dobre. To pewne. Chyba, że są ciągiem takich pięknych słów jak k****a, c**j &#8230; Jednak też może głaskania czasem jest za wiele i ciężko się przez nie przedziera w poszukiwaniu treści.</p>
<p>Czasem lepiej zamiast pisać kolejny raz: <em>wyczepista notka</em>; po prostu pomilczeć&#8230; i tak widać kto czytał.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: lavinka</title>
		<link>http://lanooz.net/696/comment-page-1#comment-20197</link>
		<dc:creator>lavinka</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Dec 2008 01:25:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=696#comment-20197</guid>
		<description>Marcie chyba przeszkadzają komentarze niepotakujące. Przynajmniej takie odniosłam wrażenie. Strasznie niedobrze oceniła ZŁE wypowiedzi ludzi krytykujących doktorat o blogach na bloxie (że niby powinni gratulować, nie oskarżać o brak profesjonalizmu). Wiec chyba tym zdaniem sama sobie zaprzecza.
Wyczuwam mentalność Kalego. 

Kali krytykuje-dobrze, Kalego krytykują-źle.

Co do mnie to nawet wolę gdy ktoś się ze mną nie zgadza, wtedy mam szansę lepiej wytłumaczyć swoje stanowisko. Niekoniecznie za pomocą flame war, ale zwykłej dyskusji na argumenty. 

Na lav-necie bywały różne dyskusje. Częściej mi przytakiwano, ale bardziej w kontekście własnych poglądów. Nie tyle- &quot;masz rację&quot;, ale &quot;też tak uważam&quot;. Między pierwszym a drugim jest kolosalna różnica.

Nie ukrywam, komentarze lubię. Ale nie w stylu &quot;jaki fajny masz blog, wpadnij do mnie&quot;. Takie też się zdarzają, mówi się trudno i pisze dalej ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Marcie chyba przeszkadzają komentarze niepotakujące. Przynajmniej takie odniosłam wrażenie. Strasznie niedobrze oceniła ZŁE wypowiedzi ludzi krytykujących doktorat o blogach na bloxie (że niby powinni gratulować, nie oskarżać o brak profesjonalizmu). Wiec chyba tym zdaniem sama sobie zaprzecza.<br />
Wyczuwam mentalność Kalego. </p>
<p>Kali krytykuje-dobrze, Kalego krytykują-źle.</p>
<p>Co do mnie to nawet wolę gdy ktoś się ze mną nie zgadza, wtedy mam szansę lepiej wytłumaczyć swoje stanowisko. Niekoniecznie za pomocą flame war, ale zwykłej dyskusji na argumenty. </p>
<p>Na lav-necie bywały różne dyskusje. Częściej mi przytakiwano, ale bardziej w kontekście własnych poglądów. Nie tyle- &#8220;masz rację&#8221;, ale &#8220;też tak uważam&#8221;. Między pierwszym a drugim jest kolosalna różnica.</p>
<p>Nie ukrywam, komentarze lubię. Ale nie w stylu &#8220;jaki fajny masz blog, wpadnij do mnie&#8221;. Takie też się zdarzają, mówi się trudno i pisze dalej ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
