<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Obama</title>
	<atom:link href="http://lanooz.net/681/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://lanooz.net/681</link>
	<description>kinda personal weblog</description>
	<lastBuildDate>Sun, 05 Feb 2012 14:40:51 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3</generator>
	<item>
		<title>By: blog-it.pl</title>
		<link>http://lanooz.net/681/comment-page-1#comment-19899</link>
		<dc:creator>blog-it.pl</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 21 Dec 2008 20:36:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=681#comment-19899</guid>
		<description>No z tym nowym światem :&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No z tym nowym światem :&gt;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Bartek</title>
		<link>http://lanooz.net/681/comment-page-1#comment-19039</link>
		<dc:creator>Bartek</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Nov 2008 23:09:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=681#comment-19039</guid>
		<description>Obawa to nadzieja młodej generacji.. i zapowiedź nowego wiatru.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Obawa to nadzieja młodej generacji.. i zapowiedź nowego wiatru.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Lanooz</title>
		<link>http://lanooz.net/681/comment-page-1#comment-18763</link>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 11 Nov 2008 09:55:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=681#comment-18763</guid>
		<description>@blog-it.pl, oh świetnie wiedzieć, że jestem naiwna. Jednak mógłbyś się zniżyć do poziomu gdzie byś konstruktywnie to rozwinął? ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@blog-it.pl, oh świetnie wiedzieć, że jestem naiwna. Jednak mógłbyś się zniżyć do poziomu gdzie byś konstruktywnie to rozwinął? ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: blog-it.pl</title>
		<link>http://lanooz.net/681/comment-page-1#comment-18759</link>
		<dc:creator>blog-it.pl</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 11 Nov 2008 08:43:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=681#comment-18759</guid>
		<description>alez Ty naiwna</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>alez Ty naiwna</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Wesoły Terrorysta</title>
		<link>http://lanooz.net/681/comment-page-1#comment-18725</link>
		<dc:creator>Wesoły Terrorysta</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 10 Nov 2008 11:51:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=681#comment-18725</guid>
		<description>Witam!:) Lanooz, na Twój komentarz odpowiedziałem dość rozwlele u siebie &lt;a href=&quot;http://wywrotowiec.blox.pl/2008/11/WESOLEGO-PO-SWIETACH.html#ListaKomentarzy&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;w nawiązaniu nie tylko do Twojej wypowiedzi&lt;/a&gt;, więc pozwolisz, że nie będę tu wszystkiego kopiował (zapraszam do mnie).

W skrócie - Obama mnie ani ziębi, ani grzeje (McCain też), więc nie zakładam, że będzie to masakra. Ale nie liczę też na jakąś niebywałą zmianę... Zastanawia mnie natomiast takie swobodne płynięcie z prądem milionów osób - co można było zaobserwować także u nas w 2007. Z jednej strony rozumiem mechanizm powstawania takich emocji, ale z drugiej - niezmiennie zadziwia mnie to, ze ludzie potrafią tak emocjonalnie reagować w sprawach tak odległych, jak polityka.

Dzięki, mi mój nick się bardzo podoba:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam!:) Lanooz, na Twój komentarz odpowiedziałem dość rozwlele u siebie <a href="http://wywrotowiec.blox.pl/2008/11/WESOLEGO-PO-SWIETACH.html#ListaKomentarzy" rel="nofollow">w nawiązaniu nie tylko do Twojej wypowiedzi</a>, więc pozwolisz, że nie będę tu wszystkiego kopiował (zapraszam do mnie).</p>
<p>W skrócie &#8211; Obama mnie ani ziębi, ani grzeje (McCain też), więc nie zakładam, że będzie to masakra. Ale nie liczę też na jakąś niebywałą zmianę&#8230; Zastanawia mnie natomiast takie swobodne płynięcie z prądem milionów osób &#8211; co można było zaobserwować także u nas w 2007. Z jednej strony rozumiem mechanizm powstawania takich emocji, ale z drugiej &#8211; niezmiennie zadziwia mnie to, ze ludzie potrafią tak emocjonalnie reagować w sprawach tak odległych, jak polityka.</p>
<p>Dzięki, mi mój nick się bardzo podoba:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Lanooz</title>
		<link>http://lanooz.net/681/comment-page-1#comment-18721</link>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 10 Nov 2008 09:31:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=681#comment-18721</guid>
		<description>&lt;strong&gt;^Wesoły Terrorysto&lt;/strong&gt; [zabójczy nick :)], to co mówisz to nadinterpretacja. Szczerze, nie byłabym zrozpaczona gdyby to McCain wygrał - to i tak jakieś zmiany. Przede wszystkim jestem pozytywnie zaskoczona wynikiem wyborów, zaskoczona ludźmi - to mnie &#039;raduje&#039;. Inną rzeczą jest to, pomijając kolor skóry, że bardziej podobają mi się &lt;em&gt;zapowiedzi/obietnice&lt;/em&gt; Obamy niż McCaina, to on zrobił na mnie &lt;strong&gt;większe wrażenie&lt;/strong&gt; niż McCain. Dlatego się cieszę.
I wcale nie twierdzę z przekonaiem w głosie, że &#039;zbawi świat&#039; aczkolwiek mam taką nadzieję. Nie jestem pewna czy spełni te nasze oczekiwania, a może będzie jeszcze gorzej niż za czasów Busha? Nie mam &lt;strong&gt;zadnej gwarancji więc kieruję się tymi obietnicami.&lt;/strong&gt;
Będąc zwolennikiem którejś strony powinnam w nią wierzyć, prawda?
To czy Obama lepiej klamał przekonamy się w ciągu najbliższych 4 lat. Dlaczego Ty z kolei zakładasz, że to będzie jakaś &lt;em&gt;masakra&lt;/em&gt;?

&lt;strong&gt;^Pomian&lt;/strong&gt;, szczerze to i ja w nią tracę wiarę. Chociaż skrajności nigdy nie były dobre, więc najlepiej znaleźć ten złoty środek :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>^Wesoły Terrorysto</strong> [zabójczy nick :)], to co mówisz to nadinterpretacja. Szczerze, nie byłabym zrozpaczona gdyby to McCain wygrał &#8211; to i tak jakieś zmiany. Przede wszystkim jestem pozytywnie zaskoczona wynikiem wyborów, zaskoczona ludźmi &#8211; to mnie &#8216;raduje&#8217;. Inną rzeczą jest to, pomijając kolor skóry, że bardziej podobają mi się <em>zapowiedzi/obietnice</em> Obamy niż McCaina, to on zrobił na mnie <strong>większe wrażenie</strong> niż McCain. Dlatego się cieszę.<br />
I wcale nie twierdzę z przekonaiem w głosie, że &#8216;zbawi świat&#8217; aczkolwiek mam taką nadzieję. Nie jestem pewna czy spełni te nasze oczekiwania, a może będzie jeszcze gorzej niż za czasów Busha? Nie mam <strong>zadnej gwarancji więc kieruję się tymi obietnicami.</strong><br />
Będąc zwolennikiem którejś strony powinnam w nią wierzyć, prawda?<br />
To czy Obama lepiej klamał przekonamy się w ciągu najbliższych 4 lat. Dlaczego Ty z kolei zakładasz, że to będzie jakaś <em>masakra</em>?</p>
<p><strong>^Pomian</strong>, szczerze to i ja w nią tracę wiarę. Chociaż skrajności nigdy nie były dobre, więc najlepiej znaleźć ten złoty środek :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Pomian</title>
		<link>http://lanooz.net/681/comment-page-1#comment-18708</link>
		<dc:creator>Pomian</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 09 Nov 2008 23:31:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=681#comment-18708</guid>
		<description>To nie wiara w ludzi mi się wyczerpała. To wiara w demokrację. Tej ubywa mi z dnia na dzień. Nie widzę już sensu oddawania w ręce mas kluczowych decyzji, które będą miały wpływ na ludzki ogół. Masy kierują się emocjami, uprzedzeniami, interesami... Dają sobą manipulować, pozwalają sobie wmówić, że wybór jest ograniczony ignorując kandydatów, którzy najbardziej odpowiadają ich przekonaniom i głosując na tych, którzy górują w sondażach. Masy już takie są - choćby nie wiem jak błyskotliwe jednostki się na nie składały.

W ludzi wierzę. Nie wierzę w cywilizację :)

PS. Ładne tło bloga ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To nie wiara w ludzi mi się wyczerpała. To wiara w demokrację. Tej ubywa mi z dnia na dzień. Nie widzę już sensu oddawania w ręce mas kluczowych decyzji, które będą miały wpływ na ludzki ogół. Masy kierują się emocjami, uprzedzeniami, interesami&#8230; Dają sobą manipulować, pozwalają sobie wmówić, że wybór jest ograniczony ignorując kandydatów, którzy najbardziej odpowiadają ich przekonaniom i głosując na tych, którzy górują w sondażach. Masy już takie są &#8211; choćby nie wiem jak błyskotliwe jednostki się na nie składały.</p>
<p>W ludzi wierzę. Nie wierzę w cywilizację :)</p>
<p>PS. Ładne tło bloga ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Wesoły Terrorysta</title>
		<link>http://lanooz.net/681/comment-page-1#comment-18706</link>
		<dc:creator>Wesoły Terrorysta</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 09 Nov 2008 22:26:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=681#comment-18706</guid>
		<description>No właśnie - ten wybór jest rozpatrywany chyba wyłącznie przez kolor skóry. Jakoś nikt nie stara się wyzwolić z magicznego kręgu rasizmu i antyrasizmu, aby spojrzeć na program i zaplecze Obamy. A tam - cieniutko...
Demokraci mogli pojechać po bandzie i dać już na początku niezły wybór - czarny albo kobieta - bo wiedzieli, że po Bushu to MUSZĄ wygrać. I właśnie o tym &lt;a href=&quot;http://wywrotowiec.blox.pl/2008/11/WESOLEGO-PO-SWIETACH.html&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;u mnie napisałem.&lt;/a&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No właśnie &#8211; ten wybór jest rozpatrywany chyba wyłącznie przez kolor skóry. Jakoś nikt nie stara się wyzwolić z magicznego kręgu rasizmu i antyrasizmu, aby spojrzeć na program i zaplecze Obamy. A tam &#8211; cieniutko&#8230;<br />
Demokraci mogli pojechać po bandzie i dać już na początku niezły wybór &#8211; czarny albo kobieta &#8211; bo wiedzieli, że po Bushu to MUSZĄ wygrać. I właśnie o tym <a href="http://wywrotowiec.blox.pl/2008/11/WESOLEGO-PO-SWIETACH.html" rel="nofollow">u mnie napisałem.</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Chris</title>
		<link>http://lanooz.net/681/comment-page-1#comment-18703</link>
		<dc:creator>Chris</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 09 Nov 2008 21:08:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=681#comment-18703</guid>
		<description>Czarny, nie czarny co za różnica ;p</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Czarny, nie czarny co za różnica ;p</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: pan anonymous</title>
		<link>http://lanooz.net/681/comment-page-1#comment-18685</link>
		<dc:creator>pan anonymous</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 09 Nov 2008 02:20:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=681#comment-18685</guid>
		<description>jeśli ktoś traktuje poważnie spiskowe teorie, w których giełdy i rynki są sztucznie sterowane, to nie za bardzo wiem nawet, jak to skomentować. to czysta fantazja czy paranoja z kiepskiego filmu hollywoodzkiego. i nie, to nieprawda że obie strony cały czas obrzucały się błotem większego kalibru niż dziadek z wermahtu (największe ,,błoto&#039;&#039; -- socjalista, terrorysta i Arab -- odnosiło się do Obamy). problem dyskryminacji wszystkich poza białymi zamożnymi mężczyznami był i jest widoczny i w wyborach, i na codzień w USA (zapraszam do posegregowanych miast czy korporacji). choć oczywiście zmienia się sytuacja na lepsze. ja się jaram zmianą w USA, choć na tle G.W. to i McCain, ten sprzed kampanii, wydawał mi się zupełnie dobrym wyborem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>jeśli ktoś traktuje poważnie spiskowe teorie, w których giełdy i rynki są sztucznie sterowane, to nie za bardzo wiem nawet, jak to skomentować. to czysta fantazja czy paranoja z kiepskiego filmu hollywoodzkiego. i nie, to nieprawda że obie strony cały czas obrzucały się błotem większego kalibru niż dziadek z wermahtu (największe ,,błoto&#8221; &#8212; socjalista, terrorysta i Arab &#8212; odnosiło się do Obamy). problem dyskryminacji wszystkich poza białymi zamożnymi mężczyznami był i jest widoczny i w wyborach, i na codzień w USA (zapraszam do posegregowanych miast czy korporacji). choć oczywiście zmienia się sytuacja na lepsze. ja się jaram zmianą w USA, choć na tle G.W. to i McCain, ten sprzed kampanii, wydawał mi się zupełnie dobrym wyborem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Lanooz</title>
		<link>http://lanooz.net/681/comment-page-1#comment-18684</link>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 08 Nov 2008 22:40:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=681#comment-18684</guid>
		<description>^Marcin, w części masz rację. Ale czy to na pewno jest rasizm? Afroamerykanie żyją ciągle pod presją rasizmu ze strony białych, to jest raczej naturalna reakcja mniejszości narodowej na to.
Zresztą, zagłosowali na Obamę nie tylko ze względu na rasę. To tylko zmobilizowało ich do oddania głosów - nie wybieraliby na ślepo byle czarnego kandydata :)PS: poprawiłam i skasowałam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>^Marcin, w części masz rację. Ale czy to na pewno jest rasizm? Afroamerykanie żyją ciągle pod presją rasizmu ze strony białych, to jest raczej naturalna reakcja mniejszości narodowej na to.<br />
Zresztą, zagłosowali na Obamę nie tylko ze względu na rasę. To tylko zmobilizowało ich do oddania głosów &#8211; nie wybieraliby na ślepo byle czarnego kandydata :)PS: poprawiłam i skasowałam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Marcin</title>
		<link>http://lanooz.net/681/comment-page-1#comment-18682</link>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 08 Nov 2008 21:07:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=681#comment-18682</guid>
		<description>&lt;blockquote&gt;Mam wrażenie, że tylko ja naprawdę poczułam to, że Ameryka naprawdę przełamała cholernie dużą barierę jakim jest/była rasa. &lt;/blockquote&gt;
Wręcz przeciwnie. Dlaczego? Popatrz na statystyki jak głosowały różne kolory skóry. Biali głosowali różnie. &quot;Afroamerykanie&quot; - z nich wylazł cały rasizm - praktycznie nie głosowali na białego. Wynik jest raczej PORAŻKĄ tematu rasy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>Mam wrażenie, że tylko ja naprawdę poczułam to, że Ameryka naprawdę przełamała cholernie dużą barierę jakim jest/była rasa. </p></blockquote>
<p>Wręcz przeciwnie. Dlaczego? Popatrz na statystyki jak głosowały różne kolory skóry. Biali głosowali różnie. &#8220;Afroamerykanie&#8221; &#8211; z nich wylazł cały rasizm &#8211; praktycznie nie głosowali na białego. Wynik jest raczej PORAŻKĄ tematu rasy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Lanooz</title>
		<link>http://lanooz.net/681/comment-page-1#comment-18681</link>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 08 Nov 2008 11:47:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=681#comment-18681</guid>
		<description>Ale jak już sie odezwiesz to przepełniony pogardą dla innych, przynajmniej w tym przypadku ;)
Dla mnie, wybór czarnego prezydenta nadal pozostaje &lt;strong&gt;niezwykłe&lt;/strong&gt;. Cieszę się, że mam w końcu jakiś powód by się czymś zachwycić. Jak do tej pory tylko narzekam, a zazwyczaj słów nie trwonię.
W każdym razie dzięki za tą dobroduszność i bądź pewien, że tej opinii nie zignoruję :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ale jak już sie odezwiesz to przepełniony pogardą dla innych, przynajmniej w tym przypadku ;)<br />
Dla mnie, wybór czarnego prezydenta nadal pozostaje <strong>niezwykłe</strong>. Cieszę się, że mam w końcu jakiś powód by się czymś zachwycić. Jak do tej pory tylko narzekam, a zazwyczaj słów nie trwonię.<br />
W każdym razie dzięki za tą dobroduszność i bądź pewien, że tej opinii nie zignoruję :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: quidam</title>
		<link>http://lanooz.net/681/comment-page-1#comment-18670</link>
		<dc:creator>quidam</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 07 Nov 2008 23:31:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=681#comment-18670</guid>
		<description>ojze... ja? lubie? wojny? wywolywac? heh, ja - typowy lurker - sie rzadko odzywam w internecie, jeszcze rzadziej cos wywluje i w czyms uczestnicze, a flejmy internetowe o ktore latwo w temacie polityki uwazam za jalowa strate czasu.

odezwalem sie li tylko z dobrodusznosci, chcac - byc moze naiwnie - poszerzyc nieco horyzont myslowy tego wpisu. rzucic ziarenko, a nuz zakielkuje... jesli zostalem odebrany jako agresor, to przepraszam. intencji takiej nie mialem.

o co chodzi w skrocie - szanujmy slowa, oszczedzajmy je, bo nam ich kiedys zabraknie. kiedy widze u nas ciagle szafowanie zdradami narodowymi, hanbami, skandalami, a w usa mnogosc egzaltacji lo ove, hope, change... to mysle sobie, ze kiedy faktycznie nadejdzie jakas &quot;magiczna&quot;, dziejowa chwlia, to slow przyjdzie nam szukac w klingonskim, bo istniejace sie zdąrza zurzuc na n-te wybory tego samego szefa pzpn, nowego kosmicznego ipoda, tudziez czarnoskorego papieza...

peace jeszcze raz.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ojze&#8230; ja? lubie? wojny? wywolywac? heh, ja &#8211; typowy lurker &#8211; sie rzadko odzywam w internecie, jeszcze rzadziej cos wywluje i w czyms uczestnicze, a flejmy internetowe o ktore latwo w temacie polityki uwazam za jalowa strate czasu.</p>
<p>odezwalem sie li tylko z dobrodusznosci, chcac &#8211; byc moze naiwnie &#8211; poszerzyc nieco horyzont myslowy tego wpisu. rzucic ziarenko, a nuz zakielkuje&#8230; jesli zostalem odebrany jako agresor, to przepraszam. intencji takiej nie mialem.</p>
<p>o co chodzi w skrocie &#8211; szanujmy slowa, oszczedzajmy je, bo nam ich kiedys zabraknie. kiedy widze u nas ciagle szafowanie zdradami narodowymi, hanbami, skandalami, a w usa mnogosc egzaltacji lo ove, hope, change&#8230; to mysle sobie, ze kiedy faktycznie nadejdzie jakas &#8220;magiczna&#8221;, dziejowa chwlia, to slow przyjdzie nam szukac w klingonskim, bo istniejace sie zdąrza zurzuc na n-te wybory tego samego szefa pzpn, nowego kosmicznego ipoda, tudziez czarnoskorego papieza&#8230;</p>
<p>peace jeszcze raz.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Lanooz</title>
		<link>http://lanooz.net/681/comment-page-1#comment-18667</link>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 07 Nov 2008 22:12:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=681#comment-18667</guid>
		<description>Zależy dystansu do czego, bo Ty odnosisz się już do przyszłości, do jego konkretnej polityki. Tak, to prawda, zapewne nie jestem tak obeznana w tym jak Ty, dlatego mówię o kompletnie &lt;strong&gt;innej rzeczy, która dla ciebie jest sprawą trzeciorzędną.&lt;/strong&gt;

A wcześniejsze wybory? Owszem, jako dziecko nie śledziłam takich rzeczy. Tylko, nie wiem co ma to do tematu. &#039;Chwyty&#039; polityków? Wybacz, ale to nie ten temat.

&lt;strong&gt;^marines&lt;/strong&gt;, jednak się myliłam. Jednak są &quot;wojny&quot;, które lubią (?) wywoływać ludzie tacy jak ^quidam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zależy dystansu do czego, bo Ty odnosisz się już do przyszłości, do jego konkretnej polityki. Tak, to prawda, zapewne nie jestem tak obeznana w tym jak Ty, dlatego mówię o kompletnie <strong>innej rzeczy, która dla ciebie jest sprawą trzeciorzędną.</strong></p>
<p>A wcześniejsze wybory? Owszem, jako dziecko nie śledziłam takich rzeczy. Tylko, nie wiem co ma to do tematu. &#8216;Chwyty&#8217; polityków? Wybacz, ale to nie ten temat.</p>
<p><strong>^marines</strong>, jednak się myliłam. Jednak są &#8220;wojny&#8221;, które lubią (?) wywoływać ludzie tacy jak ^quidam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

