<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>
<channel>
	<title>Comments on: na koncert już nie dla muzyki?</title>
	<atom:link href="http://lanooz.net/490/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://lanooz.net/490</link>
	<description>kinda personal weblog</description>
	<pubDate>Mon, 01 Dec 2008 19:16:48 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.6.5</generator>
		<item>
		<title>By: rysielec</title>
		<link>http://lanooz.net/490#comment-9789</link>
		<dc:creator>rysielec</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 26 Apr 2008 19:13:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=490#comment-9789</guid>
		<description>Ludzie bardziej dają się zaszufladkować w jakiś hipsterów, youtuberów i w inne ciamajdy i spełniają swoje rolę. W amerykańskim slangu jest niesamowita ilość słów określających postawy człowieka (nerd, geek, hipster blabla)

Poza tym mam wrażenie, że przewija się tam moda na bycie alternatywnym, a ten obrazek alternatywnych zespołow dotyczy. Taka specyfika indie srindie :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ludzie bardziej dają się zaszufladkować w jakiś hipsterów, youtuberów i w inne ciamajdy i spełniają swoje rolę. W amerykańskim slangu jest niesamowita ilość słów określających postawy człowieka (nerd, geek, hipster blabla)</p>
<p>Poza tym mam wrażenie, że przewija się tam moda na bycie alternatywnym, a ten obrazek alternatywnych zespołow dotyczy. Taka specyfika indie srindie :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Lanooz</title>
		<link>http://lanooz.net/490#comment-9776</link>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 26 Apr 2008 13:56:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=490#comment-9776</guid>
		<description>&lt;b&gt;rysielec&lt;/b&gt;, na pierwszy rzut oka w USA rzeczywiście może tak być, ale..dlaczego?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><b>rysielec</b>, na pierwszy rzut oka w USA rzeczywiście może tak być, ale..dlaczego?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: rysielec</title>
		<link>http://lanooz.net/490#comment-9775</link>
		<dc:creator>rysielec</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 26 Apr 2008 13:52:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=490#comment-9775</guid>
		<description>Pod uwagę należy jeszcze wziąć pochodzenie rysunku - mam wrażenie, że w USA takie zjawisko jest częste</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pod uwagę należy jeszcze wziąć pochodzenie rysunku - mam wrażenie, że w USA takie zjawisko jest częste</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: lavinka</title>
		<link>http://lanooz.net/490#comment-9750</link>
		<dc:creator>lavinka</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 24 Apr 2008 21:24:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=490#comment-9750</guid>
		<description>Nie wiem do której grupy należę, ale na koncertach jeśli w ogóle to bywałam bardziej z przypadku. Znajomi szli to i ja poszłam. Bardziej dla znajomych niż muzyki. Myślę,że gdybym poszła na koncert wyłącznie z powodu muzyki(jak wiesz, mam niszowy gust) to czułabym się dziwnie wśród obcych ludzi.... mimo muzyki, mimo wszystko. Ale byłabym na swój sposób szczęśliwa :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie wiem do której grupy należę, ale na koncertach jeśli w ogóle to bywałam bardziej z przypadku. Znajomi szli to i ja poszłam. Bardziej dla znajomych niż muzyki. Myślę,że gdybym poszła na koncert wyłącznie z powodu muzyki(jak wiesz, mam niszowy gust) to czułabym się dziwnie wśród obcych ludzi&#8230;. mimo muzyki, mimo wszystko. Ale byłabym na swój sposób szczęśliwa :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Łukasz</title>
		<link>http://lanooz.net/490#comment-9747</link>
		<dc:creator>Łukasz</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 24 Apr 2008 17:10:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=490#comment-9747</guid>
		<description>Ładne :) coś w tym prawdy jest... polecam takie doświadczenie: iść na koncert super-grupy, ikony muzycznej, z 20-30-letnim stażem (w moim przypadku było to The Cure na Torwarze w lutym), a potem poczytać fora na stronach fan-klubów (np. thecure.pl &lt;a href="http://thecure.pl/index.php?action=fullnews&#38;showcomments=1&#38;id=424" rel="nofollow"&gt;po Warszawie&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://thecure.pl/index.php?action=fullnews&#38;showcomments=1&#38;id=426" rel="nofollow"&gt;po Katowicach&lt;/a&gt;) - niezły ubaw momentami</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ładne :) coś w tym prawdy jest&#8230; polecam takie doświadczenie: iść na koncert super-grupy, ikony muzycznej, z 20-30-letnim stażem (w moim przypadku było to The Cure na Torwarze w lutym), a potem poczytać fora na stronach fan-klubów (np. thecure.pl <a href="http://thecure.pl/index.php?action=fullnews&amp;showcomments=1&amp;id=424" rel="nofollow">po Warszawie</a> i <a href="http://thecure.pl/index.php?action=fullnews&amp;showcomments=1&amp;id=426" rel="nofollow">po Katowicach</a>) - niezły ubaw momentami</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
