<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>
<channel>
	<title>Comments on: Internet po śmierci</title>
	<atom:link href="http://lanooz.net/440/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://lanooz.net/440</link>
	<description>kinda personal weblog</description>
	<pubDate>Fri, 22 Aug 2008 01:41:14 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.6.1</generator>
		<item>
		<title>By: chanell2901</title>
		<link>http://lanooz.net/440#comment-9143</link>
		<dc:creator>chanell2901</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 07 Mar 2008 10:26:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/440#comment-9143</guid>
		<description>wiesz tez tak myslee co to by bylo gdyby ...
ehh starzy by sie nawet nie martwili ... ;(
znajomi mieli by to gdzies ...
nikt by na pogrzeb  nie przyszedl ..
ehh moze sie myle ..
buusi 3m sie ; **</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>wiesz tez tak myslee co to by bylo gdyby &#8230;<br />
ehh starzy by sie nawet nie martwili &#8230; ;(<br />
znajomi mieli by to gdzies &#8230;<br />
nikt by na pogrzeb  nie przyszedl ..<br />
ehh moze sie myle ..<br />
buusi 3m sie ; **</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: gilfuin</title>
		<link>http://lanooz.net/440#comment-8672</link>
		<dc:creator>gilfuin</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 01 Feb 2008 09:01:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/440#comment-8672</guid>
		<description>http://mashable.com/2008/01/29/prepare-for-your-death-online-20-helpful-tools/ ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://mashable.com/2008/01/29/prepare-for-your-death-online-20-helpful-tools/" rel="nofollow">http://mashable.com/2008/01/29/prepare-for-your-death-online-20-helpful-tools/</a> ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Żałobny CSS &#124; Sinus Camera</title>
		<link>http://lanooz.net/440#comment-8526</link>
		<dc:creator>Żałobny CSS &#124; Sinus Camera</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 24 Jan 2008 13:47:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/440#comment-8526</guid>
		<description>[...] się mówiło co dzieje się z profilem użytkownika po jego zgonie. Starsi ludzie często trzymają przez lata w [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] się mówiło co dzieje się z profilem użytkownika po jego zgonie. Starsi ludzie często trzymają przez lata w [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: lavinka</title>
		<link>http://lanooz.net/440#comment-8175</link>
		<dc:creator>lavinka</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 10 Jan 2008 00:49:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/440#comment-8175</guid>
		<description>W sumie przydałby się serwis z nekrologami nicków.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W sumie przydałby się serwis z nekrologami nicków.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: magbag</title>
		<link>http://lanooz.net/440#comment-8130</link>
		<dc:creator>magbag</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Jan 2008 18:10:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/440#comment-8130</guid>
		<description>&lt;strong&gt;Lanooz&lt;/strong&gt; nie tylko rodzina, także moi przyjaciele o komputerach wiedzą mniej więcej tyle, że coś takiego istnieje.  Znajomych, którzy posługują się komputerem mam tylko w internecie.
&lt;strong&gt;Lukem&lt;/strong&gt;to pozornie proste rozwiązanie w postaci haseł zapisanych w FF w moim przypadku niczego nie rozwiązuje. Nawet, gdyby ktoś z moich bliskich próbował coś zrobić - utknąłby na etapie uruchamiania przeglądarki (nawet nie wiedzieliby, że trzeba coś takiego otworzyć :D).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Lanooz</strong> nie tylko rodzina, także moi przyjaciele o komputerach wiedzą mniej więcej tyle, że coś takiego istnieje.  Znajomych, którzy posługują się komputerem mam tylko w internecie.<br />
<strong>Lukem</strong>to pozornie proste rozwiązanie w postaci haseł zapisanych w FF w moim przypadku niczego nie rozwiązuje. Nawet, gdyby ktoś z moich bliskich próbował coś zrobić - utknąłby na etapie uruchamiania przeglądarki (nawet nie wiedzieliby, że trzeba coś takiego otworzyć :D).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Kikuchi</title>
		<link>http://lanooz.net/440#comment-8112</link>
		<dc:creator>Kikuchi</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Jan 2008 23:06:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/440#comment-8112</guid>
		<description>Ja wydałem odpowiednią dyspozycję bratu. :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja wydałem odpowiednią dyspozycję bratu. :-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Viking</title>
		<link>http://lanooz.net/440#comment-8109</link>
		<dc:creator>Viking</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Jan 2008 21:35:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/440#comment-8109</guid>
		<description>Oj ile błędów.. dopiero teraz zauważyłem. Sorry. ;)
Przedostatni akapit: "Nie ma co się zamartwiać(...)"
Drugi akapit: "Z racji mojego braku wiary we we wszystko (w sensie, ze wiary w jakakolwiek religię)"
Coś tam jeszcze było ale już nie pamiętam.
Sorry za underposting. Wróć! Undercomenting w tym wypadku;) ale nie masz niestety, Lan, opcji "Edytuj". ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Oj ile błędów.. dopiero teraz zauważyłem. Sorry. ;)<br />
Przedostatni akapit: &#8220;Nie ma co się zamartwiać(&#8230;)&#8221;<br />
Drugi akapit: &#8220;Z racji mojego braku wiary we we wszystko (w sensie, ze wiary w jakakolwiek religię)&#8221;<br />
Coś tam jeszcze było ale już nie pamiętam.<br />
Sorry za underposting. Wróć! Undercomenting w tym wypadku;) ale nie masz niestety, Lan, opcji &#8220;Edytuj&#8221;. ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Viking</title>
		<link>http://lanooz.net/440#comment-8108</link>
		<dc:creator>Viking</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Jan 2008 21:29:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/440#comment-8108</guid>
		<description>Lukem, dokładnie! Chciałem to napisać, ale po przeczytaniu Twego komentarza rozczarowanie namalowało się na mej twarzy. Wejść po prostu w zapamiętane hasła i tyle. Jakby nie było.. ja zlecam pamiętanie każdego hasła liskowi. Ja bym nie dał rady. Co prawda.. mam 2 główne, ale nie pamiętam, które hasło na jakiej stronie. ;) 
A ja zawsze sobie wyobrażałem.. może zacznijmy inaczej. Moim marzeniem jest skok ze spadochronem. Więc uważam, że najlepszą śmiercią byłby upadek z wysokości. I ja, zamiast wyobrażać sobie co będzie się działo po moim zgonie, wyobrażam sobie jak lecę, przeżywam wielką radość, a potem wszystko się kończy, wyobrażam sobie co będzie ze mną po śmierci. Z racji mojego braku wiary we wszystko niebo, reinkarnacje itpd ( skrót od itp. itd.) odpadają. Tak więc zamiast myśleć czy blog będzie żył, czy ktoś się zainteresuje moją nieobecnością, moje rozważania dotyczą raczej aspektów filozoficznych. Dziwny jestem, nie?
Nie mam co się zamartwiać, trzeba żyć. Bo chociażby Maciek, którego podałaś, w którymś z powyższych komentarzy (nie chce mi sie już szukać:P), nie ma tego przywileju.
I uwierz mi- ktoś na pewno zauważy, że coś jest nie tak. Spójrz chociażby na ilość czytelników RSS. ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Lukem, dokładnie! Chciałem to napisać, ale po przeczytaniu Twego komentarza rozczarowanie namalowało się na mej twarzy. Wejść po prostu w zapamiętane hasła i tyle. Jakby nie było.. ja zlecam pamiętanie każdego hasła liskowi. Ja bym nie dał rady. Co prawda.. mam 2 główne, ale nie pamiętam, które hasło na jakiej stronie. ;)<br />
A ja zawsze sobie wyobrażałem.. może zacznijmy inaczej. Moim marzeniem jest skok ze spadochronem. Więc uważam, że najlepszą śmiercią byłby upadek z wysokości. I ja, zamiast wyobrażać sobie co będzie się działo po moim zgonie, wyobrażam sobie jak lecę, przeżywam wielką radość, a potem wszystko się kończy, wyobrażam sobie co będzie ze mną po śmierci. Z racji mojego braku wiary we wszystko niebo, reinkarnacje itpd ( skrót od itp. itd.) odpadają. Tak więc zamiast myśleć czy blog będzie żył, czy ktoś się zainteresuje moją nieobecnością, moje rozważania dotyczą raczej aspektów filozoficznych. Dziwny jestem, nie?<br />
Nie mam co się zamartwiać, trzeba żyć. Bo chociażby Maciek, którego podałaś, w którymś z powyższych komentarzy (nie chce mi sie już szukać:P), nie ma tego przywileju.<br />
I uwierz mi- ktoś na pewno zauważy, że coś jest nie tak. Spójrz chociażby na ilość czytelników RSS. ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Lukem</title>
		<link>http://lanooz.net/440#comment-8104</link>
		<dc:creator>Lukem</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Jan 2008 18:57:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/440#comment-8104</guid>
		<description>Tak sobie przeczytałem Waszą dyskusję i nagle mi zaświtało. ;)

A co z funkcją zapamiętywania haseł w przeglądarce? Nikt z Was nie używa? Bo to znacznie ułatwiłoby uporządkowanie spraw związanych z profilami po śmierci ich użytkownika. Osoba średnio znająca się na rzeczy nie musiałaby nawet daleko szukać, wystarczyłoby "przelecieć" po historii przeglądanych stron...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak sobie przeczytałem Waszą dyskusję i nagle mi zaświtało. ;)</p>
<p>A co z funkcją zapamiętywania haseł w przeglądarce? Nikt z Was nie używa? Bo to znacznie ułatwiłoby uporządkowanie spraw związanych z profilami po śmierci ich użytkownika. Osoba średnio znająca się na rzeczy nie musiałaby nawet daleko szukać, wystarczyłoby &#8220;przelecieć&#8221; po historii przeglądanych stron&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Lanooz</title>
		<link>http://lanooz.net/440#comment-8099</link>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Jan 2008 15:12:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/440#comment-8099</guid>
		<description>Co do serwisu który by informował o śmierci [taki a'la web 2.0] pomim, że może byłby dla niektórych przydatny to jednak...niektórych rzeczy nie powinno się realizować. 

&lt;b&gt;Jo&lt;/b&gt;, widziałam też wiele takich blogów - trafiałam na nie zupełnie przypadkiem do tego, albo przez media. Np. pare miesiecy temu Gazeta Wyborcza opisała sytuację pewnego mężczyznę, który już wiedział, że niedługo umrze na białaczkę. I postanowił w ostatnich miesiącach swojego życia opisać swoje życie chorego na blogu.
&lt;a href="http://www.gazetawyborcza.pl/1,82709,4688779.html?as=3&#038;ias=5&#038;startsz=x" rel="nofollow"&gt;Artykuł&lt;/a&gt; w GW i blog &lt;a href="http://l73th.blox.pl" rel="nofollow"&gt;tego Maćka.&lt;/a&gt;

A jeszcze wcześniej widziałam bloga kogoś kto został zabity podczas gdy pisał wpis. To było nawet na digg.com.

&lt;b&gt;Michno&lt;/b&gt;, bardzo poważnie pomyślę nad tą wtyczką :) Oczywiście nie ja bym się nią zajęła, ale można rzucić pomysł do realizacji :)

&lt;b&gt;niktto&lt;/b&gt;, myślę, że to nie ma znaczenia. Czytelnicy by zauważyli tylko, że przestałam pisać. A dlaczego pisze - raczej nikt nie pomyśli, że padłam trupem. Chociaż &lt;b&gt;po napisaniu tego wpisu&lt;/b&gt; pewnie wzielibyście to pod uwagę...;)

&lt;b&gt;Klos&lt;/b&gt;, ah pięknego odniesienie do Horacego :)

&lt;b&gt;magbag&lt;/b&gt;, ale czytelnicy nie domyśleliby się, że padłam. W sumie..każdemu bloggerowi przydarzają się dłuższe przerwy. I tak to mogą potraktować internauci. 
A przyjaciele? Najbliżsi ludzie, którzy  niekoniecznie muszą być rodziną?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Co do serwisu który by informował o śmierci [taki a'la web 2.0] pomim, że może byłby dla niektórych przydatny to jednak&#8230;niektórych rzeczy nie powinno się realizować. </p>
<p><b>Jo</b>, widziałam też wiele takich blogów - trafiałam na nie zupełnie przypadkiem do tego, albo przez media. Np. pare miesiecy temu Gazeta Wyborcza opisała sytuację pewnego mężczyznę, który już wiedział, że niedługo umrze na białaczkę. I postanowił w ostatnich miesiącach swojego życia opisać swoje życie chorego na blogu.<br />
<a href="http://www.gazetawyborcza.pl/1,82709,4688779.html?as=3&#038;ias=5&#038;startsz=x" rel="nofollow">Artykuł</a> w GW i blog <a href="http://l73th.blox.pl" rel="nofollow">tego Maćka.</a></p>
<p>A jeszcze wcześniej widziałam bloga kogoś kto został zabity podczas gdy pisał wpis. To było nawet na digg.com.</p>
<p><b>Michno</b>, bardzo poważnie pomyślę nad tą wtyczką :) Oczywiście nie ja bym się nią zajęła, ale można rzucić pomysł do realizacji :)</p>
<p><b>niktto</b>, myślę, że to nie ma znaczenia. Czytelnicy by zauważyli tylko, że przestałam pisać. A dlaczego pisze - raczej nikt nie pomyśli, że padłam trupem. Chociaż <b>po napisaniu tego wpisu</b> pewnie wzielibyście to pod uwagę&#8230;;)</p>
<p><b>Klos</b>, ah pięknego odniesienie do Horacego :)</p>
<p><b>magbag</b>, ale czytelnicy nie domyśleliby się, że padłam. W sumie..każdemu bloggerowi przydarzają się dłuższe przerwy. I tak to mogą potraktować internauci.<br />
A przyjaciele? Najbliżsi ludzie, którzy  niekoniecznie muszą być rodziną?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: magbag</title>
		<link>http://lanooz.net/440#comment-8091</link>
		<dc:creator>magbag</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 06 Jan 2008 23:19:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/440#comment-8091</guid>
		<description>Wygląda na to, że wielu "mieszkańców" wirtualnego świata myśli na ten temat. 
Mnie także czasem kołacze się po głowie myśl, co będzie, gdy mnie nie będzie. I dochodzę do smutnego wniosku - że nie będzie nic. Jestem przekonana, że nagłe zniknięcie Lanooz, lub innych aktywnych blogerów nie przeszłoby niezauważone. W moim przypadku milczenie nikogo nie zaniepokoi - przerwy w blogowaniu zdarzają mi się dość regularnie. Internetowi znajomi i czytelnicy blogów przyzwyczaili się już do moich dłuższych, lub krótszych zniknięć. Na dodatek nie mogę liczyć na to, że ktoś powiadomiłby ich o moim odejściu w zaświaty. W swoim najbliższym otoczeniu jestem jedyną osobą, która używa komputera. Nikt nie zna ani moich haseł, ani adresów stron, że o danych do komunikatorów nie wspomnę. Nie mogę liczyć nawet na komentarz na blogu. Po prostu zniknę bez śladu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wygląda na to, że wielu &#8220;mieszkańców&#8221; wirtualnego świata myśli na ten temat.<br />
Mnie także czasem kołacze się po głowie myśl, co będzie, gdy mnie nie będzie. I dochodzę do smutnego wniosku - że nie będzie nic. Jestem przekonana, że nagłe zniknięcie Lanooz, lub innych aktywnych blogerów nie przeszłoby niezauważone. W moim przypadku milczenie nikogo nie zaniepokoi - przerwy w blogowaniu zdarzają mi się dość regularnie. Internetowi znajomi i czytelnicy blogów przyzwyczaili się już do moich dłuższych, lub krótszych zniknięć. Na dodatek nie mogę liczyć na to, że ktoś powiadomiłby ich o moim odejściu w zaświaty. W swoim najbliższym otoczeniu jestem jedyną osobą, która używa komputera. Nikt nie zna ani moich haseł, ani adresów stron, że o danych do komunikatorów nie wspomnę. Nie mogę liczyć nawet na komentarz na blogu. Po prostu zniknę bez śladu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: malcom</title>
		<link>http://lanooz.net/440#comment-8088</link>
		<dc:creator>malcom</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 06 Jan 2008 21:47:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/440#comment-8088</guid>
		<description>Tez o tym kiedys myslalem :P
Nie pozostaje nic innego jak spisac testament, zawrzec w nim hasla i adnotacje ze wszelkie kody zrodlowe przechodza na licencje GPL badz public domain ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tez o tym kiedys myslalem :P<br />
Nie pozostaje nic innego jak spisac testament, zawrzec w nim hasla i adnotacje ze wszelkie kody zrodlowe przechodza na licencje GPL badz public domain ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: matipl</title>
		<link>http://lanooz.net/440#comment-8083</link>
		<dc:creator>matipl</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 06 Jan 2008 20:40:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/440#comment-8083</guid>
		<description>ja mam nadzieję, że żona poinformowałaby cały świat, chociażby na blogu rodzinnym...
Fakt, ciekawy temat, szczególnie, że mamy wielu internetowych czytelników lub znajomych...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ja mam nadzieję, że żona poinformowałaby cały świat, chociażby na blogu rodzinnym&#8230;<br />
Fakt, ciekawy temat, szczególnie, że mamy wielu internetowych czytelników lub znajomych&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Klos</title>
		<link>http://lanooz.net/440#comment-8082</link>
		<dc:creator>Klos</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 06 Jan 2008 19:29:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/440#comment-8082</guid>
		<description>Nawet po skasowaniu kont - jeszcze przez jakiś czas będą istnieć backup'y - choćby Google'owe i ktoś mógłby spróbować odzyskać całkiem sporo materiałów z dawno nieistniejącej strony. Sam kiedyś robiłem coś takiego.

Hasło - nie ma takiego hasła, którego nie da się złamać. Cena takiej usługi to ledwie grosik w budżecie pogrzebowym.

Zawsze może się też znaleźć grupka chętnych, by podtrzymywać domenę i serwer - jak pokój prababci w rodzinie z tradycjami ;-)

Historia z życia wzięta:
Zmarł człowiek. Parę dni po pogrzebie - zapala się jego słoneczko w GaduGadu. Ktoś zrestartował komputer przy którym pracował i status powrócił do domyślnego. Wiele osób odruchowo poczuło chęć napisania paru zdań.

Inny zmarły. Jakoś nigdy nie mogłem się zebrać by po prostu wykreślić jego numer telefonu z notatnika z telefonami. Wydawało mi się to chyba jakieś zbyt kategoryczne.

Z profilem stałoby się trochę to samo co z całą resztą: stopniowo, powoli, ale nieubłaganie - rozpadłby się na nierozpoznawalne fragmenty - stałby się pożywką, dla jakiejś trudnej do obliczenia ilości innych internetowych tekstów i aktywności choć prędzej czy później - trudno będzie już odnaleźć źródło tych inspiracji.

No, chyba, że umrze internetowy Szespir - wtedy to samo, ale znacznie wolniej. &lt;em&gt;Egzegi monumentum&lt;/em&gt;. :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nawet po skasowaniu kont - jeszcze przez jakiś czas będą istnieć backup&#8217;y - choćby Google&#8217;owe i ktoś mógłby spróbować odzyskać całkiem sporo materiałów z dawno nieistniejącej strony. Sam kiedyś robiłem coś takiego.</p>
<p>Hasło - nie ma takiego hasła, którego nie da się złamać. Cena takiej usługi to ledwie grosik w budżecie pogrzebowym.</p>
<p>Zawsze może się też znaleźć grupka chętnych, by podtrzymywać domenę i serwer - jak pokój prababci w rodzinie z tradycjami ;-)</p>
<p>Historia z życia wzięta:<br />
Zmarł człowiek. Parę dni po pogrzebie - zapala się jego słoneczko w GaduGadu. Ktoś zrestartował komputer przy którym pracował i status powrócił do domyślnego. Wiele osób odruchowo poczuło chęć napisania paru zdań.</p>
<p>Inny zmarły. Jakoś nigdy nie mogłem się zebrać by po prostu wykreślić jego numer telefonu z notatnika z telefonami. Wydawało mi się to chyba jakieś zbyt kategoryczne.</p>
<p>Z profilem stałoby się trochę to samo co z całą resztą: stopniowo, powoli, ale nieubłaganie - rozpadłby się na nierozpoznawalne fragmenty - stałby się pożywką, dla jakiejś trudnej do obliczenia ilości innych internetowych tekstów i aktywności choć prędzej czy później - trudno będzie już odnaleźć źródło tych inspiracji.</p>
<p>No, chyba, że umrze internetowy Szespir - wtedy to samo, ale znacznie wolniej. <em>Egzegi monumentum</em>. :-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: eX</title>
		<link>http://lanooz.net/440#comment-8077</link>
		<dc:creator>eX</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 06 Jan 2008 16:43:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/440#comment-8077</guid>
		<description>Nie ma serwisu którego zadaniem byłoby informowanie ludzi, kto odszedł, według mnie takie coś nie przejdzie, do tego niemiły nastrój serwisu. 
W sumie rzeczy ciężko powiedzieć, ostatecznie można zapisać na dysku w pliku .TXT swoje wszystkie hasła i poprosić osobę korzystającą również z tego komputera o poinformowanie wszystkich(?) ciekawy temat i można tutaj ciekawie pisać :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie ma serwisu którego zadaniem byłoby informowanie ludzi, kto odszedł, według mnie takie coś nie przejdzie, do tego niemiły nastrój serwisu.<br />
W sumie rzeczy ciężko powiedzieć, ostatecznie można zapisać na dysku w pliku .TXT swoje wszystkie hasła i poprosić osobę korzystającą również z tego komputera o poinformowanie wszystkich(?) ciekawy temat i można tutaj ciekawie pisać :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

<!-- Dynamic Page Served (once) in 0.813 seconds -->
