P2P? A po co?
December 27, 2007
Kategorie: IT, muzyka, przydatne, software

Od dawna już przestałam używać programów P2P (peer-2-peer, tj eMule, iMesh, Shareaza, stara KazaA) do ściągania muzyki. Wszystko mogę znaleźć bezpośrednio na stronach. A jeżeli nie to pośrednio ;)
Serwisy (typowo łeb-2-zerowe) z których można pobrać muzykę bezpośrednio:
http://www.projectplaylist.com
http://skreemr.com/
http://mp3.teledyski.info
http://www.franceradio.net/
http://www.soundflavor.com
http://boomp3.com
–
http://mp3realm.org/
http://muzykamp3.info (przede wszystkim, przeszukuje wrzuta.pl)
http://g2p.org/ (no ok, głupio, że nie wspomniałam o google)
Nie daję Wam bezmyślnie spisaną listę stron z których rzekomo można ściągać, przerabiałam to niedawno i przefiltrowałam to dość rzetelnie, do teraz sukcesywnie z nich korzystając.
Najwięcej jest jednak serwisów, które oferują nam tylko możliwość słuchania muzyki online, takie mają największą muzyczną bazę danych. Również i z nich można łatwym sposobem ściągnąć pliki. Wystarczy podejrzeć z jakiego adresu nadchodzi przesyłanie strumieniowe (holender, nie jestem pewna czy dobrze to określiłam). Najwygodniej skorzystać z gotowych programów niźli grzebać w wierszu poleceń.
Orbit Downloader i Grab ++
Główną rolę odgrywa wbudowana aplikacja Grab++, która spisuje adresy strumieni (nie tylko plików multimedialnych, ale również pliki tj. filmy z YouTube, pliki flash itd). Wybieramy plik, który chcemy ściągnąć i otwiera się Orbit Downloader, który ściąga na dysk. Jest to najzwyczajniejszy menedżer ściągania. Z reguły powinno to działać wszędzie :)
Dla przykładu weźmy przypadek serwisu Dizzler.com
Player dizzlera wyszukuje pliki wzdłuż i wszerz internetu, które i tak możemy tylko odsłuchać (swoją drogą, Dizzler mi zżera przez to sporo transferu mojego serwera)
Wyszukujemy utwór i zaczynamy słuchać, tymczasem w Grab++ pojawia się na nazwa pliku, jego adres i rozmiar. Zaznaczamy i pobieramy. Orbit Downloader pyta o nazwę pliku i docelowe miejsce zapisania. I…Voilà!. Koniec. Cała ciężka filozofia bytu plików na ich serwerach.
Analogicznie do innych stron, tj. Last.fm, Imeem, Pandora, Radio.Blog.Club., YouTube.
Orbit jest Free!
FreeMusicZilla.com
Robi to samo, posiada jednak limity (o ile pamiętam 10plików na dzień…?) i żeby zaczął działać trzeba program włączyć przed przeglądarką (mam awersje do restartowania programów). Trzeba też ściągnąć plik przed upłynięciem tzw. Leech Timeout’a, po jego upłynięciu nasza Zilla zapomina adres, które dopiero co pobrała.
To teraz mamy dostęp do monstrualnych baz danych plików. Poniżej listuję sprawdzone przeze mnie strony oferujące słuchanie muzyki online.
http://last.fm
http://dizzler.com
http://imeem.com/
http://seeqpod.com/music/
http://ijigg.com
http://jiwamusic.com/
http://esnips.com
http://deezer.com
http://odeo.com/
http://hypem.com
http://musicovery.com/
http://mog.com
http://purevolume.com
http://radioblogclub.com/ (kiepawa jakosc co prawda…)
http://music.myspace.com
–
http://songza.com
http://wrzuta.pl
EDIT 02.01 @ 17:56
Wzbogaciłam o linki z komentarzy na blogu i wykopu (oddzielone ’separatorem’ :P)
Tagi: 
Wykop
del.icio.us
OnMedia

content rss
Im się dokładniej muzyki szuka tym bardziej człowiek widzi, że jednak bez pewnego programu p2p jest ciężko. ;)
Dużo jest stron oferujących pobranie muzyki bezpośrednio, sam swoją bazę MP3 powiększam dzięki 3 źródłom:
forum.o2.pl - dział Muzyka MP3,
zaycev.net - rosyjska strona, trochę pop-upów ale da się jeszcze wytrzymać.
YT i vixy.net - konwerter .flv on-line ;]
Fajnie, ale nie uśmiecha mi się odwiedzanie każdej stronki w poszukiwaniu jakiejś rzadkiej nutki (lenistwo). Wolę jednak skorzystać z P2P, np. z soulseek’a, który ułatwi sprawę. Ze strumieniami nie mam problemów, bo i tak wszystko ląduje w /tmp, ale vixy jakoś potem nie chce przyjąć *.flv.
Jest jeszcze inny sposób który osobiście ja preferuję, wystarczy google.
Wpisujemy:
inurl:4shared
W miejsce 4shared jeśli nic nie znajdzie możemy dać równie dobrze megaupload, rapidshare, sendspace … itp. Dużo tego jest, sposób naprawdę działa.
Jeszcze dopisałbym na tą listę http://mp3.wp.pl. (Nad)używam też YouTube’a. :)
W każdym razie ładna lista, muszę to sobie zabookmarkować na dni posuchy. :)
Jak dla mnie zbyt dużo zabawy, chociaż Twój wpis pokazuje, że faktycznie bez p2p (jeśli chodzi o muzykę) można się obejść. ;)
W ogóle to baaaardzo ciekawa notka, wylądowało w ‘delicjach’. ;)
@Rys - w sumie, juz tego nie odczuwam :)
@Michno - dużo jest stron, ale ich baza plików jest skromna. Rzadko mogę w innych znaleźć to czego szukam…
@Nolofinwe, ja jeżeli chodzi o muzykę nie jestem leniwa. Jestem zdeterminowana żeby znaleźć i potem się nią delektować :) Do P2P nie mam cierpliwości, nie zawsze znajduje, jak znajduje to jest rzadkie i przez to czekam niewiadomo ile czasu na to nie mając prawie na to żadnego wpływu. A tutaj szukam na własną rekę i to dosć szybko mając serwisy oferujące słuchowisko online.
@Rafał, w sumie to nie pomyślałam…może skorzystam to do innych plików ;)
Luke, brakuje mi tam jednak tych popularniejszych utwórów ;)
jejku, trochę ucięło mi komentarz, to miało wyglądać tak:
inurl:4shared (nazwa piosenki, albumu, lub zespołu)
wcześniej zamiast nawiasów były znaki nierówności, pewnie dlatego nie pokazało, chyba wszyscy i tak załapali.
Mam do u siebie na stronie ciut dokładniej opisane, jak co to pytać.
Pozdrawiam
Ostatnio odkryłem dobrodziejstwo posiadania całkowicie legalnej płyty audio i póki co nie mam zamiaru z niego rezygnować ;). Inne źródła, z których korzystam to last.fm (wymiata :]), mp3.wp.pl, metalpromo.com i oczywiście strony artystów (które pominęłaś, a zazwyczaj można znaleźć na nich przynajmniej kilka utworów).
@Lanooz, każdy poleca to co mu najbardziej pasuje, tak więc nie ma sensu udowadniania “wyższości świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkiej Nocy” i nie o to nam chodzi, lecz u mnie 20 (a nawet 10!) serwisów oferujących darmową muzykę przegrywa z wyszukiwarką p2p, która zawiodła mnie dotąd tylko w jednym przypadku, aczkolwiek gdyby istniała strona indeksująca zasoby ów serwisów (coś ala torrentz), to prawdopodobnie chętnie bym skorzystał.
Wracając do tematu: Jeżeli ktoś ma (nie)przyjemność korzystania z rhythmbox’a lub czegokolwiek innego to polecam jamendo i magnatune (sklepy z muzyką, dające możliwość odsłuchania utworów bez limitów).
Nolonfinwe, nie próbuje udowadniać, że jakiś sposób jest wyższy od drugiego. Po prostu tłumaczę dlatego ten sposób jest dla mnie najlepszy. Kto wie, moze ktoś to wykorzysta w przyszłości. U mnie w przeciwieńśtwie do Ciebie p2p zawsze zawodziło. Ale to już z pogranicza różnych potrzeb każdego człowieka - i to rozumiem.
pst, to nie są do końca serwisy oferującą darmową muzykę, tylko darmowe odsłuchanie - to jest wg mnie różnica. Tym bardziej dla nich :>
ja jak zwykle nie na temat ;)
Jestem ciekawa Twojej konfiguracji wtyczkowej wordpressa ;) Bo ja ostatnio mam duze problemy, chciałam odnowić swojego “minibloga” ale wszystko jest nie tak, myślę o przeinstalowaniu wszystkiego ;)
Jeśli to nie jest jakaś Twoja tajemnica to czy możesz (na meila mojego, u mnie na blogu lub tutaj) podać nazwy wtyków jakie posiadasz i jakie masz aktywowane?:>
Ah jak się to piractwo szerzy :>
Alvarus, wyżej opisany przypadek jest jak znajdywanie czegoś na ulicy. Z tą różnicą, że my na siłę przeszukujemy ulice :P
łooo, Alvarus :D jaki ten internet malusi :>
@Lanooz, tym bardziej przydatne [serwisy]. Chodzi o to, że bardziej ja niż Ty zachęcam, piszę subiektywnie w przeciwieństwie do Twojego obiektywizmu.
hmm.. może i malusi.. ale raczej to wielkiii przypadek :P
tak btw myślałem, że Twój blog będzie ciekawszy Malotka ;p
Nolofinwe, I tu masz rację. Bo moim celem nie było zachęcenie tylko przedstawienie innego sposobu pobierania muzyki, w przekonaniu, że może sie komuś przydać. Bo przecież sam widzisz jak bardzo potrzeby ludzkie się różnią :)
Alvarus, Malotka - a Wy skąd sie znacie ;) Zresztą…zgodzę sie z Malotką. Internet jest malusi, chociaż bardziej by mi pasowało “świat jest malusi’. ;) Juz zaraz Ci przesylam liste wtyczek. Swoja droga, chyba nawet na blogu ja zamieszcze.
A my się z uczelni znamy :D
Alvar, mój blog jest mało ciekawy, bo od dawien dawna nie mam siły na prowadzenie go. Czasem tylko dodaję coś w ramach “znaku życia” ;)
Muszę pokombinować coś, czekam na przypływ weny.
Szkoda, chętnie bym poczytał o poglądach kogoś kogo znam ze swojego kierunku ;)
Ja w te wolne dni troszkę dopracowałem swojego blogusia :P
No, ja własnie też stwierdziłam, że skoro się nudzę, a na całki nie mam ochoty to może coś popracuję nad tym moim blogiem, kto wie, może coś mi z niego wyjdzie ;)
Ech, szkoda tylko że Orbit i FMZ są Windows-only…
Masz jeszcze jeden: http://www.mp3realm.org/?g=advanced
No i http://minorcrisis.net Może kiedyś wróci. :|
Jeszcze z Pandory mozna “krasc” :)
muzykamp3.info - dobra wyszukiwarka
Najlepsza polska wyszukiwarka mp3 (hit ostatnich dni) to plejka.net
naprawde rewelacyjna stronka, polecam!
W sumie (nad)używając p2p zupełnie straciłem z oczu inne formy znajdowania dźwięków w internecie. Dzięki za przydatne informacje :)
a ja wam polecam http://skafunkrastapunk.com/forum
Każdy cos tam znajdze dla siebie, są tam głównie linki do blogów, na których sa adresy typu rapidshare.
głównie dobra muzyka, a życia na przesłuchanie nie starczy, mozna utonąć :)
O ile ściąganie po jednym kawałku w ten sposób nie było by złe, to nie wyobrażam sobie ściągania albumów, nie mówiąc już o dyskografiach, a teraz niestety w ten sposób słucham muzyki. Interesuje mnie jakiś zespół, to chcę poznać całą jego muzykę.
Ja rzadko ściągam całą dyskografię. Nie lubię masowo słuchać. Co prawda był jeden wyjątek.
Ale masz rację, album lepiej ściągnąć torrentem.
@Piotrek, normalnie Pandora nie jest dostępna (pomijając możliwość wejścia przez proxy itd :P)
A ja tam wole http://www.mp4.com.pl jesli chodzi o teledyski i utworki Pszynajmniej moge przy okazji pogadac ze znajomymi A takie sciaganie tylko na dysk to po co mi
A ja lubie http://songza.com/ zasada ta sama co np seeqpod a więcej muzyki i bardzo fajny interface. polecam
32 komentarze i nie padło słowo blogspot. Dziwne, przecież na blogspotach jest absolutnie wszystko. :D
tutaj jest szybki konwerter z youtube
songza mnie powaliła na kolana :) zasoby ma ogromne, no i ten interfejs - miodzio.
living my for the all what I still horizontal knew become work every raspberries, a scientist. I don’t know