<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: What happened?</title>
	<atom:link href="http://lanooz.net/201/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://lanooz.net/201</link>
	<description>kinda personal weblog</description>
	<lastBuildDate>Wed, 09 May 2012 11:25:42 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
	<item>
		<title>By: EMP</title>
		<link>http://lanooz.net/201/comment-page-1#comment-2836</link>
		<dc:creator>EMP</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 01 Apr 2007 19:38:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/201#comment-2836</guid>
		<description>uuu kiedys to straciłem 80 GB no prawie bo odzyskałem partycje ale w sumie nie wszytsko bo nei mialem na co zgrac ale 30 gb muzyki zostało ocalone ;) + prywatne dane... a w razie czego mam brata ktory odzyskuje dane (sam sie nauczył naprawiac dyski ;D teraz skupuje tego spalonego badziewia );)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>uuu kiedys to straciłem 80 GB no prawie bo odzyskałem partycje ale w sumie nie wszytsko bo nei mialem na co zgrac ale 30 gb muzyki zostało ocalone ;) + prywatne dane&#8230; a w razie czego mam brata ktory odzyskuje dane (sam sie nauczył naprawiac dyski ;D teraz skupuje tego spalonego badziewia );)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: waltharius</title>
		<link>http://lanooz.net/201/comment-page-1#comment-2832</link>
		<dc:creator>waltharius</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 01 Apr 2007 14:30:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/201#comment-2832</guid>
		<description>Ja też kopii nie robię. W sumie to nie mam na kompie nic takiego czego straty nie mógłbym przeboleć. Maile mam u googla, zdjęcia też rozsiane po sieci, bloga w sieci też posiadam, w zasadzie to tylko muza i filmy (jakieś 200GB) jest zagrożona, ale mam je już od jakiś 3 lat na jednym dysku i nic się nie dzieje. Jak je stracę to też płakał nie będę bo ściągnąłem raz to ściągnę i drugi :) Przynajmniej pretekst będzie do ponownego wykorzystywania tych megabajtów per sekunę w Aster ;-)

Ten sam pakiet mam co Ty :) Jak dla mnie Aster jest najlepszym dostawcą sieci w stolicy. Chello się chowa. Może nie jest najtańszy, ale zew. IP, gwarantowana przepustowość, i praktycznie brak awarii (tfu tfu :P ) czyni go bezkonkurencyjnym  . Jak na moje potrzeby oczywiście :D

Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja też kopii nie robię. W sumie to nie mam na kompie nic takiego czego straty nie mógłbym przeboleć. Maile mam u googla, zdjęcia też rozsiane po sieci, bloga w sieci też posiadam, w zasadzie to tylko muza i filmy (jakieś 200GB) jest zagrożona, ale mam je już od jakiś 3 lat na jednym dysku i nic się nie dzieje. Jak je stracę to też płakał nie będę bo ściągnąłem raz to ściągnę i drugi :) Przynajmniej pretekst będzie do ponownego wykorzystywania tych megabajtów per sekunę w Aster ;-)</p>
<p>Ten sam pakiet mam co Ty :) Jak dla mnie Aster jest najlepszym dostawcą sieci w stolicy. Chello się chowa. Może nie jest najtańszy, ale zew. IP, gwarantowana przepustowość, i praktycznie brak awarii (tfu tfu :P ) czyni go bezkonkurencyjnym  . Jak na moje potrzeby oczywiście :D</p>
<p>Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Lanooz</title>
		<link>http://lanooz.net/201/comment-page-1#comment-2816</link>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 01 Apr 2007 08:41:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/201#comment-2816</guid>
		<description>@fuutott: Rzeczywiście, ich serwery są całkiem stabilne ;) Ale ja jednak wole sama zarządzać płytkami z backupem, nie ma limitów tak jak przy dysku google. No i przede wszystkim mi sie nie zmiesci ;)

@Ash: Myślę, że pora na kopie zapasowac. Naprawde mozesz tego w przyszlosci zalowac :&gt;

@frob: 2 dyski, to 1 dysk. Takie samo ryzyko spalenia :&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@fuutott: Rzeczywiście, ich serwery są całkiem stabilne ;) Ale ja jednak wole sama zarządzać płytkami z backupem, nie ma limitów tak jak przy dysku google. No i przede wszystkim mi sie nie zmiesci ;)</p>
<p>@Ash: Myślę, że pora na kopie zapasowac. Naprawde mozesz tego w przyszlosci zalowac :></p>
<p>@frob: 2 dyski, to 1 dysk. Takie samo ryzyko spalenia :></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: fuutott</title>
		<link>http://lanooz.net/201/comment-page-1#comment-2799</link>
		<dc:creator>fuutott</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 01 Apr 2007 02:25:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/201#comment-2799</guid>
		<description>Od czasu gdy ostatni dysk padl trzymam wszystko w rekach google. Gmail jako backup sprawdza sie swietnie i zawsze jest do niego dostep. Milo widziec ze znowu piszesz. Pozdrowienia.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Od czasu gdy ostatni dysk padl trzymam wszystko w rekach google. Gmail jako backup sprawdza sie swietnie i zawsze jest do niego dostep. Milo widziec ze znowu piszesz. Pozdrowienia.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: frob</title>
		<link>http://lanooz.net/201/comment-page-1#comment-2784</link>
		<dc:creator>frob</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 31 Mar 2007 20:56:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/201#comment-2784</guid>
		<description>Przezylem jedna dotkliwa awarie - w swoim kompie mialem dwa twardziele 40GB. RAID byl nieosiagalny ze wzgledu na cene w tamtym czasie wiec kopia zapasowa wykonywana byla codziennie na drugi dysk przed wylogowywaniem sie za pomoca skryptu - nie martwilem sie jesli stracilbym cos z jednego dnia tylko. Niestety los chcial inaczej - w ktoryms momencie oslepil mnie blysk palacej sie elektroniki na jednym z dyskow co zainicjowalo dziwna reakcje lancuchowa po czym pozbylem sie obu twardzieli oraz plyty glownej. Po podmianie elektroniki odzyskalem okolo 20% wszystkich danych, drugi dysk nie nadawal sie do uzytku. Jestem jak widac zywym przykladem Prawa Murphy&#039;ego... :]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przezylem jedna dotkliwa awarie &#8211; w swoim kompie mialem dwa twardziele 40GB. RAID byl nieosiagalny ze wzgledu na cene w tamtym czasie wiec kopia zapasowa wykonywana byla codziennie na drugi dysk przed wylogowywaniem sie za pomoca skryptu &#8211; nie martwilem sie jesli stracilbym cos z jednego dnia tylko. Niestety los chcial inaczej &#8211; w ktoryms momencie oslepil mnie blysk palacej sie elektroniki na jednym z dyskow co zainicjowalo dziwna reakcje lancuchowa po czym pozbylem sie obu twardzieli oraz plyty glownej. Po podmianie elektroniki odzyskalem okolo 20% wszystkich danych, drugi dysk nie nadawal sie do uzytku. Jestem jak widac zywym przykladem Prawa Murphy&#8217;ego&#8230; :]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Ash</title>
		<link>http://lanooz.net/201/comment-page-1#comment-2770</link>
		<dc:creator>Ash</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 31 Mar 2007 15:15:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/201#comment-2770</guid>
		<description>Osobiście praktycznie nie robię backupów. To co potrzebne mam w sieci. Chociaż ostatni pad Windy przysporzył mi &quot;lekkiego&quot; rozstrojenia nerwowego. Praktycznie nigdy nic nie straciłem. Chyba mam farta.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Osobiście praktycznie nie robię backupów. To co potrzebne mam w sieci. Chociaż ostatni pad Windy przysporzył mi &#8220;lekkiego&#8221; rozstrojenia nerwowego. Praktycznie nigdy nic nie straciłem. Chyba mam farta.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Xavi</title>
		<link>http://lanooz.net/201/comment-page-1#comment-2762</link>
		<dc:creator>Xavi</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 31 Mar 2007 12:15:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/201#comment-2762</guid>
		<description>Hmm, wstyd się przyznać ale nie z powodu uszkodzenia ale ... zapominalstwa.
Musiałem przeinstalować Windowsy, zrobiłem backupa elegancko.
Pliki silnika nad którym pracowałem, około 4 obrazów płyt DVD(gry i dystrybucje linuksa) wzięło w łeb bo...
Kopię zrobiłem oczywiście na tą samą partycję którą formatowałem.
A chciałem ją mieć na oddzielnej pod backupy.
Skapnąłem się podczas kończenia formatowania dysku bo mi coś płyt na biurku brakowało ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hmm, wstyd się przyznać ale nie z powodu uszkodzenia ale &#8230; zapominalstwa.<br />
Musiałem przeinstalować Windowsy, zrobiłem backupa elegancko.<br />
Pliki silnika nad którym pracowałem, około 4 obrazów płyt DVD(gry i dystrybucje linuksa) wzięło w łeb bo&#8230;<br />
Kopię zrobiłem oczywiście na tą samą partycję którą formatowałem.<br />
A chciałem ją mieć na oddzielnej pod backupy.<br />
Skapnąłem się podczas kończenia formatowania dysku bo mi coś płyt na biurku brakowało ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Cozzie</title>
		<link>http://lanooz.net/201/comment-page-1#comment-2755</link>
		<dc:creator>Cozzie</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 31 Mar 2007 11:01:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/201#comment-2755</guid>
		<description>Ja ostatnio przeżyłem stres związany z utratą danych ^_^ Małe spięcie na kablu zasilającym dysk i jebudu 80 GB danych do piachu. Po komunikacie &quot;wykryto jeden, nieodwracalny, krytyczny bład&quot; myślałem, że świat runie mi pod nogami. To był akurat dysk na którym archiwizowałem wszelkie zdjęcia jakie wykonuję od około 5 lat. Na szczęście okazało się, że fizycznie dysk jest sprawny, jednak spieprzyła się partycja i to doszczętnie. Wiele programów jednak nic nie chciało odzyskać, nawet sławiony Easy Recovery Professional. Jednak parę godzin  siedzenia w sieci, znalezienie innych programów i po kilkunastu godzinach 99% moich zdjęć zostało odzyskanych :) Nie życzę nikomu takiego stresu :P</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja ostatnio przeżyłem stres związany z utratą danych ^_^ Małe spięcie na kablu zasilającym dysk i jebudu 80 GB danych do piachu. Po komunikacie &#8220;wykryto jeden, nieodwracalny, krytyczny bład&#8221; myślałem, że świat runie mi pod nogami. To był akurat dysk na którym archiwizowałem wszelkie zdjęcia jakie wykonuję od około 5 lat. Na szczęście okazało się, że fizycznie dysk jest sprawny, jednak spieprzyła się partycja i to doszczętnie. Wiele programów jednak nic nie chciało odzyskać, nawet sławiony Easy Recovery Professional. Jednak parę godzin  siedzenia w sieci, znalezienie innych programów i po kilkunastu godzinach 99% moich zdjęć zostało odzyskanych :) Nie życzę nikomu takiego stresu :P</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: l00ser</title>
		<link>http://lanooz.net/201/comment-page-1#comment-2731</link>
		<dc:creator>l00ser</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 31 Mar 2007 06:08:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/201#comment-2731</guid>
		<description>kiedyś przed szkołą poluzowałem z tylu kabel od monitora, na wypadek gdyby ktoś chciał włączyć to nie działa. Po przyjściu ze szkoły włączam maszynę a tu zonk, niebieski ekran :/ ojciec z takim małym chłopcem chciał włączyć komputer, ale że nie działa to jeden reset po drugim. Do piachu poszło hasło do konta bankowego które 2 dni wcześniej aktywowałem, inne hasła były starannie ukryte na innej partycji a to akurat nie...konto bankowe leży nie używane od około roku :/</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>kiedyś przed szkołą poluzowałem z tylu kabel od monitora, na wypadek gdyby ktoś chciał włączyć to nie działa. Po przyjściu ze szkoły włączam maszynę a tu zonk, niebieski ekran :/ ojciec z takim małym chłopcem chciał włączyć komputer, ale że nie działa to jeden reset po drugim. Do piachu poszło hasło do konta bankowego które 2 dni wcześniej aktywowałem, inne hasła były starannie ukryte na innej partycji a to akurat nie&#8230;konto bankowe leży nie używane od około roku :/</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Mikoskay</title>
		<link>http://lanooz.net/201/comment-page-1#comment-2730</link>
		<dc:creator>Mikoskay</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 31 Mar 2007 06:07:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/201#comment-2730</guid>
		<description>Taaak... Pamiętam ten swąd spalenizny kiedy człowiek myśli: Czy to dysk? Czy karta graficzna? Czy zasilacz? A może (niedaj Bóg) mój obiad? :P</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Taaak&#8230; Pamiętam ten swąd spalenizny kiedy człowiek myśli: Czy to dysk? Czy karta graficzna? Czy zasilacz? A może (niedaj Bóg) mój obiad? :P</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Dziudek</title>
		<link>http://lanooz.net/201/comment-page-1#comment-2717</link>
		<dc:creator>Dziudek</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 30 Mar 2007 22:52:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/201#comment-2717</guid>
		<description>Moja jedyna przygoda z dyskiem miała miejsce wtedy gdy podczas instalacji Win ME wyłączyli mi prąd :P Jako, że wtedy byłem blady w te klocki to trochę się strachu najadłem. Takto przeżyłem do tej pory awarię karty graficznej, zasilacza i płyty głównej ;) Co do backupów to nigdy ich nie robiłem (czuję, że kiedyś będę tego żałował), ale ja nawet firewalla nie używam oprócz tego badziewia windowsowego (oszczędność ramu ;D ) więc... ;) Jak to mówią &quot;No risk no fun&quot; ;]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Moja jedyna przygoda z dyskiem miała miejsce wtedy gdy podczas instalacji Win ME wyłączyli mi prąd :P Jako, że wtedy byłem blady w te klocki to trochę się strachu najadłem. Takto przeżyłem do tej pory awarię karty graficznej, zasilacza i płyty głównej ;) Co do backupów to nigdy ich nie robiłem (czuję, że kiedyś będę tego żałował), ale ja nawet firewalla nie używam oprócz tego badziewia windowsowego (oszczędność ramu ;D ) więc&#8230; ;) Jak to mówią &#8220;No risk no fun&#8221; ;]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: dRaiser</title>
		<link>http://lanooz.net/201/comment-page-1#comment-2715</link>
		<dc:creator>dRaiser</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 30 Mar 2007 21:59:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/201#comment-2715</guid>
		<description>Leniem jestem. I chociaż wiem, że jak spaliłby mi się dysk, straciłbym sporą część mojego życia, to nie mam chęci robienia backupów - muszę liczyć na takie szczęście w nieszczęściu jak Ty miałaś :).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Leniem jestem. I chociaż wiem, że jak spaliłby mi się dysk, straciłbym sporą część mojego życia, to nie mam chęci robienia backupów &#8211; muszę liczyć na takie szczęście w nieszczęściu jak Ty miałaś :).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: ikari</title>
		<link>http://lanooz.net/201/comment-page-1#comment-2714</link>
		<dc:creator>ikari</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 30 Mar 2007 21:53:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/201#comment-2714</guid>
		<description>Jeśli Toya da kiedykolwiek radę wejść do Warszawy to gorąco polecam.
Utraty danych? Oj tak. I zawsze walczyłem, no może poza dwiema utratami dysku 1 GB.  Poza tym przeżyłem widok dysku 40 GB (jedynego wówczas) spadającego z metra i turlającego się po podłodze (nie miałem nagrywarki w ogóle - na dysku było całe moje życie) (dluuga historia :P) i utratę 70GB partycji (całkiem niedawno) z 60GB danych.
Backupów regularnie nie robię - najczęściej z braku nośnika, ale także z odkładania na później. Czasem po formatach trzymam kilka systemów wstecz, ale... na dysku.
Teraz, gdybym mógł, to kupiłbym przede wszystkim... nowy, kolejny, jak największy dysk ;) Nie mieszczę się :P</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jeśli Toya da kiedykolwiek radę wejść do Warszawy to gorąco polecam.<br />
Utraty danych? Oj tak. I zawsze walczyłem, no może poza dwiema utratami dysku 1 GB.  Poza tym przeżyłem widok dysku 40 GB (jedynego wówczas) spadającego z metra i turlającego się po podłodze (nie miałem nagrywarki w ogóle &#8211; na dysku było całe moje życie) (dluuga historia :P) i utratę 70GB partycji (całkiem niedawno) z 60GB danych.<br />
Backupów regularnie nie robię &#8211; najczęściej z braku nośnika, ale także z odkładania na później. Czasem po formatach trzymam kilka systemów wstecz, ale&#8230; na dysku.<br />
Teraz, gdybym mógł, to kupiłbym przede wszystkim&#8230; nowy, kolejny, jak największy dysk ;) Nie mieszczę się :P</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Lanooz</title>
		<link>http://lanooz.net/201/comment-page-1#comment-2710</link>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 30 Mar 2007 21:18:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/201#comment-2710</guid>
		<description>Mialam kupić rok temu, ale wiesz...ten leń :P
A jako, że kupuje nowy komputer to oczywiście bedzie wyposażony we wszystko co aktualnie jest niezbędne w tym nagrywarke dvd :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mialam kupić rok temu, ale wiesz&#8230;ten leń :P<br />
A jako, że kupuje nowy komputer to oczywiście bedzie wyposażony we wszystko co aktualnie jest niezbędne w tym nagrywarke dvd :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Golczas</title>
		<link>http://lanooz.net/201/comment-page-1#comment-2709</link>
		<dc:creator>Golczas</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 30 Mar 2007 21:12:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/201#comment-2709</guid>
		<description>Hm, koszt nagrywarki DVD to około 135 zł w przypadku LiteOn a jedna płytka kosztuj ~1 zł, może warto sie zastanowić nad kupnem ;) 

P.S. Kochany Firefox, po kliknięciu prawym klawiszem na słowo plytka [bez polskiej litery] zasugerował słowo &quot;pytka&quot; ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hm, koszt nagrywarki DVD to około 135 zł w przypadku LiteOn a jedna płytka kosztuj ~1 zł, może warto sie zastanowić nad kupnem ;) </p>
<p>P.S. Kochany Firefox, po kliknięciu prawym klawiszem na słowo plytka [bez polskiej litery] zasugerował słowo &#8220;pytka&#8221; ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

